Czy policjanci z psami wkroczą do naszych szkół?

Policja z psami ma nagle wkraczać do szkół. I sprawdzać, czy uczniowie nie mają narkotyków. To propozycja radnego Roberta Górskiego. Budzi wiele emocji. .

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Lubuska
Michał Kurowicki
Komentarz [H]yperreala: 
Cóż, ów rewolucyjny "pomysł" co jakiś czas powraca od przynajmniej kilkunastu lat...

Odsłony

811

Swój pomysł radny Górski przedstawił na ostatniej sesji rady miasta. Spotkał się on z różnymi ocenami. Radni, nauczyciele, a przede wszystkim uczniowie podzielili się na dwa obozy. Zwolennicy chcą utrudnić dostęp do narkotyków w szkołach, nawet przy użyciu policyjnych psów. Przeciwnicy odpowiadają, że szkolną młodzież trzeba kształcić i ostrzegać przed narkotykami, a nie napuszczać na nią policję.

Wizyta w liceum

Byliśmy w III Liceum Ogólnokształcącym w Zielonej Górze. Zapytaliśmy uczniów, co sądzą o propozycji policyjnych kontroli. Część z nich jest im zdecydowanie przeciwna.

- To naruszanie prywatności - denerwuje się ucząca się w trzeciej klasie Weronika. - Nie wyobrażam sobie, że siedziałabym w klasie i nagle wchodzą policjanci z psami, które zaczynają wszystkich obwąchiwać!

- Dlaczego chcą kontrolować tylko nas? - pyta jej koleżanka Ola. - Przecież to samo można zrobić w zakładach pracy. Sprawdzajmy też lekarzy, nauczycieli, a może radnych? Jak wszyscy to wszyscy.

Inni zgadzają się na policyjne kontrole. - Uważam, że to dobry pomysł - odpowiada Tomek, uczeń tego samego liceum. - Dostęp do narkotyków w szkole powinien być utrudniony, na ile to tylko możliwe. Kontrole policji to jedyna możliwość, by temu przeciwdziałać. Cel uświęca środki. Jestem za. Boję się tylko, że mogłoby dojść do sytuacji, w których jedna osoba podrzuciłaby narkotyk komuś innemu.

Powinniśmy kształcić, a nie zastraszać uczniów - podkreśla jeden z radnych

Swoją opinię przedstawia też Monika Huszcza, nauczycielka języka angielskiego w III LO, która przysłuchiwała się naszej rozmowie z uczniami. - Jestem pewna, że w naszym liceum nie ma problemu z narkotykami - mówi z przekonaniem. - Jednak proszę sobie wyobrazić sytuację, w której nauczyciel podejrzewa ucznia, że ten znajduje się pod wpływem narkotyków. Przecież nie mamy żadnych środków i prawa kontrolowania naszych wychowanków pod tym względem.

Kształcić czy zastraszać?

Na propozycji policyjnych kontroli nie pozostawia suchej nitki radny Tomasz Nesterowicz. - Młodzież w szkołach trzeba wychowywać, a nie zastraszać. Kształćmy ją, ostrzegajmy i rozmawiajmy o szkodliwości narkotyków, a nie napuszczajmy policji z psami. Za chwilę będziemy mieli bramki kontrolujące uczniów przy wejściu. Nesterowicz dodaje, że jeśli mamy problem z narkotykami w szkołach, to niech prezydent Kubicki przedstawi raport, z którego dowiemy się gdzie występuje taki problem. Wtedy miasto mogłoby podjąć w tym zakresie odpowiednie kroki. A rodzice wiedzieć, gdzie posłać swoje dzieci.

Zwolennikiem policyjnych kontroli jest Jacek Budziński, nauczyciel historii w III LO i jednocześnie miejski radny. - Kontrole traktowałbym podobnie do akcji „Trzeźwy poranek”, które oceniam jako bardzo potrzebne działania prewencyjne. Dlatego popieram propozycję radnego Górskiego.

Na propozycję radnego, policja stwierdza, że każda wizyta funkcjonariuszy w szkole, powinna być wcześniej zasygnalizowana dyrektorowi. Policja może podjąć działania w sytuacjach niecierpiących zwłoki. Należą do nich - uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub czynu karalnego przez nieletniego lub zabezpieczenie śladów i dowodów przestępstwa czy wykroczenia. Taka sytuacja dotyczy jednak konkretnej osoby, co do której istnieje uzasadnione podejrzenie, nie zaś wszystkich uczniów w klasie.

Oceń treść:

Average: 6.9 (7 votes)

Komentarze

czytelnik (niezweryfikowany)
Miała być walka z baronami, dilerami. Obiecywano to w 2000 r. I co? Kolejny pomysł celujący w konsumentów z 1 gramem. Trzeźwy poranek ;)
Masakra (niezweryfikowany)
Wiadomo ze skutek będzie odwrotny od zamierzonego, zalegalizować a nie szopkę robić policja i środki mogłyby posłużyc do łapania pedofilów i morderców tyle pieniędzy idzie aż szok tylu młodych jest a nie umieją sobie legalnie przy pomocy ustawy partii zalegalizować trawki czy speeda. Nie chce się to nie narzekać nasz los w naszych rękach.
nmy (niezweryfikowany)
Trafna uwaga uczennicy, -dlaczego maja być kontrolowani tylko uczniowie? Zrobić tez kontrole radnym, lekarzom, prokuratorom , urzędnikom z Urzędu Miasta- też mogą być pod wpływem , a wykonują odpowiedzialne zadania.
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

psytrance party & spokojna głowa

Zacznę od tego, że odkąd jestem użytkownikiem substancji psychoaktywnych branie psychodelików na imprezach uważałam za bezsensowne i dalej poniekąd tak uważam. Jednak chęć eksploracji umysłu skłoniła żeby sprawdzić to na własnej skórze. 

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

koncert electro na plazy nad jednym z polskich jezior, znajomi, mile nastawienie

Ku przestrodze, moze ktos kto to przeczyta bedzie mial z tylu glowy ze ecstasy to nie tylko zabawka

 

Snilo mi sie ze wybieralem sie na koncert electro i znalazlem na lawce w parku kilka rozowych supermenow.

Zawsze sprawdzam co jem, wiec ochoczo wpisalem w domu w google "pink superman ecstasy". Ku mojemu lekkiemy zdziwieniu, pojawily sie wyniki "PMMA pink superman death" o zgonach po zjedzeniu różowych supermenów. Wyskoczyły ostrzeżenia, "nie jeść tego", "zgony po superman" itd. Na dole jej zdjęcie, bardzo twarda, brudny róż, bez przedziałka z tyłu.

.