72-latek uprawiał konopie indyjskie warte 1,5 mln zł

Ponad 230 kg konopi wyciętych z pola złożono wstarym niezamieszkałym domu

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

6377
Policja ujawniła nielegalną plantację konopi indyjskich wartości 1,5 mln zł, które uprawiał 72-letni mieszkaniec Moderówki k.Krosna na Podkarpaciu - poinformował w czwartek oficer prasowy KMP w Krośnie Alojzy Pasiowiec.

"Ponad 230 kg konopi wyciętych z pola złożono w starym niezamieszkałym domu. Wartość rynkowa ujawnionych konopi to prawie 1,5 mln zł" - powiedział Pasiowec.

Oficer prasowy krośnieńskiej KWP dodał, że "z 230 kg roślin można uzyskać blisko 50 kg suszu, natomiast 1 gram suszu kosztuje ok. 30 złotych". 72-letni właściciel uprawy i jego sąsiad po złożeniu wyjaśnień zostali zwolnieni.

Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii uprawianie konopi indyjskich i maku wysokomorfinowego zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Przy uprawie znacznej wielkości odpowiedzialność karna wzrasta do pięciu lat.

Podesłał: rix

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Black Panther (niezweryfikowany)
i ciekawe gdzie takiego staruszka wsadza... ;)
Tomoraminium (niezweryfikowany)
szkoda chłopca
a (niezweryfikowany)
jejq, jak szkoda, dziadziunia mi do paki wsadzaja, a ja tylko chcialem miec troche ziola...;)
pio-k (niezweryfikowany)
nie no .... wspulczuje temu dziadkowi
KRET (niezweryfikowany)
ale kto kupuje tak droga sieje:)
canabis100 (niezweryfikowany)
dziadzia lubi sie zjarać
dr prozak (niezweryfikowany)
do komory gazowej
edwardy_69 (niezweryfikowany)
szkoda chłopca
QrA (niezweryfikowany)
to sie nazywa outdoor :) , pewnie dziadek przeczytał hyperreala i walnął małą uprawke ;P
Anonim (niezweryfikowany)
50kg suszu :O raj:) a tak a propo to co te psy z ta trawka zrobia?
niemam (niezweryfikowany)
Może to była przemysłówka? <br>Podkarpacie - pole, itd? Raczej nie było to coś wysokiej jakości.
dawido (niezweryfikowany)
biedak juz umarł we więzieniu :/
Artur (niezweryfikowany)
Moderówka k.Krosna na Podkarpaciu <br>hehehehe <br> to niedaleko mnie ... <br> ale się dzieje .,.., <br> <br> mniemam że na podkarpaciu są największe hodowle .. to już nie pierwszy przypadek ... <br> że ziolo sadzi dziadek ;-)
fiolek (niezweryfikowany)
jak to co zrobia część spalą sami a reszte do zgonki tak zawse robią z wszystkim co zarekwirują
jui (niezweryfikowany)
u mojej babci rosną 3 pola jarania <br>jak to zobaczyłem to myślałem że jebne na miejscu! <br> <br>po przejściu przez pole zobaczyłem tabliczke... <br>powierzchnia:50ha (czy arów??) <br>odmiana:BENIKO <br>KONOPIE PRZEMYSŁOWE !!!! I HUJJJ!!!!
molty (niezweryfikowany)
u mojej babci rosną 3 pola jarania <br>jak to zobaczyłem to myślałem że jebne na miejscu! <br> <br>po przejściu przez pole zobaczyłem tabliczke... <br>powierzchnia:50ha (czy arów??) <br>odmiana:BENIKO <br>KONOPIE PRZEMYSŁOWE !!!! I HUJJJ!!!!
Kubaj (niezweryfikowany)
u mojej babci rosną 3 pola jarania <br>jak to zobaczyłem to myślałem że jebne na miejscu! <br> <br>po przejściu przez pole zobaczyłem tabliczke... <br>powierzchnia:50ha (czy arów??) <br>odmiana:BENIKO <br>KONOPIE PRZEMYSŁOWE !!!! I HUJJJ!!!!
wysiewacz (niezweryfikowany)
u mojej babci rosną 3 pola jarania <br>jak to zobaczyłem to myślałem że jebne na miejscu! <br> <br>po przejściu przez pole zobaczyłem tabliczke... <br>powierzchnia:50ha (czy arów??) <br>odmiana:BENIKO <br>KONOPIE PRZEMYSŁOWE !!!! I HUJJJ!!!!
roxyk (niezweryfikowany)
Moderówka k.Krosna na Podkarpaciu <br>hehehehe <br> to niedaleko mnie ... <br> ale się dzieje .,.., <br> <br> mniemam że na podkarpaciu są największe hodowle .. to już nie pierwszy przypadek ... <br> że ziolo sadzi dziadek ;-)
ganja farmer (niezweryfikowany)
pozdrowka dla wspanialego dziadziusia. <br>POKOJ z toba bracie <br>
rtty (niezweryfikowany)
Czy wy wszyscy myślicie że dziadek to tę uprawę sam sobie założył a nasina kupił w miejscowym GS-ie ?! Na 99,9999% przyjechło do niego paru karkogłowych w czarnym merolu i zaproponowali dziadkowi zapas jaboli na zimę+parę kartonów szlugów w zamian za czułą opiekę nad roślinkami które wyrosną mu na polu...A że ktoś dziadzia podkablował to zupełnie inna para kaloszy...
LaSzido (niezweryfikowany)
wszyscy byli szczesliwi... A psy wszystko zjebaly
Żydu (niezweryfikowany)
Spoko że dziadka wypuśćili napewno dalej będzie się bawił w ogrodnika <br>
Siara (niezweryfikowany)
nie rozumiem policji przecierz palenie jest zajebiste. i wszystcy co palą pujdą do nieba. pokuj z wami bracia
Madzia (niezweryfikowany)
macie jakieś jaranie z pod czarnobyla albo holandie jeżeli tak to piszcie e maile na ( junior.12@wp.pl) tylkonapewno
fgxhcmfsg (niezweryfikowany)
jesteście wszystc pojebani <br>
khozeen (niezweryfikowany)
zycie ...samo zycie (zrycie) :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tramadol

S&S:

28 czerwca 2010 r. Bardzo słonecznie, z kumplami ustawieni na tramadol i MJ. Stan: podekscytowanie, poczucie humoru u wszystkich, czekanie na furę, by jechać do innego miasta po mistrzowskie ziółko. Osób 6.

Dawka:

Posiadane ubstancje: Tramal Retard 10x 100mg (pół paczki)/ Marihuana 2g/ 1 piwo

Dawka: Ja 400 mg na pierwszy raz. 2g trawy na 6 osób, pół piwa

Wiek i waga:

17 i 70kg

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.

Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Byłem bardzo podekscytowany ale również troszkę zestresowany. Troszkę momentami pobolewał mnie brzuch, ale nie wiem czy to z głodu czy ze stresu po prostu. Jako otoczenie wybrałem mój pokój, w którym to testowałem wszystkie używki które mi przyszło wziąć. Rola Trip sittera wypadła na mojego brata. Zawsze jak coś testowałem to właśnie z nim, a dodatkowo sam parę dni później miał zarzucić trochę kwasku, więc mógł popatrzeć jak to wygląda z zewnątrz.

O LSD czytałem od naprawdę długiego czasu. Podobała mi się bardziej duchowe przeżycie tej substancji niż "rozrywkowe". Udało mi się zdobyć dzięki cebulki.
Zamówiłem 5 blotterów po 110 µg. Paczka doszła po 2 dniach. Postanowiłem na następny dzień już wziąć, ponieważ warunki mi odpowiadały - miałbym mieszkanie dla siebie i brata na najbliższe 9h.
 

Dzień brania
Godzina 4:50

  • DMT
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Zdarzenie miało miejsce ponad rok temu, w czasie trwania wakacji.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 30 minut.

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.

Przejdę od razu do rzeczy bez zbędnego pitolenia. Na początku z moją opiekunką zapaliliśmy po nie dużej ilości MJ. Szczerrze mówiąc, miałem nadzieję, że polepszy to moje nastawienie i drobny strach, który gdzieś tam kołatał mi się po głowie. Nie pamiętam ile dokładnie przyjąłem DMT, mogło to być ok 50 mg, może nawt 60 mg  tematu.

randomness