Chciał wmówić policjantom, że 1,3 tys. porcji handlowych narkotyków znalazł na spacerze w lesie

Policjanci z Sobótki zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. W jego mieszkaniu mundurowi zabezpieczyli blisko 1 tys. porcji handlowych marihuany, 300 amfetaminy oraz znaczną ilość gotówki. Dwudziestodwulatek próbował wmówić funkcjonariuszom, że nielegalne substancje znalazł podczas spaceru w lesie. Grozi mu kara nawet 10 lat więzienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wroclaw.tvp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

53

Policjanci z Sobótki zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. W jego mieszkaniu mundurowi zabezpieczyli blisko 1 tys. porcji handlowych marihuany, 300 amfetaminy oraz znaczną ilość gotówki. Dwudziestodwulatek próbował wmówić funkcjonariuszom, że nielegalne substancje znalazł podczas spaceru w lesie. Grozi mu kara nawet 10 lat więzienia.

5,5 tys. zł mandatu za kierowanie bez uprawnień i spowodowanie kolizji

Mundurowi udali się do mieszkania, w którym przebywał mężczyzna, ponieważ jak ustalili, dwudziestodwulatek miał być w podsiadaniu znacznej ilości narkotyków. Po przeszukaniu pokoju, który zajmował, przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdziły się.

Policjanci zabezpieczyli blisko 1 tys. porcji handlowych marihuany i 300 amfetaminy, znaczną ilość gotówki oraz wagę kuchenną i woreczki foliowe z zapięciem strunowym.

Mieszkaniec Sobótki tłumaczył, że narkotyki znalazł podczas spaceru w lesie. Wymówka ta jednak nie podziałała. Dwudziestodwulatek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Usłyszał zarzut handlu narkotykami, za co grozić mu może kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Pozytywne przeżycie

Świeże powietrze, ruiny kościoła

Start +00
Rozrabiam 50mg 2c-d w 500ml wody. Po pierwszym łyku już wiem, że użycie tak dużej ilości rozpuszczalnika było niewybaczalnym błędem. Eliksir jest straszliwie gorzki. Wykrzywia mi twarz i przyprawia mnie o mdłości.

Start +15.
Strasznie mi niedobrze. Musze się powstrzymywać, żeby nie zwymiotować przyjętej cieczy. Przez chwilę miałem wrażenie, że coś zaczynało się dziać, jednak było to bardzo subtelne uczucie.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Set & Setting: plener -> dom -> szkola, b. dobry nastrój

Dawkowanie: 800mg piracetam, 2l wino agropol, 0.5l piwo tatra, 0.25g marihuana, 900mg dxm (14mg/kg)

Doświadczenie: alkohol, thc, dxm, amfetamina

T = czas przyjęcia głównego środka, czyli DXM (21:40)

Jest godzina 20:00

T-2:00

Brat pisze mi, czy pójdę z nim na piwo.

Hmm, czemu nie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Otoczenie starych, dobrych znajomych; domek na Kaszubach.

Psychodeliki wkradły się do mojego życia zupełnie niespodziewanie. Pamiętam siebie sprzed trzech lat i muszę przyznać, że kiedyś nie do uwierzenia było dla mnie zażywanie tak mocnych substancji. Los miał najwidoczniej w stosunku do mnie nieco inne plany. Stało się, ciekawość i fascynacja ostatecznie wygrała z silną wolą. Dnia 18 października postanowiłem zjeść te owiane mistyczną tajemnicą, niepozorne grzybki. Duża ilość jak na pierwszy raz wynika z tego, iż dzień wcześniej zarzuciliśmy z kolegą po półtora blottera miksu 25B/25C-NBOMe.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Sam na kilka godzin w domu. Chęć wykorzystania tego faktu i poznania DXM po prawie roku trzymania go w schowku i czekaniu na odpowiedni moment. Neutralny nastrój.

Wcześniej przyjmowałem ponad pół roku temu 90 mg (próba uczuleniowa) oraz 180 mg (leciutkie 1 plateau). Reszta tabletek cierpliwie czekała schowana na odpowiedni moment. Nadszedł dziś. Nie spodziewałem się tak słabej mocy ale postanowiłem opisać moje spostrzeżenia bo coś tam było. DXM osłabił moją pamięć. Gdyby nie rozmowy ze znajomymi na Facebooku, nie miałbym z czego napisać tego trip raportu.

 

9:00