Brawurowa próba szmuglu kokainy w fałszywym tyłku

Zupełnie niedawno pewien przemytnik próbował przewieźć kilo kokainy samolotem lecącym z Brazylii do Portugalii, używając fałszywego tyłka. Niestety, jego plan specjalnie się nie powiódł.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice US
Drew Schwartz
Komentarz [H]yperreala: 
Tłumaczenie stanowi skrót oryginalnego tekstu.

Odsłony

467

Własny tyłek może być najlepszym przyjacielem przemytnika. Można go użyć, by wynieść z mennicy złoto warte setki tysięcy dolarów, lub przemycić komórkę do więziennej celi. Może nawet, jeśli zajdzie taka potrzeba, posłużyć jako prowizoryczna kapsuła czasu. Tyłek jednakże, jak wszystko inne, ma też i swoje ograniczenia. Odbytnica nie jest najlepszym miejscem do przechowywania znaczącej ilości kokainy – do czegoś takiego możesz potrzebować fałszywego tyłka.

IBTimes donosi, że zupełnie niedawno pewien przemytnik próbował przewieźć kilo kokainy samolotem lecącym z Brazylii do Portugalii, używając właśnie fałszywego tyłka. Niestety, jego plan specjalnie się nie powiódł.

Policja zwróciła uwagę na 32-latka, gdy ten, dziwnie człapiąc, przemieszczał się po lotnisku w Lizbonie i zatrzymała go w celu przesłuchania. Gdy przyjrzeli się z bliska jego osobie, zorientowali się, że ciąży mu coś więcej, niż tylko wielkie dupsko. Mężczyzna upakował koks do dwóch pakietów kolorze ciała, które założył na siebie tak, że przytrzymywane były ciasnymi, kolorowymi kąpielówkami – odważna stylizacja, który sama w sobie mogła być przyczyną zapalenia się u kontrolujących czerwonej lampki.

Policjanci aresztowali także 40-letniego mężczyznę, który, jak podejrzewali, czekał, by przejąć fałszywe pośladki na pobliskim dworcu kolejowym. Obu mężczyznom postawiono zarzuty związane z handlem kokainą – w ilości wystarczającej do sporządzenia około 5000 pojedynczych porcji, jak podała policja. Nie jest jasne, czy drugi mężczyzna również planował wśliznąć się w kokainowe gatki.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski


Chciałbym opisać tutaj moją pierwszą, niezwykle udaną randke z powojem hawajskim. Miało to miejsce stosunkowo niedawno, weekend ze znajomymi w przytulnym pensjonacie w Zakopcu. Cała akcja była bardzo spontaniczna i nieprzemyślana a nasiona dotarły do mnie dzień przed wyjazdem. Przygotowywałem się na bóle brzucha i niechęć nasion do mnie, ale one przyjęły mnie bardzo ciepło, nawet nie wiedziałem kiedy dokładnie weszły, nie chciały czekać - była to prawdziwa kolacja ze sniadaniem bez żadnych hamulców...


  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

ładna pogoda, lekki zjazd emocjonalny, oczekiwanie rozluźnienia

Doświadczenie mam spore, próbowałam większości substancji psychoaktywnych, ale przez ostatni miesiąc nie brałam prawie nic. Złapał mnie dołek, a pocieszanie się różnego typu substancjami to chyba już standard. Chęć na lekkie rozluźnienie - padło na kodeinę, z powodu łatwego dostępu. Zaliczyłam wycieczkę po aptekach w celu kupienia kilku opakowań thiocodinu. 

 

Godzina 8:00

Biorę 10 tabletek thiocodinu (15 mg kodeiny w tabletce), przegryzam je, żeby było mi łatwiej je połknąć. 

 

9:00 

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

nastawiałem sie do tego kilka dni, sam dzień podróży nie był jeden z najlepszych, od samego rana chodziem zdenerwowany, kumple tylko czekali żeby wypić makumbe i czekać.

Do dnia spożycia magicznego płynu "kakało" przygotowywalismy się kilka dni, musielismy zorganizować kilka namiotów żeby móc później iść spać spokojnie, nie ze strachem przypału. Wszystko działo się w poniedziałek, ale opiszę tagże dzień wcześniej.

  • Marihuana

Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.

randomness