REKLAMA




Dopalaczomat stanął w Lublinie

W Lublinie otwarto oficjalnie punkt z automatem, w którym można pobrać dopalacz. Stoi za tym serwis CzeskiKredens.pl

redakcja

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Izabela Kacprzak
Komentarz [H]yperreala: 
co na to płemieł?

Odsłony

3888

W Lublinie otwarto oficjalnie punkt z automatem, w którym można pobrać dopalacz. Stoi za tym serwis CzeskiKredens.pl

W Lublinie przy ul. Staroduskiej 20, w centrum Lublina można odebrać "mieszankę ziołową" z dopalaczomatu. Żeton Casino (taką ma nazwę) plus próbka reklamowa dopalacza TayFunSkun kosztuje tylko 10 zł (normalna cena 35 zł). - Nic o tym nie wiemy - mówi lubelska policja.

Jak nabyć dopalacz? "Weź wydrukowane zamówienie używając opcji "Zbij Szybkę" lub okaż na wyświetlaczu telefonu kod zamówienia" - zachęca CzeskiKredens.pl, pomysłodawca dopalaczomatów.

Kilka dni temu przedstawiciel CzeskiegoKredensu zapewniał "Rz", że to nie jest prowokacja. - Choć liczymy się z tym, że punkt zostanie szybko zamknięty - dodał diler. - Całkowity dochód z dziś zostanie przekazany na Fundację im. Brata Alberta - zapowiada właściciel serwisu.

O dopalaczomatach jako pierwsza napisała "Rz" pod koniec listopada, a także kilka dni temu.

Rynek dopalaczy od kilku tygodni rozwija spółka Cyberfire Plus z siedzibą w Pradze i 100-proc. polskim kapitałem. Jak ujawniła „Rz” trzy tygodnie temu, spółka formalnie sprzedaje dopalacze poza granicami kraju (poprzez sklep internetowy o nazwie CzeskiKredens) – w liberalnych Czechach, tylko odbiór odbywa się w Polsce w tzw. punktach spedycyjnych. To paczkomaty firmy InPost, która nie ma nic wspólnego z dopalaczowym biznesem.

Drugim sposobem odbioru towaru mają być dopalaczomaty. Automaty z kuleczkami, w których jest "mieszanka ziołowa". Zainteresowanie,jak twierdzi właściciel serwisu, jest ogromne.

– Nasza inwestycja zwróciła się po kilku dniach – chwalił się "Rz" kilka dni temu przedstawiciel CyberFire (zastrzega anonimowość). – Codziennie mamy kilkuset nowych użytkowników i realizujemy nowe zamówienia - dodaje.

Użytkownik rejestruje się na stronie dopalaczomaty lub CzeskiKredens. Jest anonimowy, bo podaje tylko numer telefonu komórkowego. Wybiera miejsce, w którym odbierze towar (wtedy automatycznie zakłada też konto na paczkomatach InPostu). Cyberfire Plus dystrybuuje w ten sposób „mieszanki ziołowe”, które imitują działanie marihuany. Ceny? Od 49 zł za żeton Casino (plus próbka TayFunSkun) po zestaw Dilera do Pokera za 1470 zł. W tym jest już koszt wysyłki. W Lublinie można nabyć towar za 10 zł.

CyberFire zapowiadał, że w najbliższych dniach ma zostać otwarty dopalaczomat w Lublinie.

Główny Inspektorat Sanitarny i policja

Pomysłodawca dopalaczomatów twierdzi, że usługa pobrania za przesyłkę nie jest według polskiego prawa sprzedażą, a przesyłki kurierskie nie mogą być kontrolowane. Ustawa antydopalaczowa zakazuje obrotu na terenie Polski środkami zakazanymi. Grzywna jaką móże nałożyć GIS na osobę handlującą dopalaczami wynosi nawet milion zł. CzeskiKredens.pl restrykcji się nie boi.

– Wysyłka jest realizowana na podstawie umowy z prywatną firmą kurierską i nadawana z Czech. W umowie jest zapis o dostarczeniu do wskazanych punktów spedycyjnych (m.in. paczkomatów). W paczkomacie odbywa się pobranie za przesyłkę – nie sprzedaż – mówi diler.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Any Mouse (niezweryfikowany)
<p>Eee, nie rozumiem. W ustawie jest wspomniane także o nieodpłatnym udostępnianiu środka zastępczego. Czy udostępnianie przez automat nie podchodzi pod to?</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Nie ma to jak obiektyność prasy - przedstawiciel CzeskiegoKredensu od razu jest nazywany dilerem :P</p>
Anoni (niezweryfikowany)
<p>Boże chroń nas przed tym syfem...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

polana obok którejś z wiosek, 4-6 osób zależnie od momentu, atmosfera dobra, tj. wszyscy nafurani, nikt przesadnie napity

Jako że miało to miejsce w tamtym roku i nie jestem w stanie opisać wydarzeń chronologicznie, skupię się na samym doświadczeniu, gdyż było unikalne, i pomimo dwóch prób odtworzenia wygląda na to, że raczej nie daje się powtórzyć eksperymentalnie. Było to w listopadzie 2012, miałem jechać w pewne miejsce, w które ostatecznie nie pojechałem, sfrustrowany i z nadmiarem gotówki w portfelu zaproponowałem kumplowi wspólne ćpanie. Nie miałem ochoty na alko (jak zawsze), ani palenie(jak nigdy), po chwili negocjacji postanowiliśmy udać się do apteki celem zakupu Acodinu. Był tylko jeden.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Zdarzyło się sporo razy iż kochałem się po spożyciu różnych substancji psychodelicznych.

Były to bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenia.

Spontanicznie piszę- więc wyrywkowo opiszę co mi się przypomni...

....

Na pięknej polanie w Beskidzie Niskim spożywamy z przyjaciółką meksykańskie psylocyby (fioletowe, duże, zjedliśmy po półtora grzybka i było bardzo mocno).

Spędzamy kilka cudownych godzin w przyrodzie, rozkoszując się przeżyciami w przyrodzie i na świeżym powietrzu, po czym postanawiamy przenieść się do domu.

  • Kodeina
  • Miks

Samotny trip we własnym pokoju

     Z kodeiną mam styczność od niedawna (około trzech miesięcy, wcześniej dokładnie raz w życiu zdarzyło mi się wypić syrop z tą substancją). Odbyłem kilka ciekawych tripów z nią, jednak nie to jest tematem dzisiejszego raportu. Kilka dni temu byłem u lekarza pierwszego kontaktu, wraz ze zbliżającą się sesją na studiach rośnie mój stres, potrzebowałem czegoś na uspokojenie i łatwiejszy sen (czegoś co nie wciąga tak bardzo jak benzo dostępne w sklepach internetowych). Dostałem receptę na paczkę hydroxyzinum.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

bardzo pozytywny nastrój jak i oczekiwania, otoczenie równie sprzyjające

Swoją przygodę z grzybami zaczynałem od skromnych dawek, pierwszy raz zjadłem ich 13 toteż nie odczułem najmniejszego efektu, za drugim razem przekroczyłem rzekomy próg odczuwalności i zjadłem ich 20, niestety nie odczułem ich działania lub po prostu mi się tak wydawało - wpływ na to może mieć wypalenie sporej ilości marihuany zapijając równie sporą ilością alkoholu, dlatego błędnie uznałem iż 40 grzybów nie wywoła u mnie jakiegoś niesamowitego efektu i szybko zajmę się innymi substancjami zapominając o tym że zjadłem kilka grzybków, na szczęście pomyliłem się i to bardzo.