Biała rzeka: Katastrofa ekologiczna w Londynie z powodu kokainy?

Jakiś czas temu naukowcy badający na zlecenie władz Tamizę zauważyli, że żyjące w niej węgorze wykazują wysoką aktywność...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

menway.interia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źróła.

Odsłony

1204

Ogromna popularność i spożycie środków psychoaktywnych w stolicy Wielkiej Brytanii nie jest dla nikogo tajemnicę. Jakiś czas temu naukowcy badający na zlecenie władz Tamizę zauważyli, że żyjące w niej węgorze wykazują wysoką aktywność. Postanowili więc przebadać zawartość wody w największej rzece Anglii biorąc pod uwagę tę narkotykową modę. Wyniki mocno ich zaskoczyły...

Pomysł sprawdzenia zawartości Tamizy pod kątem narkotyków wyszedł od badaczy z angielskiego King’s College London. Przeanalizowali nie tylko samą wodę, ale także to, czy i jakie zmiany zachodzą w ekosystemie rzeki.

Okazało się, że w Tamizie znajdują się ogromne ilości kokainy i kofeiny.

Londyńczycy zażywają biały narkotyk i piją kawę w takich ilościach, że ma to bezpośredni wpływ na zwierzęta i rośliny żyjące w rzece.

Narkotyki dostają się do niej przez ścieki. W porównaniu do innych dużych miast poziom kokainy wpływającej się do londyńskiej rzeki razem z moczem mieszkańców jest niepokojąco wysoki i może być powodem hiperaktywności węgorzy (zbieżność z popularnym określeniem stosowanym zamiennie z "kreską" przypadkowa). Zapewne niektórzy ludzie byliby na ich miejscu zadowoleni, ale one mogą mieć na ten temat inne zdanie.

Te podejrzenia wzięły się z przeprowadzonych już wcześniej testów, wykazujących podatność tych ryb na narkotyk. Mogą uzależnić się od niego tak samo jak ludzie. Ma na nie również podobny wpływ.

Naukowcy podkreślają, że nie tylko węgorze mogą cierpieć z tego powodu, ale w tym konkretnym przypadku wpływ narkotyku jest pewny, bo poparty wcześniejszymi badaniami.

Pomijając już kuriozum tego, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł, grupa uczonych z Uniwersytetu Fryderyka II w Neapolu sprawdziła wpływ kokainy na organizm węgorzy. Dowiedli, że żyjąc w wodzie zawierającej tę substancję stają się one nienaturalnie pobudzone, a po dłuższym czasie ich ciała ulegają uszkodzeniom.

Tamiza posiada rzecz jasna system oczyszczania wody, więc na co dzień poziom zawartości narkotyków nie powinien zagrażać rybom. Inaczej sprawa wygląda podczas burz, kiedy system kanalizacyjny jest najbardziej obciążony.

Badania wykazały, że nawet 24 godziny po intensywnych opadach deszczu w Tamizie jest tyle pozostałości białego proszku, że może on mieć wpływ na stworzenia żyjące w rzece.

Do wyników badań dotarł najpierw brytyjski "Independent" cytowany później przez "Evening Standard" i "New York Post". Ten ostatni o komentarz poprosił ekspertów "National Geographic". Według nich woda w dużych miastach nigdy nie będzie krystalicznie czysta. Działalność ludzka zawsze w jakiś sposób będzie wpływać na środowisko, także to wodne.

W Wielkiej Brytanii rozgorzała jednak dyskusja, choć nie akurat na temat zdrowia węgorzy w Tamizie. Brytyjczycy są bardziej zaniepokojeni poziomem spożycia kokainy w Londynie. Tak dużym, że odczuwają to nawet zwierzęta żyjące w okolicy.

Oceń treść:

Average: 9.4 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Nazwa subst: Aviomarin


Doswiadczenie: MJ, feta, DXM, efe, klej, LSD, kodeina, benzydamina, galka,

avio first time


Dawka: 3 op po 5 kazde


Set&setting: umyslowo wypoczety chociaz wczoraj wychlalem tussipect w mojej

piwnicy :>


Efekty: straszne! haloony


Z czym mieszane: wczesniej i w ciagu dnia byla sciezka fety :P

  • Pozytywne przeżycie
  • Silene Capensis

Mocne zmęczenie, oczekiwania neutralne

Korzeń snów nie jest jakąś torpedą ani używką dla ludzi głodnych ekstremalnych wrażeń, aczkolwiek jest dość ciekawy w swoim działaniu, dlatego postanowiłem opisać moje doświadczenia z nim. Można podobno się nieźle ujebać, gdy zje się 3 gramy, lecz wolałem go dawkować powoli. Codziennie jadłem mniej więcej 0,7-1 gram, czyli niecałe pół łyżeczki korzenia. Przez sześć dni obserwowałem swoje reakcje. Szału, szczerze mówiąc, nie było, ale już wiem, gdzie popełniłem błąd. No i właśnie to chcę wam najbardziej przekazać- naukę na swoim błędzie, żebyście go potem wy nie musieli popełniać.

  • Ayahuasca

nazwa substancji: Ayahuasca.

poziom doświadczenia użytkownika: Ayahuasca pierwszy raz poza tym Absynt, Grzybki, Marihuana, Pejotl, Aviomarin, Kodeina, Tussipect, Amfetamina, Kokaina, Extasy, Lsd.

dawka, metoda zażycia: 8g Mimosa hostilis kora + 3,5g Pegaum harmala. Gotowane osobno 3x po godzinie w wodzie ph 2 (ok. pół cytryny na szklanke wody). Doustnie.

  • Szałwia Wieszcza


ska Maria Pastora





Przewodnik użytkownika Salvii Divinorum







Wersja z 14. października, 2000r.


[ najbardziej aktualną wersję możesz znaleźć w języku angielskim na stronie http://sagewisdom.org/usersguide.html ]