REKLAMA




Alkohol w ciąży naraża dziecko na narkomanię

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kolumna24.pl
PAP/Anna Piotrowska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

37

Nie jest nowością ustalenie, że picie w ciąży zwiększa ryzyko rozwinięcia uzależnienia przez dziecko w życiu dorosłym. Coraz bliżej jest jednak wyjaśnienia fizjologicznego mechanizmu takiej zależności. Wyniki amerykańskich badań, które znacząco przyczyniają się do jego opisania, opublikowało niedawno czasopismo Journal of Neuroscience. Eksperyment przeprowadzono wprawdzie na szczurach i to ich mózgi potem badano, niemniej jednak jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że w tym przypadku podobny mechanizm występuje u ludzi.

Szczurzym matkom od 8. do 20. dnia ciąży (cała trwa 21-23 dni) podawano codziennie (poza weekendami) alkohol. Grupa kontrolna dostawała roztwór cukru.

Kiedy młode miały po siedem tygodni, nauczono je obsługiwać urządzenie dostarczające im amfetaminę. Okazało się, że zwierzęta, które w życiu płodowym miały kontakt z alkoholem, zażywały narkotyk znacznie częściej niż szczury z grupy kontrolnej.

Zaburzone kannabinoidy w mózgu

Badania mózgu uzależnionych gryzoni ujawniły, że klucz do zrozumienia zjawiska stanowią endokannabinoidy. Są one produkowane w mózgu (także człowieka) i odgrywają dużą rolę w regulowaniu działania układu pokarmowego, układów dokrewnego i odpornościowego. Wpływają ponadto na reakcje psychiczne oraz stan dobrego samopoczucia, łagodzą sytuacje stresowe, zmniejszają ból.

- Po ekspozycji mózgu płodu na alkohol, endokannabinoidy mają inne działanie na neurony, które produkują i uwalniają dopaminę - neuroprzekaźnik odgrywający zasadniczą rolę w uzależnieniach – mówi dr Roh-Yu Shen z Instytutu Badań nad Uzależnieniami University of Buffalo, która kierowała pracami w tym eksperymencie.

Odczuwanie przyjemności jest związane z wydzielaniem się dużych ilości dopaminy. To właśnie ten neuroprzekaźnik odpowiada za subiektywne odczucia przyjemności i satysfakcji towarzyszące zażywaniu substancji i wykonywaniu niektórych czynności.

Szczurki, których matki piły w ciąży, padają ofiarami niepokojącego zjawiska.

– Neurony, które wydzielają dopaminę, stają się u nich bardziej wrażliwe na efekt narkotyków. W konsekwencji taki osobnik, kiedy dorośnie, potrzebuje mniej narkotyków, by się od nich uzależnić – dodaje dr Shen.

Według uczonej alkohol zmienia funkcjonowanie pola brzusznego tzw. nakrywki - części mózgu będącej częścią układu nagrody, który odpowiada m.in. za uzależnienia. Efekt endokannabinoidów jest tam zredukowany głównie ze względu zmniejszone funkcjonowanie receptorów endokannabinoidowych. W rezultacie proces przesyłania informacji między neuronami jest zaburzony i zwiększa się ryzyko uzależnienia.

- Poprzez zrozumienie roli endokannabinoidów w rosnącej podatności mózgu na uzależnienie, możemy zacząć rozwijać terapie walczące z tym efektem i być może innymi negatywnymi skutkami picia alkoholu przez matkę w ciąży – mówi dr Shen.

Warto jednak tu przypomnieć, że w kwestii picia alkoholu przez kobietę w ciąży, naukowcy nie mają wątpliwości, że szkodzi nawet jeden kieliszek. Nawet taka ilość alkoholu może być bowiem przyczyną uszkodzenia układu nerwowego, co prowadzi do zaburzeń rozwoju poznawczego i zaburzeń zachowania.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój, ciekawość, puste mieszkanie w nocy, mistyczny klimat i muzyka

Wielokrotnie zabierałem się za pisanie tego raportu, mogło to być nawet kilkanaście razy, ale za każdym razem w końcu się poddawałem, usuwałem wszystko i wracałem do punktu wyjścia. Opisanie tego tripu w jakkolwiek spójny, nieimprowizowany sposób wydawało się niemożliwe już dzień po, dlatego ostatecznie decyduję się zamieścić wiadomości, które pisałem do znajomego bezpośrednio po „przebudzeniu się” z tripa, kiedy tylko jako tako odzyskałem świadomość tego kim jestem i gdzie się znajduję (po drobnych poprawkach).

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Patrz właściwy opis.

Opis pierwszego doświadczenia po grzybach halucynogennych (łysiczkach lancetowatych) w ilości 35 suszonych + taka sama dawka po dwóch godzinach. Całe doświadczenie trwało około cztery godziny. Pomijając szałwię wieszczą, było to moje pierwsze doświadczenie z psychodelikami. Opis dość rozwlekły i szczegółowy: pierwotnie pisany jako list do znajomego. Myślę jednak, że nie nudny. Zapraszam.

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: Tussidex 30mg (Dextromethorphani hydrobromidum)

Dawka: 900mg (30 tabl.)

Poziom zaawansowania - THC, amfetamina, alkohol, DXM.

set & setting: Jestem wypoczęty, ciesze sie nowym dniem, przyjaźnie nastawiony do świata - lekko zmęczony i zaciekawiony nową, większą dawką DXM.

randomness