Bajzel z makiem

Po policjantach i nauczycielach, także szefowa Monaru nie chce ujawnić narkotykowej mapy

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
Marlena Mokrzanowska

Odsłony

3285

LEGNICA

Prezeska Monaru, która gościła wczoraj w Legnicy, jest przeciwna publikowaniu tzw. map narkotykowych. - Takie etykiety niczemu dobremu nie służą - powiedziała w gabinecie prezydenta miasta.

Policja i nauczyciele, także urzędnicy z ratusza odpowiedzialni za realizację programów dotyczących poprawy bezpieczeństwa w mieście, doskonale wiedzą, w których szkołach, w jakich bramach i podwórkach można kupić i wymienić narkotyki. Jest to jednak tajemnica. Nasze próby wydobycia tych informacji dla rodziców i stworzenia swoistej mapy narkotykowej spełzły na niczym.

- Jaka mapa? Nie rozumiem sensu. Narkotyki są przecież wszędzie. Najgorzej jak się komuś przyczepi negatywną etykietę. Naznaczylibyśmy w ten sposób szkoły, nauczycieli, którzy tam pracują i uczniów. Zrobilibyśmy im krzywdę. Najtrudniej byłoby później zedrzeć taką etykietę - mówi Jolanta Łazuga-Koczurowska, prezeska Monaru, następczyni Marka Kotańskiego.
- Nie trzeba przywiązywać do tego wagi. Najważniejsze, by dotrzeć do rodziców i uczniów z informacją o narkotykach i zagrożeniach, jakie niosą - mówi Dariusz Bełdowski, szef legnickiego Monaru.
- W przeciwieństwie do innych miast w Legnicy nie ma tzw. bajzlu narkotykowego, czyli jednego miejsca sprzedaży i wymiany narkotyków - twierdzi Bełdowski i dodaje, że zagrożenie narkotykami maleje. W 1996 roku województwo legnickie było na trzecim miejscu w kraju w groźnym, narkotykowym rankingu. Rok później już dalej, na 9 miejscu.

Szefowa Monaru przyjechała do Legnicy na spotkanie z nauczycielami i terapeutami, by rozmawiać o narkotykowej profilaktyce.

Marlena Mokrzanowska
tel: 86 283 99
mmokrzanowska@gazeta.wroc.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Armageddon (niezweryfikowany)

Bo wszyscy zaczęli się pewnie zaopatrywać we Wrocławiu - gdzie taniej i pewniej.. phi!
B a j z e l (niezweryfikowany)

WYPRASZAM
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dom ziomka, jesienny dzień, dobry klimat, nuta w głośniku, nastrój jak zawsze pozytywny.

 

Siema, to mój pierwszy raport, więc na starcie chciałem powiedzieć że zdarza mi używać lokalnego slangu, jeśli jakikolwiek wyraz bądź fraza nie byłaby zrozumiała, piszcie w komentarzach a wszystko wyjaśnię ;)

  • Marihuana
  • Powoje

Set & Setting:

Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.

Niedziela, godzina 14.

Dawkowanie:

  • LSD-25
  • Miks

Miejsce: mieszkanie znajomego Muzyka: ambient, psytrance, medytacyjna Towarzystwo: trójka przyjaciół

Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.

  • Szałwia Wieszcza

Nazwa substancji: salvia divinorum (szałwia wieszcza) SUSZ

Poziom doświadczenia: lady salvia (drugi raz – wczesniej ekstrakt 5x), lady marijuana – nie jestem w stanie policzyć ile razy, kostka – dużo razy aczkolwiek mniej niż stuff, grzyby psylocybinowe (2 razy), amfetamina (kilka razy), smoke mix relax (zakupilem to wraz z SD jest to mieszanka następujących roślin: passion flower, california poppy, lobelia, damiana, heimia salicifolia)