Aresztowany przy próbie transgranicznego przemytu marihuany przy pomocy kolejki tyrolskiej

Obserwujący monitory systemu nadzoru funkcjonariusze patrolu granicznego z południowej Arizony zauważyli, że w pobliżu granicy USA z Meksykiem dzieje się coś nietypowego...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

High Times
Adam Drury

Grafika

Odsłony

539

Nie każda próba przemytu trafia do nagłówków, niemniej odrobina pomysłowości i odwagi może zapewnić każdemu jego 15 minut sławy – lub niesławy – tudzież wielokroć więcej minut za kratkami. Oto doskonały przykład: próba przemytu narkotyków przy użyciu kolejki tyrolskiej, która zaprowadziła jednego człowieka i 240 funtów zioła wprost w ramiona agentów patrolujących granice Arizony.

Obserwujący monitory systemu nadzoru funkcjonariusze patrolu granicznego z południowej Arizony zauważyli, że w pobliżu granicy USA z Meksykiem dzieje się coś nietypowego.

Według AP mieli ujrzeć mężczyznę próbującego ukryć się na pustej parceli w małym miasteczku Douglas.

Po otrzymaniu ostrzeżenia, patrolujący tamten obszar agenci z posterunku w Douglas przybyli na wskazane miejsce, aby znaleźć tam 10 pakietów z konopiami i podejrzanego mężczyznę. Po aresztowaniu policja zidentyfikowała go jako 18-letniego mieszkańca Douglas.

Następnie agenci przeszukali obszar, w którym zaczepiony był jeden z końców liny. Szybko stwierdzili, że drugi koniec kolejki zamocowany był do wysokiego budynku w sąsiednim mieście Agua Prieta w Sonorze w Meksyku. Wysokość budynku pozwalała użytkownikowi kolejki na przesyłanie towaru ponad murem granicznym.

Fajnie jest wyobrażać sobie faceta z przytroczonymi paczkami z ziołem, który błyskawicznie zjeżdża na linie. Ten konkretny przypadek przemytu narkotyków był jednak prawdopodobnie znacznie mniej ekstremalny.

Niezbyt praktyczne byłoby organizowanie tego tak, by jedna osoba musiała przemieszczać się po linie obciążona 240 funtami [ok. 109 kg] zielska.

Co innego wysyłanie serii 10 paczek, każdej o wadze około 24 funtów. Szmuglowanie narkotyków przy użyciu kolejki tyrolskiej jest szybkie, tanie i ciche. Nie wymaga też nielegalnego przesyłania osób przez graniczne punkty kontrolne.

Nie było jednak wystarczająco pomysłowe, aby oszukać zaawansowane technologicznie systemy nadzoru stosowane wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej.

Według agentów kontroli granicznej zdalny nadzór tego rodzaju działa jak "mnożnik sił". Innymi słowy: agenci mogą dzięki niemu znajdować się niejako w więcej niż jednym miejscu naraz.

Podejrzanemu postawiono federalne zarzuty związane z przemytem narkotyków. Pozostaje on obecnie w areszcie policyjnym, oczekując na rozwój sprawy.

Pogranicznicy szacują, że wartość skonfiskowanej marihuany przekracza 120 000 $.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna

  • Dekstrometorfan
  • Efedryna
  • Midazolam

Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.

Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u

Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.

Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.

  • N2O (gaz rozweselający)

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Sam w domu, ciekawość głównie odczucia muzyki po nieudanym eksperymencie z mieszanką BXM. Lekkie podniecenie nadchodzącą psychodelą.

Listopadowy depresyjny wieczór. Ojciec wyszedł do pracy, a ja sam w domu po dosyć długim namyśle postanawiam wybrać się do apteki po Acodin, chyba wiadomo w jakim celu.
Początkowo miałem w siebie wrzucić 20 tabletek, jednak doszedłem do wniosku że lepiej bedzie jak opróżnię całe opakowanie, i tak zrobiłem.

 

Godziny dokładnie nie podam, ponieważ dalszy rozwój wydarzeń najzwyklej nie pozwala mi przypomnieć sobie jaka tego dnia była godzina, ale na pewno było po 19:00.