Drastyczne ostrzeżenia na paczkach papierosów

Za każdym razem, kiedy australijscy palacze sięgną po papierosa, będą oglądać zdjęcia zaatakowanych rakiem płuc albo kończyn, dotkniętych chorobą naczyń.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

5684

Wzorując się na Kanadzie, gdzie takie zdjęcia straszą palaczy już od 2000 roku, rząd Australii nakazał producentom papierosów umieszczanie ostrzeżeń na 30% powierzchni z przodu paczki i aż 90% z tyłu. Na dostosowanie się do nowych przepisów koncerny tytoniowe dostały czas do czerwca 2005 r.

Australijski minister zdrowia Tony Abbott ma nadzieję, że drastyczne zdjęcia skłonią palaczy do zerwania z nałogiem. Na paczkach znajdą się także ostrzeżenia tekstowe, np. palenie podwaja ryzyko udaru lub palenie powoduje choroby krążenia.

Nowe zarządzenia są krytykowane przez producentów papierosów. Pracujący w przemyśle tytoniowym Peter Richards uważa, że zdjęcia - medyczna pornografia, jak je określił - nie zmniejszyły odsetku kanadyjskich palaczy.

Ten projekt to desperacka próba uczynienia zadość postulatom przeciwników palenia. Zamiast niej powinna odbyć się rozsądna debata na temat ryzyka związanego z paleniem tytoniu - podkreślił Richards.

Na skutek kanadyjskiej akcji z nałogiem zerwało raptem 3% palaczy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

solipsysta (niezweryfikowany)
nawet, jesli zerwalby 1 procent, to bylo warto wprowadzic takie nakazy!
Armageddon (niezweryfikowany)
Pale niestety juz dlugo i takie obrazki bardziej by mnie rozsmieszyly niz zniechecily.
pit har (niezweryfikowany)
Pale niestety juz dlugo i takie obrazki bardziej by mnie rozsmieszyly niz zniechecily.
Etaan (niezweryfikowany)
Pale niestety juz dlugo i takie obrazki bardziej by mnie rozsmieszyly niz zniechecily.
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • 4-HO-MET
  • 5-MEO-DALT
  • Inne
  • Tripraport

S&S szkoła, droga pomiędzy, dom

Karnawał. Czas który zalewa nas bodźcami i doznaniami. Każdy się bawi. Ja też, choć w tym roku wypada to robić samemu. Po tygodniowej przerwie po raz trzeci podchodzę do ww. tematu.

  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Spontaniczny, nieplanowany trip z dwójką bliskich przyjaciół i współlokatorów (P oraz S) i zarazem towarzyszy poprzedniego tripa, który miał miejsce pół roku wcześniej. Słoneczny dzień, miasto, później plaża a na koniec mieszkanie kumpla (znany może niektórym z poprzednich raportów W). Dobre nastroje, utrzymuje się dobry humor (oraz prawdopodobnie resztki alkoholu) jeszcze z imprezy, która odbyła się poprzedniego wieczoru.

Wstęp: Tradycyjnie już, niniejszy TR jest retrospekcją sięgającą prawie 2,5 roku wstecz. Podobnie jak w przypadku moich poprzednich raportów, staram się spisać jak najwięcej szczegółów, nawet jeżeli będzie się to odbywało kosztem płynności historii. Uczciwie przestrzegłem, przechodzę więc do części właściwej.

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Trochę na spontanie wzięte można powiedzieć, bo miało być brane parę dni później na imprezie, ale ostatecznie zmieniłem zdanie. Byłem pozytywnej myśli i chciałem po prostu przeżyć coś miłego samemu ze sobą.

Już dość długo nie brałem xtc, coś koło roku. Jakoś chciałem odpocząć od tej substancji, bo co chwila miałem z nią jakiś problem. A to wziąłem za dużo i miałem potem za mocną jazdę, a to piguły średniej jakości się trafiały.

 

randomness