Byli gracze NFL chcą zalegalizować medyczną marihuanę

Byli zawodnicy Ligi Futbolu Amerykańskiego (NFL) zrzeszeni w stowarzyszeniu Gridiron Cannabis Coalition lobbują w sprawie udostępnienia medycznej marihuany jako środka przeciwbólowego dla zawodników.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet.sport
Piotr Kwiatkowski

Odsłony

65

Byli zawodnicy Ligi Futbolu Amerykańskiego (NFL) zrzeszeni w stowarzyszeniu Gridiron Cannabis Coalition lobbują w sprawie udostępnienia medycznej marihuany jako środka przeciwbólowego dla zawodników. Gdyby do tego doszło, mógłby się zmienić krajobraz najpopularniejszej ligi w USA, bo spośród 32 drużyn 20 reprezentuje stany, gdzie susz z konopi zalegalizowano.

NFL od dłuższego czasu zmaga się z oskarżeniami o ryzykowanie zdrowiem zawodników. Jakiś czas temu liga nie obroniła się przed pozwem zbiorowy byłych ligowców, którzy wygrali w sądzie ogromne rekompensaty za to, że w czasie kariery nabawili się trwałych uszczerbków na zdrowiu. Chodziło o nagminne wstrząśnienia mózgu, a ich efektem była encefalopatia.

Są różne stadia choroby. Najpoważniejsze jej zaawansowanie doprowadza zwykle do śmierci w drastyczny sposób, poprzez samobójstwo lub wypadek w wyniku ryzykownego trybu życia i braku kontroli nad własnym postępowaniem. Encefalopatia jest groźna dla każdego sportowca, który jest narażony na częste urazy głowy. Może to dotyczyć np. ludzi uprawiających zawodowo sporty walki, w tym boks, ale też hokeistów. Byli gracze ligi NFL walczyli także o to, by liga wprowadziła w końcu profilaktykę urazów głowy. Chodzi przede wszystkim o to, że zawodnicy nie mogą za szybko wracać do gry, bo zwiększa się niebezpieczeństwo poważnych powikłań po wstrząśnieniu mózgu.

Ale to nie wszystko, z czym muszą się zmagać profesjonalni futboliści. Amerykański dziennikarz Scott Keyes posłużył się opinią byłego zawodnika Nate’a Jacksona: ludzkie ciało nie powstało po to, by przyjmować ten rodzaj obrażeń. - Nie ma bezpiecznego sposobu na zderzenie z ciężarówką - stwierdza Jackson.

Jedynym sposobem na walkę z bólem są leki przeciwbólowe lub różne zastrzyki czy inne środki. Tych jednak sportowcy zażywają za dużo, często się od nich uzależniają i w dłuższej perspektywie takowe rozwiązanie przynosi więcej szkód niż pożytku. Próbując uciec od fizycznego cierpienia, futboliści wpadają w inne niebezpieczeństwo. „Niektórzy twierdzą, że to szerokie wykorzystanie recept na mocne leki, zmieniło NFL w wielomiliardowe przedsięwzięcie” - napisał Keyes.

Według badań przeprowadzonych w 2011 roku przez Uniwersytet Waszyngtoński w St Louis byli zawodnicy futbolu amerykańskiego są czterokrotnie bardziej narażeni na uzależnienie od środków przeciwbólowych na tle populacji. Ponad siedmiu na 10 emerytowanych sportowców, którzy często korzystali z „painkillerów”, zaczęło ich nadużywać.

Stąd pomysł byłych zawodników, by zezwolić czynnym futbolistom na stosowanie medycznej marihuany jako środka przeciwbólowego i właśnie o to walczy Gridiron Cannabis Coalition.

- Myślę, że mogę o tym rozmawiać, bo próbowałem wszystkiego - mówi Nate Jackson. - Wstrzykiwałem hormon wzrostu, brałem zastrzyki, próbowałem pigułek, próbowałem marihuany. Nie chodzi o to, że jestem jakiś wielki jej fan. Po prostu pomogłem w ten sposób własnemu ciału - dodaje.

Przyszłość zdaje się być nieunikniona i władze NFL zdejmą w końcu THC z listy środków zakazanych. Co ciekawe realizacja tego scenariusza spowoduje zmianę układu sił w lidze. 20 drużyn z 32 reprezentuje stany, w których susz z kwietnych szczytów konopi zalegalizowano. Może to doprowadzić do tego, że część klubów będzie atrakcyjniejsza od mniejszości grających w 12 innych stanach.

- Czy wam się to podoba czy nie, zawodnicy potrzebują leków każdego tygodnia, by wrócić do gry. Marihuana już teraz utrzymuje ligę na powierzchni. Mniej więcej połowa z tych chłopaków używa marihuany każdego tygodnia, co jest utrzymywane w sekrecie. Jeśli dadzą się złapać są karani albo zawieszani - ocenia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Damiana
  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

dom, ogródek, na początku strach przed jakością ekstrakcji, potem coraz lepiej

Ekstrakcję zrobiłem z pomocą Boba oraz Psycho, którzy mi na gg sporo doradzili. Zimna woda>mokry ręcznik>szklanka i zaczynamy, skruszone tabletki wsypałem do ~80ml niemal lodowatej wody włożyłem jeszcze na 15 minut do lodówki, po czym zacząłem zabawę w młodego kodera Płyn wyszedł nawet nawet, wypity na pusty żołądek o 9:03.

  • Efedryna
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie

Bylem przede wszystkim ciekaw, jak ten specyfik zadziała. Często chodzę kompletnie zmulony i szukałem jakiegoś remedium

Od dłuższego czasu chodziłem mocno zmulony. Zawdzięczam to zapewne siedzącemu trybowi życia typowego programisty, co na dodatek przyczyniło się do powolnego wzrostu wagi. Postanowiłem znaleźć coś, co spowoduje że będę bardziej zmotywowany, pobudzony, a przy tym sprawi że zacznę chudnąć. Wiem oczywiście o tabletkach Tussipect, ale są one obecnie na receptę i wolałem poszukać czegoś naturalnego. Na dodatek miało być to coś legalnego. Niemożliwe? Możliwe. Na dodatek efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Lactuca virosa
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Skoro nie miałem bada, odpowiednie.

Podtytułek Pierwszy:

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Popołudnie, idziemy z moją lubą do marketu zrobić zakupy na weekend. Proszę ją odrazu, żeby wstąpiła do apteki i kupiła za mnie Tantum Rosę ze względu na przeznaczenie tej substancji, wole żeby ona ją kupiła. Od tego momentu do końca tripa z częstotliwością mniej więcej raz na 2-3 h otrzymuję jakiś prześmieszny komentarz typu “Nie tędy droga, nie ten otwór” itp. Planuję zarzucić 2 saszetki, ale 3 biorę “na zaś”. Jak się okazało, nie było Tantum Rosa, ale zagraniczny zamiennik “Rosalgin”, bodajże z hiszpanii. Skład identyczny.