Dopalacze wróciły na Mostową? Mieszkańcy ściągnęli policję

Dopalacze wróciły na Mostową? Taką informację policja i inspekcja sanitarna otrzymała od mieszkańców, którzy znajdowali w bramach i na klatkach schodowych charakterystyczne opakowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

poznan.naszemiasto.pl
Marta Żbikowska

Odsłony

570

Dopalacze wróciły na Mostową? Taką informację policja i inspekcja sanitarna otrzymała od mieszkańców, którzy znajdowali w bramach i na klatkach schodowych charakterystyczne opakowania. Niepokoiło ich również dziwne towarzystwo, które zaczęło kręcić się w okolicy ich domów.

W piątek, podczas wspólnej akcji policji i inspekcji sanitarnej, zabezpieczono 196 sztuk substancji o zupełnie nowych nazwach. W punkcie przy ul. Mostowej, który funkcjonował jako sklep modelarski, znaleziono opakowania z imitacją sztucznej śnieżynki ziarnistej oraz sztucznego mchu "Gajnik lśniący". Podejrzane substancje trafiły do laboratorium.

Piątkowa kontrola wykazała, że sklep przy Mostowej prowadził ten sam podmiot, który otwierał sklepy z dopalaczami przy ul. Niegolewskich i Strzeleckiej.

- Była to dziewiąta kontrola tej samej firmy w trzeciej lokalizacji - zdradza Cyryla Staszewska, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. - Znaleźliśmy prawie dwieście opakowań, w których prawdopodobnie znajdowały się dopalacze. Podobną kontrolę przeprowadziliśmy dwa dni wcześniej, ale wtedy w sklepie nic nie znaleziono.

Punkt sprzedaży przy ul. Mostowej funkcjonował podobnie, jak poprzednie "sklepy modelarskie". Do środka prowadziło kilka par drzwi. Pierwsze otwierane były na dzwonek. Po przekroczeniu kolejnych znajdowała się gablota z materiałami modelarskimi. Dopiero drzwi za nią prowadziły do czterech pomieszczeń, z których w jednym sprzedawano podejrzane substancje.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

OKiej, zaczne od tego ze teraz mam 18 lat. Moja przygoda z narkotykami zaczela sie niemal dokladnie dwa lata temu. Zaczelo

sie od marichuany i (prawie) na tym skonczylo (prawie, bo teraz eksperymentuye z xtc) ale to jest niewazne. Chcialem opisac

swoj pierwszy raz z konopia, dziewiczy rejs, rozprawiczenie i w ogole wkroczenie na poziom pierwszy wtajemnczenia

narkotykowego.


Bylo to miedzy wrzesniem a pazdziernikiem roq 1999, druga klasa LO, w sumie zreszta `najlepsza`, bo mozna powiedziec ze

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Miła wizyta u sąsiada.

19.00

Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.

20.00

  • Inne

ja mialem po paleniu 3 najwazniejsze przemyslenia (ktore

pamietam bo napewno bylo wiecej): wszystko, ale doslownie

wszystko sklada sie z drobniutkiego pylku. wszystkie rzeczy

i organizmy zywe skladaja sie z pylku, ktory jest taki sam

(chemicznie) , ale rozni sie odrobine wlasciwosciami

fizycznymi (gietkosc, elastycznosc). sprobujcie kiedys w

czasie podrozy na elektrykach (hasze, grasy, kwasy, kaktusy,

guma z zuzytych opon samochodowych....) popatrzec na cos i

  • Benzydamina


co: benzydamina i efedryna

doswiadczenie: thc(bardzo duzo), alkohol(kiedys lubilem), grzyby(raz),

dxm(czesto), amfa(nie lubie ale sie zdaza), xtc(2x), kodeina(2x),

galka(1x), lsd(1x), nerwosol(1x), efedryna(kilka razy)

dawka: 6x tussipect + 2x mocna kawa, 3 saszetki tantum rosa(bez odsaczania)

set & setting: pobudzony bo efedryne i kawe walilem troszki wczesniej:),

wesoly i ogulnie zajebiscie ciekawy tego nowego srodka do myca pochwy