Czy Lenin był grzybem?

Ta historia, pozornie błahy dowcip wyemitowany w leningradzkiej telewizji, stała się kamieniem milowym radzieckiego dziennikarstwa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Historii
Marcin Dobrowolski

Odsłony

728

Ta historia, pozornie błahy dowcip wyemitowany w leningradzkiej telewizji, stała się kamieniem milowym radzieckiego dziennikarstwa. Absurdalna opowieść o grzybach przejmujących władzę nad wodzem rewolucji była oszustwem, ale warto ją poznać na początku sezonu ogórkowego i... grzybowego.

Głasnost, czyli jawność, była jednym z elementów reformy Związku Radzieckiego wprowadzanej przez Michaiła Gorbaczowa od 1985 r. Dzięki niej zezwolono na publiczne poruszanie dotychczas ukrywanych przed opinią społeczną tematów dotyczących krwawej przeszłości ZSRR.

Na fali głasnosti w Telewizji Leningradzkiej emitowany był program "Sensacje i hipotezy" prowadzony przez awangardowego artystę Siergieja Kuriochina i dziennikarza Siergieja Szołochowa. Popularny dziennikarz dodatkowo uwiarygadniał Kuriochina podającego się za historyka.

Oszust w wywiadzie przedstawił teorię zgodnie z którą Włodzimierz Lenin, znany ze swej pasji do zbierania grzybów (określanej przez Nadieżdę Krupską obsesją) zjadł tyle znajdujących się w nich substancji psychotropowych, że organizmy te przejęły nad nim kontrolę wypełniając ciało grzybnią, ze skóry zaś tworząc wyłącznie zewnętrzną powłokę. Swoją teorię uzasadniał zmyślonymi badaniami powołując się fałszywie na znane autorytety w dziedzinie historii i biologii. Jego wywód ubarwiały argumenty w postaci np. zaskakująco podobnego przekroju wozu pancernego do profilu grzybni muchomora.

Krótki program telewizyjny wywołał niezwykły odzew wśród widzów, którzy przyzwyczajeni do nudnych i poważnych audycji w znacznej części uwierzyli w przekazywane treści. Komitet Leningradzki KPZR został zasypany pytaniami w poruszanej kwestii, na które musiał odpowiedzieć. Co ciekawe, jego urzędnicy odpisywali, że Lenin nie może być grzybem, bo nie można być jednocześnie człowiekiem i rośliną. Wykazywali przy tym brak wiedzy skomentowany następnie przez Szołochowa, który wytknął im, że naukowo rzecz ujmując, grzyby i rośliny to dwa oddzielne królestwa.

Program, wyemitowany 17 maja 1991 r. uznawany jest obecnie za wydarzenie o znaczeniu epokowym, rozpoczynający czas wolności w przestrzeni medialnej ZSRR, a później Rosji.

Poniżej nagranie programu sprzed ćwierć wieku:

Oceń treść:

Average: 9.3 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)

  • Dekstrometorfan

Substancja: 600mg bromowodorku dekstrometorfanu w tabletkach po 15mg

Wiek, waga: 19lat, 60kg

Exp: DXM, THC, Etanol, nikotyna, kofeina

S&S: Zacisze własnego pokoju, rodzice na niższym piętrze (jak się potem dowiedziałem nie spali, wbrew moim oczekiwaniom), siostry na wakacjach, mała lampka na podłodze, (schylona maksymalnie w dół, tak, aby jak najmniej oświetlała) – jedynym źródłem mistycznego światła

  • Powój hawajski


Chciałbym opisać tutaj moją pierwszą, niezwykle udaną randke z powojem hawajskim. Miało to miejsce stosunkowo niedawno, weekend ze znajomymi w przytulnym pensjonacie w Zakopcu. Cała akcja była bardzo spontaniczna i nieprzemyślana a nasiona dotarły do mnie dzień przed wyjazdem. Przygotowywałem się na bóle brzucha i niechęć nasion do mnie, ale one przyjęły mnie bardzo ciepło, nawet nie wiedziałem kiedy dokładnie weszły, nie chciały czekać - była to prawdziwa kolacja ze sniadaniem bez żadnych hamulców...