Czy policjanci z psami wkroczą do naszych szkół?

Policja z psami ma nagle wkraczać do szkół. I sprawdzać, czy uczniowie nie mają narkotyków. To propozycja radnego Roberta Górskiego. Budzi wiele emocji. .

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Lubuska
Michał Kurowicki
Komentarz [H]yperreala: 
Cóż, ów rewolucyjny "pomysł" co jakiś czas powraca od przynajmniej kilkunastu lat...

Odsłony

808

Swój pomysł radny Górski przedstawił na ostatniej sesji rady miasta. Spotkał się on z różnymi ocenami. Radni, nauczyciele, a przede wszystkim uczniowie podzielili się na dwa obozy. Zwolennicy chcą utrudnić dostęp do narkotyków w szkołach, nawet przy użyciu policyjnych psów. Przeciwnicy odpowiadają, że szkolną młodzież trzeba kształcić i ostrzegać przed narkotykami, a nie napuszczać na nią policję.

Wizyta w liceum

Byliśmy w III Liceum Ogólnokształcącym w Zielonej Górze. Zapytaliśmy uczniów, co sądzą o propozycji policyjnych kontroli. Część z nich jest im zdecydowanie przeciwna.

- To naruszanie prywatności - denerwuje się ucząca się w trzeciej klasie Weronika. - Nie wyobrażam sobie, że siedziałabym w klasie i nagle wchodzą policjanci z psami, które zaczynają wszystkich obwąchiwać!

- Dlaczego chcą kontrolować tylko nas? - pyta jej koleżanka Ola. - Przecież to samo można zrobić w zakładach pracy. Sprawdzajmy też lekarzy, nauczycieli, a może radnych? Jak wszyscy to wszyscy.

Inni zgadzają się na policyjne kontrole. - Uważam, że to dobry pomysł - odpowiada Tomek, uczeń tego samego liceum. - Dostęp do narkotyków w szkole powinien być utrudniony, na ile to tylko możliwe. Kontrole policji to jedyna możliwość, by temu przeciwdziałać. Cel uświęca środki. Jestem za. Boję się tylko, że mogłoby dojść do sytuacji, w których jedna osoba podrzuciłaby narkotyk komuś innemu.

Powinniśmy kształcić, a nie zastraszać uczniów - podkreśla jeden z radnych

Swoją opinię przedstawia też Monika Huszcza, nauczycielka języka angielskiego w III LO, która przysłuchiwała się naszej rozmowie z uczniami. - Jestem pewna, że w naszym liceum nie ma problemu z narkotykami - mówi z przekonaniem. - Jednak proszę sobie wyobrazić sytuację, w której nauczyciel podejrzewa ucznia, że ten znajduje się pod wpływem narkotyków. Przecież nie mamy żadnych środków i prawa kontrolowania naszych wychowanków pod tym względem.

Kształcić czy zastraszać?

Na propozycji policyjnych kontroli nie pozostawia suchej nitki radny Tomasz Nesterowicz. - Młodzież w szkołach trzeba wychowywać, a nie zastraszać. Kształćmy ją, ostrzegajmy i rozmawiajmy o szkodliwości narkotyków, a nie napuszczajmy policji z psami. Za chwilę będziemy mieli bramki kontrolujące uczniów przy wejściu. Nesterowicz dodaje, że jeśli mamy problem z narkotykami w szkołach, to niech prezydent Kubicki przedstawi raport, z którego dowiemy się gdzie występuje taki problem. Wtedy miasto mogłoby podjąć w tym zakresie odpowiednie kroki. A rodzice wiedzieć, gdzie posłać swoje dzieci.

Zwolennikiem policyjnych kontroli jest Jacek Budziński, nauczyciel historii w III LO i jednocześnie miejski radny. - Kontrole traktowałbym podobnie do akcji „Trzeźwy poranek”, które oceniam jako bardzo potrzebne działania prewencyjne. Dlatego popieram propozycję radnego Górskiego.

Na propozycję radnego, policja stwierdza, że każda wizyta funkcjonariuszy w szkole, powinna być wcześniej zasygnalizowana dyrektorowi. Policja może podjąć działania w sytuacjach niecierpiących zwłoki. Należą do nich - uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub czynu karalnego przez nieletniego lub zabezpieczenie śladów i dowodów przestępstwa czy wykroczenia. Taka sytuacja dotyczy jednak konkretnej osoby, co do której istnieje uzasadnione podejrzenie, nie zaś wszystkich uczniów w klasie.

Oceń treść:

Average: 6.9 (7 votes)

Komentarze

czytelnik (niezweryfikowany)
Miała być walka z baronami, dilerami. Obiecywano to w 2000 r. I co? Kolejny pomysł celujący w konsumentów z 1 gramem. Trzeźwy poranek ;)
Masakra (niezweryfikowany)
Wiadomo ze skutek będzie odwrotny od zamierzonego, zalegalizować a nie szopkę robić policja i środki mogłyby posłużyc do łapania pedofilów i morderców tyle pieniędzy idzie aż szok tylu młodych jest a nie umieją sobie legalnie przy pomocy ustawy partii zalegalizować trawki czy speeda. Nie chce się to nie narzekać nasz los w naszych rękach.
nmy (niezweryfikowany)
Trafna uwaga uczennicy, -dlaczego maja być kontrolowani tylko uczniowie? Zrobić tez kontrole radnym, lekarzom, prokuratorom , urzędnikom z Urzędu Miasta- też mogą być pod wpływem , a wykonują odpowiedzialne zadania.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój.

Chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat DXM. Kiedyś przeczytałem w Trip Raportach podsumowanie THC (co i jak) i właśnie coś takiego chciałem napisać ale o DXM.

Ważę 96 kg. Piszę ten raport mając za sobą długi, wolny i pozbawiony zajęć dzień z DXM. Wchłonąłem go dzisiaj 300 mg około 7 rano, dorzuciłem 200mg około 19.00 i około 200 mg o 1:00 w nocy.Rano wypaliłem 3 małe jointy MJ (takie po 3 cm).

  • Benzydamina

TRIP REPORT






Na poczatek podsumowanie:


tantum jest calkiem wyjebistym cheap drugiem i to za bardzo niewygorowana cene (2,50zl

saszetka). Moge go porownac spokojnie do gribow ,a nawet powiedziec ze czasami je przewyzsza

. Nie ma zadnych wiekszych skutkow ubocznych i to jest to.





cechy:


  1. rozpierdala galy

  2. po zejsciu nie da sie spac (podobnie jak po fecie)

  3. nie chce sie jesc

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.

Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.