CBŚ zgubiło ponad 3 kg heroiny

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia 3,3 kg heroiny, która miała być przekazana straży granicznej przez lubelski wydział Centralnego Biura Śledczego.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl, PAP, MD

Odsłony

5419

Straż graniczna powiadomiła prokuraturę, że w paczkach zamiast narkotyku jest mydło.

Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie Cezary Maj powiedział w poniedziałek, że heroina zarekwirowana przestępcom - wartości ponad 800 tys. zł - przechowywana była w Lublinie od 1996 roku.

W lipcu ubiegłego roku lubelskie CBŚ przekazało protokolarnie, do celów szkoleniowych, zalakowane paczki, w których miały być narkotyki, Komendzie Głównej Straży Granicznej w Warszawie. W listopadzie w KG SG przeprowadzono spis z natury. Po przeważeniu i sprawdzeniu zawartości paczek okazało się, że jest ona inna niż zapisano w protokołach sporządzonych przy przekazaniu paczek.

"W listopadzie Straż Graniczna powiadomiła prokuraturę, że w paczkach otrzymanych z CBŚ zamiast heroiny jest mydło" -powiedział Maj. Dodał, że w paczkach brakowało też prawie pół kilograma marihuany i – gramów haszyszu.

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 12 stycznia. Będzie na razie toczyć się w dwóch kierunkach: ustalenia okoliczności i sprawców zniknięcia narkotyków oraz niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy lubelskiego CBŚ.

"W końcu stycznia rozpoczną się przesłuchania funkcjonariuszy straży granicznej, którzy stwierdzili brak narkotyków" -powiedział Maj. O sprawie zaginięcia heroiny napisał w poniedziałek ukazujący się w Lublinie "Dziennik Wschodni".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

itsover (niezweryfikowany)
no no <br>ladnie ladnie
Kubaj (niezweryfikowany)
To jak w ekstradycji, czy czymsiś... Fikcja przechodzi w rzeczywistość :-) Gangsterzy zlecili odbicie heroiny, a swawolni szkiełowscy szkoleniowcy podebrali bagatela 0,5 kg marijuany. Na własne potrzeby?
striT (niezweryfikowany)
i cale CBŚ chodzi teraz ZAĆPANE ;) <br>
jahguar (niezweryfikowany)
Jedna połowa policji aresztuje drugą ;-)
wyskiel (niezweryfikowany)
Mydło i heroina... Nie ma szans na pomyłkę,prawda?
KRET (niezweryfikowany)
ale zczna szukac od tych co to stwierdzili <br>typowe <br>Straz beknie <br>bo CBŚ az tryska profesjonalizmem
Anonim (niezweryfikowany)
xxxxxxxxxxx
.chudy. (niezweryfikowany)
następny wałek policji i śledztwo które z góry jest zaplanowany na niepowodzenie :) <br> <br>I LOVE POLSKĄ POLICJE :)
chil[u]m (niezweryfikowany)
.. płakać? <br>Kurwa,kradną towar,dają do pogonienia i chronią swoich pusher`ów. <br>Ci,którzy gonią towar nie dostarczony przez CBŚ-do puszki handlazry śmiercią. <br> <br>Co za kraj. <br>Szkoda,że nie mam możliwości opuścić go teraz:-((((((((((((.
osa (niezweryfikowany)
ahahhaa, jaka polska
Megash (niezweryfikowany)
Te kurwiszony ja sprzedaly !!!!! <br> <br>Pierdolona policja! Juz nawet spiskuje z dealerami!!! <br> <br>_ <br>Megash
kamil (niezweryfikowany)
pewnie sprzedali gdzies tą heroine na boku albo sami ją przećpali każdy co miał z nimi kontakt doskonale wie ze utrzymuja kontakty homoseksualne
AKme (niezweryfikowany)
W lipcu ubiegłego roku lubelskie CBŚ przekazało protokolarnie, do celów szkoleniowych, zalakowane paczki, w których miały być narkotyki, Komendzie Głównej Straży Granicznej w Warszawie. W listopadzie w KG SG przeprowadzono spis z natury. Po przeważeniu i sprawdzeniu zawartości paczek okazało się, że jest ona inna niż zapisano w protokołach sporządzonych przy przekazaniu paczek. <br>Zapewne był to cukier :)) A ponieważ był to czas zbioru śliwek polcjanci zabrali go sobie do konfitur na zime :) hahahha Temida <br> <br>&quot;W listopadzie Straż Graniczna powiadomiła prokuraturę, że w paczkach otrzymanych z CBŚ zamiast heroiny jest mydło&quot; -powiedział Maj. Dodał, że w paczkach brakowało też prawie pół kilograma marihuany i &amp;#8212; gramów haszyszu. - co znaczy ta kreseczka w artykule :))? mozna wpisac dowolna liczbę czy ...? :)) <br> <br>
ryba (niezweryfikowany)
ja sie nie wypowiadam Cbś jest wszedzie:] LoL CBŚ sa jak dzieci:)
olo (niezweryfikowany)
Jak czytam co sie dzieje w rożnych cbs w polsce to mam wrażenie że to jest zorganizowana gropa handlujaca narkotykami a tylko przez przypadek troche trafia do cywilnych handlarzy
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.


  • MDMA (Ecstasy)


Przejde od razu do rzeczy


W piatek mialem zamiar isc na impreze do Studo Jack (taki lokal gdzie

leci trance i house w Poznaniu).


Nadszedl ten dzien i bylismy juz gotowi tzn 15 tabletek koniczynek i

troche jarania


Ok 18:30 wpadli do mnie dwaj kumple przyniesli mi tabletki i poszli do

chaty sie najesc, ja w tym czasie ubralem sie i wyszedlem po moja laske.


Razem z nia poszlismy po reszte wiary.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.

  • MDMA (Ecstasy)