Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
Policjant oraz żandarm wojskowy wspólnie patrolujący miasto wylegitymowali dwóch mężczyzn, którzy siedzieli w zaparkowanym przy al. Grunwaldzkiej samochodzie.
Alfa Romeo na ulicy Grunwaldzkiej a w niej narkotyki. Skąd się wzięły? „Nie wiadomo”. Policjant oraz żandarm wojskowy wspólnie patrolujący miasto wylegitymowali dwóch mężczyzn, którzy siedzieli w zaparkowanym przy al. Grunwaldzkiej samochodzie.
W trakcie kontroli okazało się, że we wnętrzu auta znajdują się dwa zawiniątka foliowe. W jednym była amfetamina w drugim marihuana. Mężczyźni oświadczyli że: „nie wiedzą skąd narkotyki wzięły się w aucie”. Obaj zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. – informuje Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.
Cała sytuacja miała miejsce wczoraj około północy na jednym z parkingów przy al. Grunwaldzkiej. Tam, zainteresowanie patrolujących miasto policjantów przyciągnęła zaparkowana alfa romeo oraz dwaj siedzący w środku mężczyźni 21 i 19-latek.
Policjanci postanowili ich wylegitymować. W trakcie sprawdzania danych zauważyli we wnętrzu auta podejrzane, foliowe zawiniątka. Mężczyźni zgodnie twierdzili, że „nie wiedzą skąd się one wzięły ani co zawierają”. Policjanci sprawdzili także telefony mężczyzn pod kątem tego czy nie pochodzą z kradzieży. Okazało się, że telefon 21-letniego Adama L. widniał w systemie jako skradziony w 2016 roku.
21-latek po nocy spędzonej w policyjnym areszcie przyznał się do tego, że znalezione w aucie narkotyki są jego. Usłyszał więc zarzut posiadania substancji odurzających. Teraz odpowie za to przed sądem. Może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci dodatkowo wyjaśnią okoliczności posiadania przez niego skradzionego telefonu. – dodaje Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.
Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
Nastawienie pozytywne, brak żadnego napięcia ani też podniecenia, nie robię tego po raz pierwszy i raczej wiem, czego się spodziewać. Generalnie wszystko zaplanowane z nudów i chęci przeżycia czegoś niezwykłego. Noc, pusto w domu, żadnych obowiązków ani problemów.
Postanowiłem opisać niedawne przeżycie żeby podzielić się z użytkownikami neurogroove i hyperreala kolejnym polskim opisem plateau sigma. Wielu ma o tym stanie fałszywe wyobrażenie i wielu kojarzy je z nieprzyjemnymi odczuciami, co według mnie nie jest do końca prawdą. Sigma plateau nie zawsze oznacza Nagniota na Jasnej Górze. Tak czy owak, dekstrometorfan jest bardzo silną substancją...
mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.
Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy.
Nazwa substancji: Benzydamina (Tantum Rosa) Pierwszy raz
Poziom doświadczenia użytkownika: Marihuana (pewnie nie zliczę ile razy), Alkohol (podobnie jak w wypadku MJ),Grzyby Psylocibe (regularnie co sezon i nie tylko od 3 lat), Amfetamina (kilka razy), MDMA (tez kilka razy), DXM (około 8-9 razy), Karbamazepina (raz i szkoda było czasu) efedryna(dzień wcześniej przed benzydaminą i też bez wyraźnych odczuć ani pozytywnych ani negatywnych) i TYLE...
dawka, metoda zażycia: 1 saszetka Tantum Rosa bez ekstrakcji