„Breaking Bad” po rosyjsku. Policjanci handlowali prochami i ścigali sami siebie

Zostali przestępcami, by ułatwić sobie pracę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Planeta.fm

Odsłony

285

Dwaj policjanci z Tomska szukali sposobu, by poprawić sobie wykrywalność. Postanowili, że zajmą się narkotykami. Nie zamierzali jednak szukać przestępców i sami zaczęli łamać prawo.

Jak informuje serwis Rusreality.com, stworzyli sieć dilerską za pomocą której rozprowadzali narkotyki. Oczywiście sprawę udało się rozwiązać, a siatka została namierzona. Nie byli jednak tak sprytni jak bohaterowie seriali "Breaking Bad" lub "Narcos". Wkrótce to oni poprawili czyjeś statystyki.
Kokaina w zmywarce

FSB dobrało się „kreatywnym” policjantom do skóry. Zostali skazani na 12 lat pozbawienia wolności. Nie będzie to jednak odpoczynek w celi. Trafią do kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Pozbawiono ich również stopni służbowych.

To nie jedyny przypadek, gdy stróże prawa zamieszani są w handel nielegalnymi substancjami. W marcu 2017 roku serwis Vice.com informował, że coraz częściej popełniają takie przestępstwa. Na złą drogę schodzą nie tylko funkcjonariusze z Rosji. Przywołano przykład inspektora Keitha Bootsa, w którego zmywarce znaleziono 11 kilogramów kokainy.

Polscy policjanci we wrześniu odbyli szkolenie w Holandii i byli w szoku, gdy odwiedzili jeden z coffeeshopów. Oby żaden nielegalny pomysł nie przyszedł im do głowy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Kiedys ciekawilo mnie, czy mozna zjesc malo grzybkow tak zeby normalnie sie zachowywac i funkcjonowac ale byc weselszym czlowiekiem. Po 10 grzybach najpierw pobiegalem troche po pokoju, pobieglem sie wykąpac, przybieglem z powrotem in posprzatalem pokoj, troche pobiegalem w kolko. Polozylem sie i pownikalem w sufit i znowu posprzatalem pokoj. Pozniej pobieglem umyc glowe. 10 grzybkow wcale nie dziala tak ze bedziemy "normalni" tylko weselsi. Niestety. Pojawiaja sie typowe grzybowe objawy tylko w skali mikro i widziany obraz ma taką fajną głębię :)

  • 5F-PB-22
  • Uzależnienie

Nie pamiętam nawet swojego pierwszego razu z tą substancją. Naprawdę. Zaczęło się od tego, że popalałam od czasu do czasu w lufce. W pewnym momencie miałam całe poparzone usta, bo jedna, dwie, czy pięć lufek nie wystarczało żeby się upalić. Przerzuciłam się na bongo. Dym był przyjemniejszy. Wmawiałam sobie, że palę tylko dlatego, że lubię jego wygląd. Jestem osobą widzącą piękno w totalnie małych rzeczach. Głównie to pomagają dostrzec mi narkotyki. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będę w stanie zachwycać się niesamowicie prostymi rzeczami, które ludzie mijają obojętnie.

  • Efedryna

Elo!- Wlasnie zaczyna mi sie praktyka miesieczna w zakladzie

elektronicznym,dlatego cala nasza klasa poszla na wagary.Byl piatek,myslalem co

tu zrobic aby sie znalezc na wyzynie,(high),wpadlem na pomysl Tussipectu

(syrop- jest bezpieczniejszy i malo szkodliwy), kupilem 2 buteleczki i

pojechalismy z kumplem do domu zaposcilem Tab Two i snujemy obliczenia (w

syropie jest 0,07 g efedryny a wlasciwie to jej chlorowodorku) liczylismy czy

nie za duzo czy nie za malo, troche nas to zwalowalo, ale zaczelismy pic.

  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.

Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).

Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.

randomness