REKLAMA




Australijczyk zaniósł na komisariat urodzinowe kartki z kokainą, biorąc ją za wąglika

Mieszkaniec Brisbane w Australii doprowadził do czasowego zamknięcia całego komisariatu, dostarczając na niego otrzymane przez siebie kartki urodzinowe

Niewymieniony z nazwiska mieszkaniec Brisbane w Australii doprowadził do czasowego zamknięcia całego komisariatu, dostarczając na niego otrzymane przez siebie dwie kartki urodzinowe. Mężczyzna sądził, że wypełnione były wąglikiem; w istocie była to kokaina.

Kto wie, dlaczego tak się stało — może jego babcia pomyślała, że będzie to świetnym sposobem na ucieszenie go w dniu urodzin, ponieważ narkotyki są w Australii na ogół kiepskiej jakości i w dodatku okropnie drogie, a może jakiś dystrybutor postanowił porozsyłać próbki oferowanego przez siebie towaru. Tak czy inaczej, przerażony mężczyzna przyniósł kartki na komisariat w Boondall, obawiając się, że wypełnia je śmiertelnie niebezpieczny proszek.

Komisariat został natychmiast zamknięty, a funkcjonariusze w żółtych kombinezonach rozlepili taśmy z napisem "Nie przekraczać", tworząc strefę zagrożenia o promieniu prawie 50 jardów – w międzyczasie dokonano identyfikacji proszku. Po wykonaniu testu funkcjonariusze stwierdzili, że proszek nie był bynajmniej wąglikiem, ale specyficznym urodzinowym smakołykiem, wysłanym z adresu w Wielkiej Brytanii.

Oceń treść:

Brak głosów