Czy można przekonać ludzi, żeby nie palili?

Rozmowa z profesorem WITOLDEM ZATOŃSKIM, epidemiologiem, incjatorem licznych kampanii przeciw paleniu papierosów.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

4094

Dlaczego ludzie zaczynają palić papierosy?

Dobre pytanie. Na przykład dzieci i młodzież naśladują dorosłych. Poza tym w dymie tytoniowym jest bardzo atrakcyjna substancja - nikotyna. Ma wpływ na funkcjonowanie mózgu i człowiek, niestety, uzależnia się od niej. Przy pewnych cechach osobowych - być może uwarunkowanych genetycznie - można się uzależnić bardzo szybko, na przykład w kilka tygodni. Na komórkach pojawiają się liczne receptory nikotynowe, wychwytujące tę substancję, i stajemy się niewolnikami nałogu. Palimy nie dlatego, że chcemy, ale dlatego, że musimy.

Jest jeszcze jeden element. W Polsce 30% dzieci rodzi się po 9-miesięcznym okresie wymuszonego, biernego palenia. Palą razem z matkami. Nikotyna sprawia, że te dzieci mogą być bardziej skłonne do samodzielnego palenia.

Palą także ludzie wykształceni i z pozoru świadomi zagrożeń...

Dzieje się tak dlatego, że nikotyna to narkotyk. Jeśli ktoś dostatecznie długo eksperymentuje z papierosem, zostaje narkomanem nikotynowym. Szczególnie niebezpieczne jest palenie dla młodych dziewcząt - zwykle wkrótce zostają matkami, a większość z nich nie jest w stanie przestać palić w okresie ciąży. Dla dziecka nie jest szczególnie niebezpieczna sama nikotyna, ale w dymie tytoniowym znajduje się około 4000 szkodliwych substancji, w tym co najmniej 40 rakotwórczych.

Czy można przekonać ludzi, żeby nie palili?

Można. 50 lat temu w USA czy Wielkiej Brytanii palili właściwie wszyscy mężczyźni. Podobnie w Polsce - w połowie lat siedemdziesiątych tylko 10% mężczyzn nie paliło nigdy - pozostali albo byli palaczami, albo rzucili palenie. Teraz te liczby uległy radykalnej zmianie. Na przykład w Australii pali tylko 20% populacji dorosłych. Są duże grupy, w których palących właściwie nie ma - na przykład amerykańscy i fińscy lekarze.

A jakie argumenty trafiają do palaczy?

Nie ma jednego dobrego argumentu. Jest sprawa coraz mniejszej akceptacji palaczy. Także przepisy prawne sprawiają, że palenie staje się uciążliwe. 70% palących Polaków chce zerwać z tym nałogiem. Nikt przecież nie pali po to, żeby zachorować na raka. Potrzebna jest odpowiednia motywacja i zainicjowanie tego procesu - a potem ciężka praca. Palenie zwykle rzuca się wielokrotnie, do momentu gdy na dobre uda się odejść od papierosa. Ten proces wymaga wsparcia medycznego - zwłaszcza w przypadku osób, którym się wiele razy nie udało. Obecnie są już leki, które to ułatwiają. Na przykład bupropion (zyban) - przepisywany przez lekarza i przyjmowany tylko pod jego kontrolą. Działa na centralny układ nerwowy. U części populacji prowadzi do tego, że ludziom po prostu nie chce się palić - mniej więcej co trzeci palacz przyjmujący ten lek przestaje całkowicie czuć głód nikotyny. Jest też guma do żucia, drażetki czy plasterki naklejane na skórę, które dostarczają odzwyczajającemu się czystej nikotyny. Zaspokajają "głód", ale nie zawierają innych, szkodliwych związków. Mechanizm jest podobny jak przy leczeniu pozostałych uzależnień. Można się przyzwyczaić do funkcjonowania bez papierosa, bez zaciągania się, bez całej tej gry oralno-manualnej. Wtedy łatwiej znieść ten okres.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

&quot;dla dziecka [płodu powinno być - scr] nikotyna nie jest szkodliwa &quot; - haha, pierwsze słyszę. <br> <br>leczenie farmakologiczne - zyban itp. - można, ale na pewno nie jest to bezkarne i nie powoduje innych efektów ubocznych... <br> <br>a teraz na niepoważnie: <br>przedostatnie zdanie - ROTFL :) <br>
itsover (niezweryfikowany)

Słyszałeś , że ta atrakcyjna kicia co ci się tak podobała jest już zajęta? <br>- Która? <br>- No, wiesz która. Wiesz na bank. <br>- Sylwia? <br>- Nie, Nikotyna. Justyna Nikotyna. <br> <br>P.S. Zinnadine Zyban
Bastard (niezweryfikowany)

Słyszałeś , że ta atrakcyjna kicia co ci się tak podobała jest już zajęta? <br>- Która? <br>- No, wiesz która. Wiesz na bank. <br>- Sylwia? <br>- Nie, Nikotyna. Justyna Nikotyna. <br> <br>P.S. Zinnadine Zyban
trzepak oralisty (niezweryfikowany)

Słyszałeś , że ta atrakcyjna kicia co ci się tak podobała jest już zajęta? <br>- Która? <br>- No, wiesz która. Wiesz na bank. <br>- Sylwia? <br>- Nie, Nikotyna. Justyna Nikotyna. <br> <br>P.S. Zinnadine Zyban
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Marihuana
  • Mefedron

Set & Setting: Klub z muzyka elektroniczna (dubstep, breakbeat, dnb i takie tam), nastrój piątkowy :) głownie stawiałem na dobrą zabawę do samego rana

Możliwie dokładne dawkowanie: 65kg, Mefedron sniff ~600mg (100mg krysztalow ~ ok.30min ~250 puder ~ ok.1,5h ~ 250 puder) , MJ 1g (0,5g i drugie po ~20min [gibony]) , Alkohol: piwko x2, wódka 4 kolejki (ciężko opisać, akurat na alkohol najmniej poświęciłem uwagi), nieznana legalna kapsułka.

  • Marihuana

czarodziej sztuk 1




wrzucilem do pyska okolo 20:20 i zaszedlem do kumpla, stare malzenstwo. wczesniej

wypilem dwa piwka.

do 24 kompletnie nic, wypilem zrezygnowany piwko i zabakalem z wodnej,

kwas ani drgnie, jednak w polaczeniu z ziolem zaczal powoli wchodzic

testy



  • cevy - mizerne, porzucilem je od razu

  • 4-ACO-DMT
  • Adrenalina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Od dawna planowany i wyczekiwany trip na zakończenie lata - połączenie psychodeliku i MDMA. 11 września roku pańskiego 2011 uraczył nas upalną, prawdziwie letnią pogodą - tak jakby lato chciało się z nami pożegnać najlepiej jak potrafi. Na miejsce celebracji wybraliśmy tzw. alfa-góry - niewielkie wzniesienia otoczone łąkami położone kawałek za miastem. Tripujemy w doborowym, przyjacielskim gronie 6 osób. Wszyscy nastawieni bardzo pozytywnie i podekscytowani - ten trip miał być zwieńczeniem, ukoronowaniem naszego psychodelicznego lata miłości, wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się czegoś niezwykłego.

Jest piękne niedzielne przedpołudnie. Wszyscy uczestniczy tripa spotykają się w mieszkaniu Larwy. To tutaj sporządzamy wodny roztwór, z którego przy pomocy strzykawki odmierzamy po 25mg 4-Aco-DMT na głowę. Zależy nam na czasie (wieczorem tego samego dnia wybieram się do teatru), więc postanawiamy zażyć go jeszcze w domu – stwierdzamy, że zapewne załaduje się nam akurat kiedy dojdziemy na miejsce przeznaczenia. Dokładnie o 12.00 każdy wypija swoją część lekko gorzkiego roztworu.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Cz.1 Hostel, mieszkanie z trzema pokojami wynajmowanymi różnym ludziom, wspólną kuchnią i łazienką. Gdy przekraczaliśmy granicę byliśmy jeszcze (ja i dwójka towarzyszy) sami. Cz.2 Lesiste wzgórza

Choć oznaczyłem ten raport jako doświadczenie mistyczne, pierwsza jego część była właściwie bad tripem. I choć przeżyłem tam straszne rzeczy, do dziś tego nie żałuję. Często się słyszy, aby w takim wypadku powiedzieć sobie, że to tylko substancja, że wszystko wróci do normy. I choć rozumiem powody takiego myślenia, to jednak prawdziwa magia substancji psychodelicznych ujawnia się kiedy potraktuje się je na poważnie. Ale w takim wypadku dobrze mieć przy sobie jakieś zabezpieczenie. Coś co sprawi, że będziesz mógł wrócić do prawdziwego świata.