Brita, czyli pies na narkotyki...

O przyjeździe Brity do Kutna wiedziało zaledwie kilka osób. I nic dziwnego. Brita bowiem wyszkolona jest w wyszukiwaniu narkotyków...

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

2078

Wczoraj skontrolowano dwie szkoły - Zespół Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica w Kutnie i Zespół Szkół Agroprzedsiębiorczości im. Macieja Rataja w Mieczysławowie.

- Jest OK - takimi słowami zakończył wczorajszą kontrolę aspirant Mariusz Zieliński z sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Kutnie. - Te szkoły w tej chwili są czyste.
- Warto przeprowadzać takie kontrole - mówi Maria Wolska, zastępca dyrektora w "Staszicu". - Choćby po to, abyśmy sami mogli zdiagnozować problem. Jeśli nie chcemy kontroli, to znaczy, że się jej bardzo obawiamy.

Bardzo zadowolony z wyników kontroli był także Andrzej Pogorzelski, dyrektor "Rataja".

- Jest czysto - mówi z uśmiechem. - Chcieliśmy to sprawdzić. Nie wystarczy tylko mówić o bezpieczeństwie, trzeba także coś robić.

O tym, jak przebiegają takie kontrole i jak szkoła może sobie załatwić "psią" wizytę, napiszemy jutro.

(bea)

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Echinopsis Peruviana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

: Ja i mój zaufany towarzysz tripa. Wolne mieszkanie , przytulny i ciepły pokoik. Muzyka Psybient/Psychill dłuuuuga playlista.

GŁĘBOKA PODROŻ DO WNĘTRZA Z „PERUVIAN TORCH”- Heavy trip!

 Raport ten był pierwotnie mailem do przyjaciela , ale podrasowałem troszku i mam nadzieje ze nie będzie trudny w obiorze.

  • Benzydamina
  • Coleus Blumei
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Dimenhydrynat
  • DOM
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Metylon
  • Miks
  • pFPP
  • Powoje
  • Zolpidem

Nastawienie - długo oczekiwane spotkanie z hajpowymi ćpakami, humor znakomity. Początkowo ładna pogoda, piękne okolice jury krakowsko-częstochowskiej. Sympatyczna atmosfera.

Już rok temu w Dexeleet padł pomysł zorganizowania zbiorowego tripa. Niestety, jak to zwykle bywa – niesubordynacja wzięła górę i skończyło się na chęciach. W tym roku ja i CosmoDo postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Konkrety ustaliliśmy jak zwykle na ostatnią chwilę, jednak nie miało to większego znaczenia. Chętnych było wielu, lecz większość wykruszyła się z różnych powodów. Na placu boju pozostała nas siódemka.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Chęć przetestowania nowej substancji, ale bez przesadnej ekscytacji. Dzień jak co dzień - całkowita norma.

Na wstępie zaznaczę że lubię się rozpisywać. Baaaardzo rozpisywać, co widać po wielkości tekstu :) Czytasz na własną odpowiedzialność!

Przeglądając Hyperreal'a oraz Neurogroove natchnąłem się na substancje zwaną pseudo-efedryna. Nie znalazłem o niej zbyt dużo informacji, a gdy jakieś już znajdywałem były bardzo mieszane - od kompletnie żadnych efektów działa po naprawdę zachwalające działanie "pseudo-efki". Stwierdziłem - "trzeba spróbować tego shit'u". No i spróbowałem :)

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.