Brał amfetaminę, bo cierpi na ADHD. Jan Ullrich tłumaczy ostatnie wybryki

Zwycięzca Tour de France i dwukrotny medalista olimpijski Jan Ullrich leczy się w ośrodku odwykowym w Niemczech. Były kolarz zdradził mediom, że musiał brać amfetaminę, by się uspokoić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sportowe Fakty
Piotr Bobakowski

Komentarz [H]yperreala: 
tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

457

Zwycięzca Tour de France i dwukrotny medalista olimpijski Jan Ullrich leczy się w ośrodku odwykowym w Niemczech. Były kolarz zdradził mediom, że musiał brać amfetaminę, by się uspokoić.

- Mam ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi - przyp. red.), jestem pełen energii, a jak brałem przepisaną przez lekarzy amfetaminę, to tak szybko nie wybuchałem - w ten sposób Jan Ullrich tłumaczy się z uzależnienia od narkotyków.

Słynny niemiecki kolarz, który podczas kariery zaliczył wpadkę dopingową (anulowano wszystkie jego wyniki od 1 maja 2005 r.), obecnie przebywa na terapii odwykowej w Betty Ford Klinik w Bad Brueckenau w Bawarii. Były sportowiec leczy się tam z powodu problemów z narkotykami oraz alkoholem.

Z wypowiedzi 44-latka dla dziennika "Bild" wynika, że czuje się coraz lepiej. - Czuję się tutaj bezpiecznie i mogę skupić się na sobie. Codziennie przechodzę testy. Nie mam objawów zespołu abstynencyjnego. Spotkania z dziećmi są dla mnie najlepszym lekarstwem. Kiedy dzieci są przy mnie, to nie potrzebuję narkotyków - przyznał zwycięzca Tour de France z 1997 r.

W bawarskim ośrodku Ullricha ostatnio odwiedził Lance Armstrong. Wizyta przyjaciela bardzo pomogła Niemcowi. - Po zakończeniu terapii w Bad Brueckenau będę chciał polecieć do mojego przyjaciela do Kolorado. On zaproponował mi pobyt w klinice, gdzie będę mógł kontynuować proces leczenia - zdradził mediom dwukrotny medalista olimpijski (złoty i srebrny medal w Sydney w 2000 r.).
Przypomnijmy, że na początku tego miesiąca Ullrich został aresztowany na Majorce za wtargnięcie do domu jednego z sąsiadów (Tila Schweigera) i groźby karalne. Potem został zatrzymany przez policję w Niemczech, kiedy - będąc pod wpływem narkotyków - miał brutalnie pobić prostytutkę.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?

Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.

  • Marihuana




Cała akcja miała miejsce w lato, bodajże 2 lata temu. Poszliśmy

z kolegami nad rzekę w takie fajne miejsce, gdzie spotykała się

punkowa młodzież. Wielu rzeczy nie pamietam z racji tego ze to

bylo dawno temu. Wzieliśmy ze sobą mary jane. Wtedy paliłem

jeszcze rzadko, więc po każdym upaleniu miałem...super stan:) Tego

dnia mialem jednak trip życia:} Pamietam że jakiś czas po

spaleniu zioła, zrobiło mi sie trochę słabo. Postanowiłem więc

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Wyczekiwany dzień, urodziny jednego z nas, przepozytywne nastawienie, jezioro w centrum miasta, plaża, las, za rogiem cywilizacja.

      Obudził mnie wyśmienity humor. To dziś jest ten długo planowany dzień debiutu, słońce świeci, niebieskie niebo, idealnie!  Około godziny 17 dotarliśmy całą 6 osobową ekipą (S- solenizant, P- moja debiutująca na psychodelikach przyjaciółka, T- przyjaciel solenizanta, M- drugi przyjaciel solenizanta, K- trzeci przyjaciel solenizanta i ja) na wybrane przez nas wcześniej miejsce. Rozłożyliśmy koce pod drzewem na jednej z małych plaż, prawie przy samej drodze głównej prowadzącej dookoła jeziora.

  • Amfetamina
  • Kofeina
  • Nikotyna
  • Retrospekcja

Nastawienie jak zazwyczaj przy amfetaminie: podniecenie, ekscytacja. Miejsca przyjmowania: Katowice, dwór oraz mój dom.

No cóż, jestem uzależniony od amfetaminy. Tak naprawdę zacząłem w lutym 2021r. brać nałogowo. Do dzisiaj, czyli do listopada 2021r., zdarzały mi się naprawdę nieduże przerwy. Najdłuższa była w maju do czerwca. Przyjechał kumpel z ośrodka, młodszy ode mnie i poleciałem znowu w lipcu. W sumie to teraz góra były dwa tygodnie bez amfetaminy. Kosztowało mnie to wykończeniem psychicznym, jak 2g wsunąłem pewnego pogodnego dnia w październiku. Nie było to dużo, a jednak bardzo negatywnie zadziałało na moją psychikę. Dwa tygodnie katorgi, myśli samobójcze i niepokój.