REKLAMA




Aresztowany przy próbie transgranicznego przemytu marihuany przy pomocy kolejki tyrolskiej

Obserwujący monitory systemu nadzoru funkcjonariusze patrolu granicznego z południowej Arizony zauważyli, że w pobliżu granicy USA z Meksykiem dzieje się coś nietypowego...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

High Times
Adam Drury

Grafika

Odsłony

279

Nie każda próba przemytu trafia do nagłówków, niemniej odrobina pomysłowości i odwagi może zapewnić każdemu jego 15 minut sławy – lub niesławy – tudzież wielokroć więcej minut za kratkami. Oto doskonały przykład: próba przemytu narkotyków przy użyciu kolejki tyrolskiej, która zaprowadziła jednego człowieka i 240 funtów zioła wprost w ramiona agentów patrolujących granice Arizony.

Obserwujący monitory systemu nadzoru funkcjonariusze patrolu granicznego z południowej Arizony zauważyli, że w pobliżu granicy USA z Meksykiem dzieje się coś nietypowego.

Według AP mieli ujrzeć mężczyznę próbującego ukryć się na pustej parceli w małym miasteczku Douglas.

Po otrzymaniu ostrzeżenia, patrolujący tamten obszar agenci z posterunku w Douglas przybyli na wskazane miejsce, aby znaleźć tam 10 pakietów z konopiami i podejrzanego mężczyznę. Po aresztowaniu policja zidentyfikowała go jako 18-letniego mieszkańca Douglas.

Następnie agenci przeszukali obszar, w którym zaczepiony był jeden z końców liny. Szybko stwierdzili, że drugi koniec kolejki zamocowany był do wysokiego budynku w sąsiednim mieście Agua Prieta w Sonorze w Meksyku. Wysokość budynku pozwalała użytkownikowi kolejki na przesyłanie towaru ponad murem granicznym.

Fajnie jest wyobrażać sobie faceta z przytroczonymi paczkami z ziołem, który błyskawicznie zjeżdża na linie. Ten konkretny przypadek przemytu narkotyków był jednak prawdopodobnie znacznie mniej ekstremalny.

Niezbyt praktyczne byłoby organizowanie tego tak, by jedna osoba musiała przemieszczać się po linie obciążona 240 funtami [ok. 109 kg] zielska.

Co innego wysyłanie serii 10 paczek, każdej o wadze około 24 funtów. Szmuglowanie narkotyków przy użyciu kolejki tyrolskiej jest szybkie, tanie i ciche. Nie wymaga też nielegalnego przesyłania osób przez graniczne punkty kontrolne.

Nie było jednak wystarczająco pomysłowe, aby oszukać zaawansowane technologicznie systemy nadzoru stosowane wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej.

Według agentów kontroli granicznej zdalny nadzór tego rodzaju działa jak "mnożnik sił". Innymi słowy: agenci mogą dzięki niemu znajdować się niejako w więcej niż jednym miejscu naraz.

Podejrzanemu postawiono federalne zarzuty związane z przemytem narkotyków. Pozostaje on obecnie w areszcie policyjnym, oczekując na rozwój sprawy.

Pogranicznicy szacują, że wartość skonfiskowanej marihuany przekracza 120 000 $.

Oceń treść:

Brak głosów