Dwaj Turcy dowodzący statkiem handlowym, na którym usiłowano przemycić do Europy ponad trzy tony kokainy, zostali dziś skazani przez sąd w Glasgow na wieloletnie więzienie.
Dwaj Turcy dowodzący przechwyconym w ubiegłym roku u wybrzeży Szkocji statkiem handlowym bandery tanzańskiej, na którym usiłowano przemycić do Europy ponad trzy tony kokainy, zostali dziś skazani przez sąd w Glasgow na wieloletnie więzienie.
47-letni kapitan Mumin Sahin otrzymał karę 22 lat pozbawienia wolności, a 51-letni pierwszy oficer Emin Ozmen 20 lat.
Jak podała brytyjska prokuratura, na statku zatrzymanym w kwietniu 2015 roku na Morzu Północnym na wysokości Aberdeen, w następstwie wysłanego z Tanzanii doniesienia, znaleziono 3,2 ton kokainy wartości 512 mln funtów, co było największym ładunkiem mocnych narkotyków skonfiskowanym dotąd przez służby policyjne Zjednoczonego Królestwa. Kokaina zmierzała do Holandii trasą z Ameryki Południowej przez Gujanę i Teneryfę.
- Choć istniały wyraźne wskazówki, że statek przewozi znaczną ilość narkotyków, przedstawiciele brytyjskich władz nie mogli wejść na jego pokład na wodach międzynarodowych bez zgody rządu Tanzanii - jakiej on wcześniej nigdy nie udzielił - głosi komunikat prokuratury, dodając, iż tym razem zgodę czynników "z najwyższego poziomu politycznego" udało się uzyskać w ciągu 24 godzin.
Przemytnicy ukryli zapakowaną w 128 worków kokainę wewnątrz zbiornika głęboko w kadłubie statku. - Była to jedna z najwymyślniejszych kryjówek, z jakimi mieliśmy kiedykolwiek do czynienia - powiedział Tony McMullin, regionalny dyrektor państwowej agencji kontroli granic Border Force.
DOŚWIADCZENIE:
Alkohol i nikotyna były pierwsze (niestety), ale także marihuana i haszysz, smart shiva, LSA z powoju, no i teraz 4-HO-MET.
SET & SETTING:
2006, wrzesień. Amsterdam
Wrzesień, rok 2006. Całe wakacje upłynęły pod znakiem pracy. We wrześniu całą ekipą
planowaliśmy eskapadę do Ziemii Obiecanej, do miejsca, gdzie odpalając jointa nie trzeba nerwowo oglądać się za siebie a idąc ulicą z gramem, nie trzeba kurczowo ściskać go w dłoni i zaprzątać sobie głowy myślą : zdążę połknąć, czy nie... To miało być ukoronowanie naszej przygody z MJ, nasza Mekka, nasz szczyt. Jedni wchodzą na K2 inni jadą... do AMSTERDAMU.
Ciemny pokój, do którego wpada trochę światła przez okno od latarni z ulicy. Nastawienie bardziej na "nic ciekawego", przez co kop był naprawdę miły ;)
Witam.Nie dawno postanowiłem zacząć przygode z RC. Chciałem doświadczyć nowych doznań, padło na 25-NBOMe. Zamówiłem więc 0,25g, nie miałem zielonego pojęcia jak podzielić to na chociaż by 1mg (boltterów nie potrafię zrobić), więc po tygodniu szperania po hypku, i innych forach postanowiłem nasączyć tabake, rozpuszczonym 25B w spirytusie. Tabake wybrałem winogronową (słodka, nie ścieka szybko). Po całej szopce i przygotowaniem i nasączaniem, postanowiłem na następny dzień spróbować 1mg przed spaniem. Wieczorem byłem ze znajomymi więc poszły 4 piwka.