Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
W piątek przeprowadzono sekcję zwłok czternastoletniej Nikoli, która zmarła w czwartek po zażyciu substancji psychoaktywnej.
W piątek przeprowadzono sekcję zwłok czternastoletniej Nikoli, która zmarła w czwartek po zażyciu substancji psychoaktywnej.
Wstępne wyniki sekcji nie dały odpowiedzi na pytanie, co było powodem śmierci dziewczyny.
- Biegli pobrali dodatkowe próbki do badań, na których wyniki musimy jeszcze poczekać - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik Wielkopolskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Poznanianka została przywieziona do Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu 23 sierpnia z objawami zatrucia dopalaczami.
Badania toksykologiczne wykazały jednak jedynie obecność marihuany w organizmie dziewczyny. Znajomi czternastolatki, którzy mieli z nią palić skręty, zeznali, że miała ona zażyć jedynie marihuanę. Specjaliści są zgodni, że sama marihuana nie spowodowałaby takiego spustoszenia w organizmie. Dziewczyna przez tydzień przebywała na oddziale intensywnej opieki medycznej w stanie krytycznym. Każdego dnia jej stan pogarszał się. Doszło do obrzęku mózgu i tak nieodwracalnych zmian, że życia pacjentki nie dało się już uratować.
Policja w tej sprawie zatrzymała siedem osób. Czterech mężczyzn zostało aresztowanych, dwie 16-latki, które razem z Nikolą paliły marihuanę, sąd rodzinny umieścił w ośrodku dla nieletnich. Jedna osoba pozostaje pod nadzorem policyjnym.
Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
Późny wieczór przy komputerze, psychodeliczny nastrój i oczekiwanie na pobudzenie.
Nie zachęcam do powtarzania mojego czynu. Wręcz przeciwnie, odradzam, to może się naprawdę źle skończyć.
O godzinie 18 przyjąłem DXM z Pseudoefedryną, o 20 przyjąłem THC.
Pierwsze efekty nadeszły szybko, tuż po spaleniu (tj. o godzinie 20:15) poczułem lekkie pobudzenie i chęć do słuchania muzyki. Czas mijał strasznie wolno, wydawało mi się że mijają godziny i niedługo będzie rano, lecz w rzeczywistości była 20:30.
Godzina 20:45.
Nastawienie psychiczne: czwarty dzień przerwy od substancji, ogromny głód narkotykowy. Miejsce: lasek koło domu i jego okolice.
Dzień rozpoczął się nad wyraz pozytywnie, wstałem wcześnie rano do roboty, wyspany i w dobrym humorze. Był to czwart dzień przerwy po weekendowym maratonie podawania stymulantów dożylnie i donosowo. Mój stan psychiczny znacznie się poprawił i praca fizyczna mijała mi nadspodziewanie dobrze. Zmieniło się to na chwilę przed końcem pracy, kiedy dowiedziałem się, że znajomy z którym ostatnio poleciałem, dostał całkiem sporą sumę pieniędzy.
nazwa substancji: DXM
poziom doświadczenia użytkownika: DXM pierwszy raz, poza tym feta, XTC, ganja, #, bieluń, Gałka, tussipect, pseudoefedryna.
dawka, metoda zażycia: 30 tab. Acodinu (450 mg DXM) "doustnie" :D
set & setting: ciekawy efektów
efekty (duchowe jak i rekreacyjne): póki nie wstałem z miejsca zajebiste :D