Antynarkotykowe kazania policjantów w Polanowie

Rodzice zazwyczaj nie przychodzą na specjalnie organizowane dla nich spotkania dotyczące problemu narkomanii - wyjaśnia ideę szef koszalińskiego TZN Aleksander Markiewicz.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Szczecin 10.03.2001
Wojciech Sibilski

Odsłony

2165
Na niedzielnych mszach obok księdza w kościele wystąpi policjant
Policyjny wykład na temat szkodliwości zażywania o narkotyków prawdopodobnie zastąpi tradycyjne kazanie w czasie niedzielnych nabożeństw odprawianych w polanowskiej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.
Pojawienie się na ambonie obok księdza rzecznika koszalińskiej policji będzie finałem wspólnej akcji Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii, Urzędu Miasta i Gminy w Polanowie oraz tamtejszego Centrum Pomocy Rodzinie "Narkomanii stop".
Pomysł nie jest nowy. Jako pierwsi zajmujących się antynarkotykową profilaktyką policjantów do kościołów wpuścili dolnośląscy księża. Tamtejszym parafianom policyjne pogadanki bardzo się podobały.
Według wiceburmistrza Polanowa, Piotra Górmiaka, wygłoszona w kościele przez policjanta krótka antynarkotykowa filipika będzie świetnym uzupełnieniem piątkowego kolokwium dla nauczycieli i rodziców dzieci z miejscowej podstawówki. - Na kolokwium mówiono o psychologicznych uwarunkowaniach narkomanii, problematyce uzależnienia dzieci i młodzieży oraz prawnych podstawach przeciwdziałania tej patologii - opisał spotkanie Piotr Górmiak. - Było to jednak specjalistyczne szkolenie, prowadzone pod kątem przyszłej pracy pedagogicznej nauczycieli. Rodzice będą lepiej zorientowani w sprawie po tym, jak z ambony przemówi do nich policjant.
- Rodzice zazwyczaj nie przychodzą na specjalnie organizowane dla nich spotkania dotyczące problemu narkomanii - wyjaśnia ideę szef koszalińskiego TZN Aleksander Markiewicz. - Natomiast do kościoła chodzi wielu ludzi.
Również proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego uważa, że to dobry pomysł. - Kościół powinien być wszędzie tam, gdzie czynione jest dobro - stwierdził ks. Wojciech Gappa. - Nie widzę w nic złego w tym, żeby na ambonie obok kapłana pojawił się policjant.
Rzecznik miejskiego komendanta policji w Koszalinie asp. szt. Marek Płaza pytany przez "Gazetę", czy ma tremę przed wystąpieniem na czterech nabożeństwach, odparł krótko: - Nie rozumiem pytania.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

szklarz (niezweryfikowany)

u mnie w ramach dobra luf nie mozna kupic:/
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

mały pokój, wieczór, dobre nastawienie

28.09.2008

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem, jednak pełen nadzieji

Nastawienie trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem

Scena starówka Toruń  Szwejk

Czas akcji 19:40
Przyjazd do Torunia. Byłem umówiony z kolegą który czekał na mnie na PKS. Razem poszliśmy na miasto poszukać reszty grupy. 

20:20
Wszyscy są oprócz naszego kolegi F. który miał przynieść nam dropsiki, Więc postanowiliśmy po kolejnych próbach dodzwonienia się do niego udać się do sklepu po alko i na bulwary nad Wisłą.

21:00

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Czekałem z niecierpliwością na ten dzień, byłem szczęśliwy. Byłem wśród kolegów.

Trzydziesty pierwszy grudnia, nie jedna osoba czekała na ten dzień, który z pewnością wiąże się z imprezami różnego rodzaju. O godzinie szesnastej przyjechał do mnie kolega, razem z nim pojechaliśmy w stronę zaplanowanego miejsca, w którym spędzimy czas. Na miejscu już byli nasi koledzy, czekali gdzieś w okolicy. Po godzinie przyjechaliśmy, już w większą ekipie musieliśmy pojechać coś kupić, oczywiście alkohol i inne bajery.

O dwudziestej w końcu byliśmy jako tako na miejscu.

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Wciągnięcie było spontaniczne, w kiepskim humorze z powodu spiny z rodzicami, w domu w niewielkim pokoju, kilka dni przed świętami, bez wielkich oczekiwań, samotnie, aby zobaczyć jak to w końcu jest

Jest około godziny 17. Zwijam się do domu, bo miało być palenie, a palenia nie było. Lekko wkurzona dostaję wiadomośc od rodziców, że dziś pora na przedświąteczne porządki. Chodzę zdenerwowana, ale za chwilę znikam w głąb swojego pokoju.