Czy pierwszy papieros uzależnia?

Od 60 do 70% ludzi uzależnia się od nikotyny po zapaleniu pierwszego papierosa. Wyniki badań na ten temat opublikowano w akademickim magazynie Nicotine & Tobacco Research.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Odsłony

1345

Brytyjscy naukowcy sprawdzili, czy można uzależnić się od pierwszego zapalonego papierosa.

Od 60 do 70% ludzi uzależnia się od nikotyny po zapaleniu pierwszego papierosa. Wyniki badań na ten temat opublikowano w akademickim magazynie Nicotine & Tobacco Research.

Naukowcy z Uniwersytetu Królowej Marii w Londynie analizowali dane z sondaży społecznych przeprowadzone na grupie 200 tys. osób. Osoby biorące udział w badaniu na zadane pytania odpowiadali kilka razy, między innymi po wypaleniu przez część z nich pierwszego papierosa. Wyniki pokazały, że większość uzależniła się od nikotyny i zaczęła palić codziennie.

Badacze ocenili, że prawdopodobieństwo uzależnienia się od pierwszego papierosa wynosi na 60-70%. Wskaźnik ten jest zbliżony do tych związanych z uzależnieniem od najmocniejszych narkotyków, takich jak kokaina czy heroina. - Przejście z fazy eksperymentalnej do codziennego zażywania tytoniu i innych substancji odurzających to jedna z głównych gałęzi uzależnienia. W ten sposób przyjemność zmienia się w fizyczną konieczność. - tłumaczy Peter Hajek, który kierował zespołem naukowców.

Oceń treść:

Average: 6 (3 votes)

Komentarze

yourkatharsis.pl (niezweryfikowany)
Nie mylcie fizycznego uzależnienia od nikotyny od psycho-słopłecznego nałogu związanego z pojęciem palenia papierosów! To nie są tożsame pojęcia a zostały w notce (bo ciężko to artykułem nazwać) pomieszane. To, że "Badacze ocenili, że prawdopodobieństwo uzależnienia się od pierwszego papierosa wynosi na 60-70%." nie znaczy, że pojedyncza dawka nikotyny w innej formie też ma szanse uzależnić w 60-70%.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Data, ktorej jak narazie nie mam zamiaru zapominac (14.09.01). To byl moj pierwszy raz. Niezapomniane wrazenie. W ogle to

branie ekstazy nie bylo w planach, aaaale tak wyszlo. W sumie to nie zaluje. Wygladalo to mniej-wiecej tak. Byl piatek ok

godz 17 umowilem sie z panna, spotkalismy sie iiiiii .... pogadalismy, bylo OK, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. Mniejsza o

to. Okolo godz 20 zladowalem w popularnym ostatnio gorzowskim barze `Cycku`. Masa a w zasadzie tlum znajomych. Kupilem sobie

  • Fentanyl

Autor: Muhamad


Nazwa substancji: Fentanyl


Doswiadczenie: w opioidach skromne - tramadol i kodeina




  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set & settings : z początku własny dom, potem dzielnicja kumpla, skraj lasu, autobus (przez chwilę), następnie melina (garaż). Psychiczne podniecenie przed spełnieniem marzenia :)

Na wstępie chciałbym podziękować osobom które umożliwiły mi tę podróż
A. :* S. :* dzięki :D

1.Start

Na ten piątek czekałem już od prawie 2 tygodni. Trip miał się odbyć tydzień wcześniej, niestety mój opiekun nawalił i nie wyszło . Z góry zakładałem że na noc nie wracam, gdyż wszyscy domownicy mieli być obecni. Oficjalnie wybywałem na impreze. W moim garażu, razem z kumplem rozbiliśmy namiot, wrzuciliśmy śpiwory, grzejnik i tak stworzyliśmy warunki do spędzenia nocy.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.