Dopalacze wróciły na Mostową? Mieszkańcy ściągnęli policję

Dopalacze wróciły na Mostową? Taką informację policja i inspekcja sanitarna otrzymała od mieszkańców, którzy znajdowali w bramach i na klatkach schodowych charakterystyczne opakowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

poznan.naszemiasto.pl
Marta Żbikowska

Odsłony

565

Dopalacze wróciły na Mostową? Taką informację policja i inspekcja sanitarna otrzymała od mieszkańców, którzy znajdowali w bramach i na klatkach schodowych charakterystyczne opakowania. Niepokoiło ich również dziwne towarzystwo, które zaczęło kręcić się w okolicy ich domów.

W piątek, podczas wspólnej akcji policji i inspekcji sanitarnej, zabezpieczono 196 sztuk substancji o zupełnie nowych nazwach. W punkcie przy ul. Mostowej, który funkcjonował jako sklep modelarski, znaleziono opakowania z imitacją sztucznej śnieżynki ziarnistej oraz sztucznego mchu "Gajnik lśniący". Podejrzane substancje trafiły do laboratorium.

Piątkowa kontrola wykazała, że sklep przy Mostowej prowadził ten sam podmiot, który otwierał sklepy z dopalaczami przy ul. Niegolewskich i Strzeleckiej.

- Była to dziewiąta kontrola tej samej firmy w trzeciej lokalizacji - zdradza Cyryla Staszewska, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. - Znaleźliśmy prawie dwieście opakowań, w których prawdopodobnie znajdowały się dopalacze. Podobną kontrolę przeprowadziliśmy dwa dni wcześniej, ale wtedy w sklepie nic nie znaleziono.

Punkt sprzedaży przy ul. Mostowej funkcjonował podobnie, jak poprzednie "sklepy modelarskie". Do środka prowadziło kilka par drzwi. Pierwsze otwierane były na dzwonek. Po przekroczeniu kolejnych znajdowała się gablota z materiałami modelarskimi. Dopiero drzwi za nią prowadziły do czterech pomieszczeń, z których w jednym sprzedawano podejrzane substancje.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz
  • Tantum Rosa

Dzień całkiem normalny, posiłek spożyty kilka godzin przed zażyciem substancji. Głównym powodem, że był to idealny czas na halucynacje było to, że miałem wolne mieszkanie na kilka dni. Oczekiwałem po prostu miłego doświadczenia, czegoś innego gdyż wcześniej miałem doświadczenia tylko alkoholem i thc.

Jako, że to pierwszy raz z benzydaminą to zdecydowałem się na dwie saszetki Tantum Rosa. Przeprowadziłem ekstrakcje a następnie uzyskany osad zalałem jak najmniejszą ilością soku pomarańczowego. O godzinie 23:30 spożyłem specyfik. Smak bardzo intensywnie słony, okropny ale płynu na tyle mało że było to do przeżycia. Brzuch od razu się odezwał ale zapiłem jeszcze sokiem pomarańczowym i winogronowym żeby zabić smak i jakoś zatrzymałem całość w żołądku.

  • 4-HO-MET
  • AM-2233
  • Pierwszy raz

Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.

14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.

14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

domek w lesie, nastawienie na doznania mistyczne, ukochana osoba jako współpodróżnik, kot i dwie osoby dbające o bezpieczeństwo w pobliżu

To miała być nasza druga przygoda z kwasem, ale pierwsza poważna. Poprzednia próba niecałe pół roku wcześniej była delikatna, nieśmiała i choć bardzo udana, to jednak czuliśmy, że to nie był Kwas przez duże K. Wzlecieliśmy wtedy na 100 µg ponad atmosferę, a chcieliśmy lecieć poza galatyki i poza znany nieboskłon. Uznaliśmy, że majówkowy wyjazd do domku w lesie będzie doskonałą okazją do głębokiego zaznania swojej Jaźni i swojego Wszechświata.

  • 4-ACO-DMT
  • Tripraport

Nastawienie do doświadczenia raczej pozytywne, chociaż wcześniej tego dnia mój nastrój wahał się od zadowolenia do żalu i złości. Moje mieszkanie, otoczenie bezpieczne, zatem byłam gotowa nawet na bardzo silne doznania.

Właściwie byłam już bliska rezygnacji z pisania tego raportu, ale ostatecznie po dzisiejszej lekturze zapisków innych użytkowników tego portalu jednak zmieniłam zdanie.