Dopalacze w paczkach z Chin. 6 kg syntetycznych narkotyków przyszło do Polski pocztą

Pięć podejrzanych przesyłek wpadło w ręce przemyskich celników podczas kontroli przesyłek pocztowych – dowiedział się portal tvp.info. Biało-szare kryształy o intensywnym zapachu trafiły do badań laboratoryjnych, które potwierdziły, że znaleziona substancja to groźny dopalacz.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Odsłony

920

Pięć podejrzanych przesyłek wpadło w ręce przemyskich celników podczas kontroli przesyłek pocztowych – dowiedział się portal tvp.info. Biało-szare kryształy o intensywnym zapachu trafiły do badań laboratoryjnych, które potwierdziły, że znaleziona substancja to groźny dopalacz.

Na groźny towar celnicy wpadli podczas rutynowej kontroli paczek pocztowych w Przemyślu. – Naszą uwagę zwróciło pięć niemal identycznych przesyłek z Chin – mówi portalowi Edyta Chabowska, rzeczniczka Izby Celnej w Przemyślu. Najpierw prześwietlili przesyłki, a potem skorzystali z pomocy psa specjalizującego się w wykrywaniu substancji psychoaktywnych. Także użycie narkotestu potwierdziło podejrzenia co do zawartości przesyłek. 

Dopalacz zamiast tonera

Biało-szare kryształy o intensywnym zapachu trafiły natychmiast do badań laboratoryjnych w Izbie Celnej w Przemyślu. Tam wkrótce potwierdzono, że to dopalacze. W sumie w paczkach było 6 kg syntetycznego narkotyku. 

Trefne przesyłki miały trafić do osób prywatnych. Jednak trzech z nich nie odebrało zawiadomień wysyłanych przez pocztę, dwie kolejne odmówiły odebrania paczek, zaś jedna osoba, zapytana na jakiego rodzaju towar oczekuje, stwierdziła, że ma to być... proszek do tonera do drukarki.

2150 kg dopalaczy w trzy lata

Służba Celna wszczęła w tej sprawie postępowanie. – A dzięki nowym przepisom, czyli zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, mogliśmy zareagować natychmiast i zająć podejrzaną przesyłkę na czas niezbędnych ustaleń – wyjaśnia Chabowska. I dodaje, że jeżeli uda się ustalić odbiorcę dopalaczy, to właśnie on poniesienie koszty badań, przechowywania i zniszczenia narkotyków. 

Celnicy podkreślają, że tylko w ciągu ostatnich trzech lat zatrzymali ponad 2150 kg syntetycznych narkotyków, w tym: w 2012 roku blisko 86 kg dopalaczy, w 2013 roku ponad 820 kg, a w 2014 - 1246 kg.

Do końca maja 2015 roku, Służba Celna zatrzymała 133 tys. sztuk dopalaczy w postaci tabletek i ampułek i ponad 670 kg w innej postaci.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, miałem głód psychodelicznych doświadczeń, bo minęło już kilka miesięcy od ostatniego "konkretnego" tripu. Nastrój bardzo lekki, ogólna wesołość i świadomość bycia w dobrym towarzystwie, brak poważniejszych obaw, może trochę lekkomyślne podejście. Przyjęcie głównej substancji krótko po północy w noc sylwestrową, podczas imprezy połączonej z mini-koncertem w domu znajomych. Wszystko odbywało się w jednym z dużych polskich miast. NBOMe brałem sam, wcześniej spaliłem kilka jointów z innymi ludźmi i wypiłem dwa piwa w ciągu ok. 3 godzin. Podczas tripa spaliłem kolejne kilka jointów.

Postanowiłem, że ta noc będzie wspaniała. Po prostu nie mogło być inaczej. Ostateczny plan spędzenia sylwestra ukształtował się w mojej głowie dość późno. Wiedziałem, że na pewno zafunduję sobie jakąś psychodeliczną podróż, problemem był tylko dobór środków i okoliczności. W weekend poprzedzający koniec roku zostałem zaproszony na imprezę w domu kolegi. Muzyka na żywo, dobrzy znajomi - uznałem, że to jest to!

  • Ketamina


Dawka: ~100mg Ketaminy HCl, Sposób zażycia: donosowo.


  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobry humor, prawie wolny dom

13:20- Mówię do Kleofasa: Wat de fak, czytam Ci w myślach? Zróbmy eksperyment! Mandarynka! Kurwa, zdradziłem ci zakończenie!
Kleofas: -Haha nawet spalone śmieszne!
Ja: -Nie, pomyśl o jakimś owocu, a ja zgadnę, jaki to! Tylko innym niż mandarynka!
K: -Yhym...
J: -Malina!
K: -Banan! Jedzony HORYZONTALNIE!
J: -Hahaha nie wyszło! A zgadnij, o jakim ja myślę!
K: -Jabłko?
J: -Pierdol się! [Myślałem wtedy o kiwi najprawdopodobniej]

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.