Depczą im po piętach

Średzcy policjanci ujawnili wczoraj 659 gramów suszu konopi indyjskich, 178 g czystej amfetaminy oraz inne narkotyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Poznańska

Odsłony

1707

Średzcy policjanci ujawnili wczoraj 659 gramów suszu konopi indyjskich, 178 g czystej amfetaminy oraz inne narkotyki. - Jeżeli chodzi o różnorodność narkotyków, to takiego zatrzymania w Środzie wlkp. jeszcze nie było - mówi komisarz Mirosław Wróbel naczelnik sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Środzie Wlkp. O- prócz suszu z konopi oraz czystej amfetaminy policjanci zatrzymali w domu jednego ze średzian także inne używki: m.in. 94 tabletki ekstazy, 206 g haszyszu oraz 200 kryształków LSD. Policja zatrzymała dwóch mieszkańców miasta, którym przedstawiono pierwsze zarzuty. Będą odpowiadać za posiadanie znacznej ilości środków odurzających, za co grozi im do 3 lat więzienia. W domu jednego z zatrzymanych zabezpieczono także około 8 tys. zł. Policja nie wyklucza, że pieniądze te mogły pochodzić z handlu narkotykami. Średzcy policjanci zatrzymali także dwie inne osoby, które kilka dni wcześniej próbowały sprzedać narkotyki osobom nieletnim. Obydwie osoby także są mieszkańcami Środy Wlkp. Wobec jednej z nich Sąd Rejonowy w Środzie Wlkp. zastosował areszt tymczasowy. - Niewykluczone, że będą dalsze zatrzymania, i że sprawy te mogą się w jakiś sposób łączyć - mówi komisarz Mirosław Wróbel. Piotr

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Misiek (niezweryfikowany)
200 kryształków LSD? A nie pomylili czasem tego z paliwem do teleportacji międzygwiezdnej???
Anonim (niezweryfikowany)
KURWA MAĆ!!! Kiedy przeczytam że zabita 100 policjantów, 30u nasrano na pyski z 40u wypruto falki a innym pozabijano roidziny, pourywano im kończyny i spalono w jakims kwasie? :/
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Tripraport

bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)

Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.

  • Dekstrometorfan

poziom doswiadczenia: dxm, grass, gałka, hash, tableta (niewypał)


dawka i metoda zazycia : 45 tabletek acodin czyli 675mg


set & setting: mialo nikogo nie byc, wjebalem tablety i wpadaja starzy z siora ;(, ogolnie dobre nastawienie

efekty: jedyne co przychodzi na mysl to " o ja pierdole" :)

czy doswiadczenie mnie zmienilo: przestraszylem sie DXM


czym roznil sie od poprzednich srodkow: wszystkim

randomness