REKLAMA




Areszt dla fałszywego policjanta z pistoletem na kulki i marihuaną

...którą oferował prawdziwym w ramach łapówki ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Podkarpacka

Odsłony

216

34-letni mieszkaniec Rzeszowa, odpowie między innymi za podszywanie się za policjanta, groźby i posiadanie narkotyków. Mężczyzna usłyszał łącznie siedem zarzutów. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Po raz pierwszy policjanci z Leska zatrzymali 34-letniego rzeszowianina 30 sierpnia br. Tuż przed północą, w Solinie - Jawor, zauważyli samochód jadący drogą, na której obowiązywał zakaz ruchu. Jak się okazało, kierujący był pod wpływem środków odurzających i miał przy sobie marihuanę oraz przedmioty służące do jej zażywania. Podczas kontroli drogowej mężczyzna posłużył się podrobionym prawem jazdy, które okazał policjantom. 34-latek w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, zaproponował funkcjonariuszom pieniądze i marihuanę. Policjanci pod nadzorem leskiej prokuratury prowadzili w tej sprawie postępowanie.

Niespełna miesiąc później, ten sam mężczyzna, przyjechał na jedną z prywatnych posesji w Polańczyku. Podając się za policjanta, przeszukał zaparkowany tam samochód i zdemontował z niego tablice rejestracyjne. Policjanci, którzy zajmowali się tą sprawą ustalili, że poprzedniej nocy, 34-latek także podszywając się za policjanta, zatrzymał kierowcę tego pojazdu. Grożąc mu przedmiotem przypominającym broń, zażądał jego prawa jazdy twierdząc, że zwróci je, gdy otrzyma 500 zł.

Funkcjonariusze zabezpieczyli przedmiot, którym groził napastnik. Okazało się, że to metalowy pistolet na kulki.

Mieszkaniec Rzeszowa usłyszał łącznie siedem zarzutów. Sąd zadecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nie bałem się kwasu. Okoliczności były piękne, pogoda sprzyjała, towarzystwo tylko jednej skwaszonej osoby.

Vitam, z góry narzucmy mi imię Maciek a mojej dziewczynie Wioletta. Tak więc postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę, taką psychodeliczna, planowaliśmy to od dawna a jednak ona miala z tym styczność 1szy raz, ja trzeci ale po ponad rocznym detoxie, nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Nie uważam siebie za doświadczonego w psychodelikach. Same kartony które mieliśmy to byly hoffmany, ona miala takie piękne słoneczko, ja trójkąt illuminati, świetne blottery i nawet one miały te symboliczne znaczenie.. :)

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie dobre, lekka głowa, bez problemów dnia codziennego, godziny po południowe. Ławeczki na boisku do koszykówki obok szkoły. Na początku dwie osoby, później samotnie.

Na wstępie chciałbym się przywitać, jako że jest to mój pierwszy trip raport na tym portalu. Może to być dla wielu osób raport lekko chaotyczny – opracowałem sobie taki styl pisania że piszę tylko gdy palę, pozwalając płynąć myślom i od razu je zapisując, bez używania „backspac’a” – dlatego jest to raport na temat palenia, na temat którego można by napisać osoby raport „Jak pisałem raport, będąc kompletnie zjaranym” – Pozdrawiam serdecznie i miłego czytania (mam nadzieję.)

Płyniemy! 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podjarka niesamowita, fascynacja, zaciesz, wysokie oczekiwania, pycha, zuchwałe podejście typu "Należy mi się to i to..." Czyli ogółem mocno przesadzona ambicja, za którą los potrafi ukarać.

ELESDI- Wreszcie Cię mam. Mam i zamierzam skonsumować. Po całych latach (właściwie to niecałym roku, bo o mocy kwaska się dowiedziałem niedawno stosunkowo) poszukiwań, po wielu staraniach, przez ciężar pracy i przez milion poświęceń... KWAS! Mam go. Wpadł mi w ręce.

A tak serio to znalazłem go w rynsztoku przypadkiem.

randomness