DrugTest 5000 - nowa broń policjantów niezwykle skuteczna

Dwóch kierowców zatrzymanych. Jeden pod wpływem kokainy, drugi marihuany. To wynik pierwszego dnia testowania przez policję "DrugTestu 5000 - przenośnego testera narkotykowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wp.pl
Mateusz GrabARCZYK
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

509

Dwóch kierowców zatrzymanych. Jeden pod wpływem kokainy, drugi marihuany. To wynik pierwszego dnia testowania przez policję "DrugTestu 5000 - przenośnego testera narkotykowego.

DrugTest 5000 to przenośny tester narkotykowy. Został kupiony ze wspólnej inicjatywy otwockiej Policji i samorządu powiatu otwockiego. Jego skuteczność polega na bardzo szybkim wykrywaniu obecności narkotyków, podczas badania śliny na miejscu kontroli. Policjanci długo nie zwlekali i szybko wypróbowali go w praktyce.

Piątkowy wieczór w Józefowie okazał się „owocny” dla policjantów. DrugTest 5000 dwukrotnie wykrył narkotyki w ślinie kierowców.

Za pierwszym razem był to 24-latek, którego zatrzymano na ul. Nadwiślańskiej. W jego organizmie wykryto kokainę. Za drugim razem na ul. Nadwiślańskiej zatrzymano 28-latka, który kierował po zażyciu marihuany. Ponadto alkomat wykazał u niego wynik powyżej 0,2 promila.

Obaj kierowcy trafili do aresztu, a potem usłyszeli zarzuty. Zatrzymano im także prawa jazdy. Za kierowanie pod wpływem środków odurzających grożą im nawet 2 lata pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają, że w świetle prawa, nie ma różnicy, czy kierowca jest pod wpływem narkotyków, czy alkoholu. Odpowiedzialność będzie taka sama.

Oceń treść:

Average: 8.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tabaka
  • Tytoń

I rok studiów, maj. Czekałem na to od kilku miesięcy. W dniu wzięcia "zastrzyk" adrenaliny, jednakże niepewność i lekki strach przed obcym, ogólnie bardzo pozytywne.

WSTĘP I TŁO

Jest to pierwszy raport, ale bardzo osobisty, toteż jest obszerny, tak dla nastawienia się.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Katastrofa
  • Marihuana

Wszędzie,całe dnie chłodziłem zjarany.

Zawsze byłem piątkowym uczniem,zawsze był ten pasek na świadectwie,mimo,iż zawsze po najmniejszej linii oporu.Byłem zawsze matematycznym świrem(w dobrym tego słowa znaczeniu) i ogólnie było fajnie.Porządna i wysoko wykształcona rodzina,nawet bardzo.Umiałem sobie radzić,taki mały cwany mózg ze mnie,w wieku 16 lat miałem już na interesy 1kg zielonego miesięcznie nawet.Po co to wszystko?

  • Dekstrometorfan

Podróz ta moge jedynie przyrównac do chwilowej inkarnacji z czyms co wydawac by sie moglo nadnaturalne, a okazalo sie zwykla chemiczna mutacja mojego mózgu. Eksperyment trwal dwa dni; pomine godziny i daty, gdyz nie nosze zegarka a subiektywizm doznan sprawia, ze czas jest niewazny. Dodam, iz me dragowe doswiadczenia byly raczej nikle (konopie, haszysz, efedryna, szczypta amfy, nieco DXM, etanol).