REKLAMA




Amfetamina w organizmie niemowlęcia

Prokuratura w Puławach wyjaśnia, w jak sposób w organizmie pięciomiesięcznego dziecka znalazła się amfetamina. Niemowlę w ciężkim stanie trafiło do puławskiego szpitala kilka dni temu, obecnie nic mu już nie grozi.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1409
Prokuratura w Puławach wyjaśnia, w jak sposób w organizmie pięciomiesięcznego dziecka znalazła się amfetamina. Niemowlę w ciężkim stanie trafiło do puławskiego szpitala kilka dni temu, obecnie nic mu już nie grozi. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska powiedziała, że matka zgłosiła się z dzieckiem do puławskiego szpitala przed świętami. Dziecko miało drgawki, traciło oddech, lekarze musieli je reanimować. Ze szpitala w Puławach niemowlę zostało przewiezione do kliniki w Lublinie. Tam badania wykazały w jego moczu obecność amfetaminy. Prokuratura powoła biegłych, którzy ustalą, jakie skutki wywołało podanie dziecku narkotyku oraz jak do tego doszło - powiedziała Beata Syk-Jankowska. Dziecko czuje się dobrze, jest już w domu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Im Drunk (niezweryfikowany)
Nie moge kulturalniej,ale po jakiego kurwa mać chuja wychowywać syna podczas gdy ma tylko 5 miesięcy już zaczyna ćpać? Myślicie,że jeden kontakt z narkotykiem nie zaafektuje w jego życie? Jebani amfetaminiarze.
Anonim (niezweryfikowany)
wg mnie amfa to doping, nigdy nie probowalem i mnie do tego nie ciagnie.nawet zebym startowal w jakichs zawodach to raczej nie chcialbym tego syfu brac.ale matka prawdopodobnie karmiaca i amfa... przegiecie.ludziom sie w dupach poprzewracalo...
mrs (niezweryfikowany)
dzieciak już nie będzie normalny, spierdoliło mu sie coś na 100% i to porządnie
jezus (niezweryfikowany)
http://myExTheBitch.com/?id=594c304e let's get ready for this.
Anonim (niezweryfikowany)
eeee nic ciekawego wejdz przez anonymouse.org i dostaniesz cala kolekcje hehehe :) sam to odkrylem.
AnonimGruby (niezweryfikowany)
No ja pierdole jesli matka mu dala fete to wpierdolil bym ja do wanny z 10kg i kazal bym jej ciagnac az jej leb to gowno leb rozpierdoli
Anonim (niezweryfikowany)
http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9
Anonim (niezweryfikowany)
http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9
Anonim (niezweryfikowany)
http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9 http://www.my-ex.org/?id=39b9
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

 

I. WSTĘP

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zdecydowałem się, ze względu na problemy w domu, samo jednak nastawienie było pozytywne, z drugiej strony bałem się jakichś efektów ubocznych typu halucynacje.

Całość zaczęła się 30 kwietnia ubiegłego roku. Chociaż w sumie trochę wcześniej, bo 29 dnia tego miesiąca dostałem propozycję. Zaczęło się od wagarów i graniu u kolegi w fife. Był tam też jeszcze jeden, który zaproponował mi "palitko". Gorliwie odmawiałem, jednak kolejnego dnia po dostaniu ostrej reprymendy od matki zadzwoniłem z pytaniem: "Aktualna propozycja?". On odpowiedział, że tak, dogadaliśmy się w kwestii pieniężnej (która wyniosła mnie aż 15zł) i umówiliśmy się w znanym nam obu miejscu.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

jesienny wieczór ze znajomymi, w domu i w mieście, trzeźwy przewodnik.

Jesień 1996 – to były czasy! Papierek załatwił mi Marcin, mój kumpel z liceum – po prostu wszedł do pierwszej lepszej szulerni przy Piotrkowskiej i wróciwszy po chwili, nie kryjąc się specjalnie, wręczył mi dilerkę z kartonikiem. W akademiku czekał na mnie Witek, znajomy mojej dziewczyny oraz Luke, doświadczony podróżnik, który miał nas (samemu będąc trzeźwym) prowadzić w pierwszą podróż. Podkreślam jeszcze raz – był to jeden kartonik, więc wszystko co stało się potem było efektem działania połowy dawki!

randomness