Hej, może na wstępie napiszę coś o sobie. Mam na imię Adam i od razu dziękuję tobie że poświęcasz swój czas na przeczytanie tego, chciałem tylko zostawić tutaj cząstkę siebie, moich przeżyć i tego co czuję.
W ostatnich latach dyskusja na temat legalizacji marihuany zyskała na intensywności, a nowe badania pokazują, że ma to poważne konsekwencje zdrowotne i społeczne. Z jednej strony liberalizacja prawa dotyczącego marihuany doprowadziła do jej większej dostępności i popularności, z drugiej strony pojawiają się coraz bardziej alarmujące dane o jej wpływie na zdrowie psychiczne i fizyczne użytkowników. Przyjrzyjmy się najnowszym badaniom i analizom na ten temat.
W ostatnich latach dyskusja na temat legalizacji marihuany zyskała na intensywności, a nowe badania pokazują, że ma to poważne konsekwencje zdrowotne i społeczne. Z jednej strony liberalizacja prawa dotyczącego marihuany doprowadziła do jej większej dostępności i popularności, z drugiej strony pojawiają się coraz bardziej alarmujące dane o jej wpływie na zdrowie psychiczne i fizyczne użytkowników. Przyjrzyjmy się najnowszym badaniom i analizom na ten temat.
Nowe badania, opublikowane 22 maja br. w czasopiśmie „Society for the Study of Addiction”, pokazują, że dzienne spożycie marihuany w USA po raz pierwszy przewyższyło dzienne spożycie alkoholu. Wskaźnik dziennego spożycia konopi indyjskich na mieszkańca w USA wzrósł od 1992 roku niemal 15-krotnie, osiągając 17,7 miliona osób w 2022 roku, podczas gdy dziennych konsumentów alkoholu jest 14,7 miliona. Profesor Jonathan Caulkins z Uniwersytetu Carnegie Mellon zauważył, że „tendencje te odzwierciedlają zmiany w polityce, ze spadkami w okresach większych ograniczeń i wzrostem w okresach liberalizacji polityki”.
Coraz więcej badań wskazuje na negatywne skutki zdrowotne związane z używaniem marihuany. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Toronto wykazały, że u nastolatków używających marihuany 11 razy częściej diagnozuje się zaburzenia psychotyczne, takie jak psychozy. Uczeni przeanalizowali przypadki hospitalizacji młodzieży, odkrywając, że ryzyko psychozy jest 27-krotnie większe w tej grupie.
Podobne wyniki przyniosło populacyjne badanie przeprowadzone w Danii, które wykazało czterokrotnie większe ryzyko wystąpienia objawów psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej u osób uzależnionych od marihuany. Z kolei badania z Kanady pokazują, że legalizacja marihuany prowadzi do znacznego wzrostu liczby seniorów trafiających na szpitalne oddziały ratunkowe z powodu zatrucia konopiami indyjskimi, szczególnie po wprowadzeniu jadalnych produktów z konopi.
Mimo negatywnych konsekwencji zdrowotnych marihuana jest również postrzegana jako potencjalny motor napędowy gospodarki. Liberalizacja prawa i legalizacja marihuany otworzyły nowe możliwości dla biznesu. Kanada, Urugwaj, Kolumbia i Izrael stały się głównymi eksporterami konopi indyjskich, czerpiąc ogromne zyski z uprawy i eksportu tej rośliny. Przewiduje się, że dalsza liberalizacja prawa na całym świecie może przynieść jeszcze większe korzyści ekonomiczne.
Obecne badania i analizy wskazują, że rosnące spożycie marihuany i związane z tym ryzyko zdrowotne powinny skłonić rządy do ponownego przemyślenia swojej polityki dotyczącej tej substancji. Dr Lona Mody i dr Sharon K. Inouye, analizując badania z Ontario, apelują o odpowiednie edukowanie społeczeństwa na temat skutków ubocznych i bezpiecznego stosowania marihuany, zwłaszcza wśród osób starszych.
Hej, może na wstępie napiszę coś o sobie. Mam na imię Adam i od razu dziękuję tobie że poświęcasz swój czas na przeczytanie tego, chciałem tylko zostawić tutaj cząstkę siebie, moich przeżyć i tego co czuję.
Mieszkanie w bloku.Sobotni ranek. Grudzień. Dużo czasu. Myśl o zapaleniu dla relaksu.
Z góry uprzedzam, że nikt nie uwierzy w to co jest poniżej napisane. W ogóle to nic w życiu ani nie piłem ani nie ćpałem ani nie jarałem. Wszystko sobie ubzdurałem i nic podobnego się nie wydarzyło, a nawet jeśli to dawno i nie prawda. A ja jestem tylko waszym wyobrażeniem i kto to widział żeby jaranie MJ dawało takie skutki. Więc jak macie zgłaszać itd. to darujcie sobie dalszą lekturę.
T+00: Wyciągam lufkę, zapalam świece, bo ma większy ogień od zapalniczki. Smaże szkiełko dokładnie z jednej strony, z drugiej, czekam aż wystygnie odwracam tyłem do przodu i ten sam zabieg.
Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.
Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.
Set: Trip z najlepszym przyjacielem (23 lata) oczekiwany przez cały weekend, pozytywne nastawienie na kolejne doświadczenie psychodeliczne, chęć wyłączenia się z życia codziennego i przeżycia czegoś wyjątkowego. Setting: Pokój przyjaciela, obrzeża dużego miasta, miejsce sprzyjające, w domu obecni rodzice przyjaciela. Chłodna noc nadchodzącej wiosny.
Słowo wstępu
Od dłuższego czasu będąc zachwycony klimatem psychodelików, pomimo niewielkiego doświadczenia ze względu na różnorodność, ale za to licznych spotkaniach z THC, postanowiłem opisać Wam moje ostatnie przeżycie z ową substancją.