Australijczyk skazany w Wietnamie na karę śmierci

Obywatel Australii został skazany w Wietnamie na karę śmierci za przemyt narkotyków. Australijczyk wietnamskiego pochodzenia, Tran Van Thanh kierował gangiem, przemycającym narkotyki z Wietnamu do Australii.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1989

Wraz z nim aresztowano grupę jego współpracowników - dwu z nich, także posiadających obywatelstwo australijskie, zostało skazanych na kary dożywotniego więzienia a dwaj Wietnamczycy - na kary 16 i 20 lat więzienia.

Tran ma zostać stracony przez pluton egzekucyjny.

Proces członków gangu trwał jeden dzień i odbył się w Hosziminie (d. Sajgonie), także z udziałem przedstawicieli australijskiego konsulatu. Resort spraw zagranicznych w Canberze zapowiedział, iż jeśli apelacja skazanego na karę śmierci nie zostanie uwzględniona przez wietnamski sąd, rząd Australii wystąpi o zmianę wyroku do prezydenta Wietnamu. W Australii nie wykonuje się wyroków śmierci.

W Wietnamie najwyższy wymiar kary grozi za posiadanie 600 gramów heroiny i 20 kg opium.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

smierc (niezweryfikowany)

za taki niegrzech go nie wezme przeciez! i tak musi byc! to jest chore!!
.chudy. (niezweryfikowany)

u nas w ciemnogrodzie pewnie niedługo też będą takie wyroki!
Spikee_P (niezweryfikowany)

Narzekamy na to co sie dzieje w naszym kraju, jednak w porównaniu z tym jakie kary są wydawane np. w wietnamie, nasz kraj nie jest taki zły. ( oczywiście mogło by być lepiej :P) <br> <br>PEŁNA LEGALIZACJA !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana

Wszędzie,całe dnie chłodziłem zjarany.

Zawsze byłem piątkowym uczniem,zawsze był ten pasek na świadectwie,mimo,iż zawsze po najmniejszej linii oporu.Byłem zawsze matematycznym świrem(w dobrym tego słowa znaczeniu) i ogólnie było fajnie.Porządna i wysoko wykształcona rodzina,nawet bardzo.Umiałem sobie radzić,taki mały cwany mózg ze mnie,w wieku 16 lat miałem już na interesy 1kg zielonego miesięcznie nawet.Po co to wszystko?

  • LSD-25

Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży, pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: dobre nastawienie, ogólny spokój psychiczny, brak zmęczenia, chęć odkrycia głębszych zakamarków własnego umysłu i określenia priorytetów życiowych Setting: trip samodzielny we własnym mieszkaniu. Brak innych osób.

Do tripa zacząłem przygotowywać się niecałe 3 tygodnie wcześniej. Jako że od 5 lat nie mam styczności z psychodelikami i nie mam zaufanego dealera, zdecydowałem, że najbezpieczniejszą opcją będzie zakup grow kit'a. Wybór padł na Golden Teacher. Gdy plon był gotowy, grzybki wysuszyłem. Tego dnia byłem trochę zmęczony, więc postanowiłem przełożyć trip na następny dzień.

 

  • Butan
  • Butan
  • Pierwszy raz

13 latek zamknął się w toalecie, bez potrzeby skorzystania z WC. By się odizolować, posiedzieć w samotności. Relax. Nudy. Inspiracja. Pokusa, by zabić nudę nie rezygnując z komfortu relaxu w samotności tam, gdzie nikt nie będzie przeszkadzał.

T0. 

Zwinięty fragment papieru toaletowego zatykający wylot odświerzacza Brise siedząc w toalecie 1m2.

Zapalone światło.

 

Psikam odświerzaczem w papier, by oszczędzić twarz.

Przykładam papier do nosa i zaczynam w sposób ciągły inhalować opary przez kilkanaście sekund.

 

W ciągu sekundy odpływam, Moje ciało jest porażone, w transie, zaczyna stopniowo coraz mocniej i mocniej drżeć. Po ok. 3 sekundach wygina Mnie do tyłu z głową do góry i dostaje silnej padaczki.

 

Odświerzacz upada na podłogę.