4,5 roku więzienia dla organizatora fabryki amfetaminy

Narkotyki trafiały do więzienia w Potulicach i w okolice Warszawy

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1383
Karę 4,5 roku więzienia wymierzył bydgoski sąd inżynierowi chemii, który uruchomił wytwórnię amfetaminy i zorganizował sieć jej sprzedaży. Narkotyki trafiały do więzienia w Potulicach i w okolice Warszawy.

49-letni obecnie Marek D. założył dwa lata temu na przedmieściach Bydgoszczy laboratorium mające oficjalnie produkować żelatynę. Zamiast tego wytworzył ponad 7 kg amfetaminy w proszku i blisko 50 litrów płynnego narkotyku.

Jak ustalono podczas śledztwa, narkotyki trafiały do osadzonych w więzieniu w Potulicach koło Bydgoszczy, odbiorców indywidualnych w okolicach Warszawy, a także do dilerów w samej Bydgoszczy i mniejszych miejscowościach województwa kujawsko-pomorskiego. Oprócz organizatora produkcji w ręce policji wpadło trzynastu współpracujących z nim handlarzy, którzy sądzeni są w osobnym procesie.
(mp)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

QrA (niezweryfikowany)
nasze prawo jest cudowne :D , to ktos za posiadanie mikrograma gandzi idzie na pare miechów do 3 lat więzienia, a taki koles na 4,5 roku. A gdzie tutaj wzięto pod uwagę szkodliwosc czynu społecznego????? (o którym w pierwszym przypadku wogóle nie ma mowy :) )
godmode (niezweryfikowany)
jw <br>czyn jest niewspolmierny do szkody, on powinien dostac 10 lat, a jak juz te 4,5 to gandzia powinna byc legalna ;]
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokojny pokój, całkowite rozluźnienie i pozytywne nastawienie, dobra muzyka i brak jakichkolwiek przeszkód...

Po udanej pierwszej próbie z DXM mam ochotę na więcej... 20 tabletek, 300mg, czyli ok. 5mg/kg daje stabilne 2 Plateau. Postanawiam wziąć razem z koleżanką (nazwijmy ją K). Zaczynamy wcześnie, by w południe być już w miarę ogarnięci. O 7 przychodzę do Niej, rozmawiamy, idziemy po chipsy, tymbarka i jesteśmy troszkę przed 10. Mamy wolny zamknięty pokój, możemy słuchać muzyki, w jej domu jest jej mama, lecz luźno podchodzi do sprawy.

 

10:10 PM

  • Inne


goniły mnie dziś gliny


chociaż jestem uczciwa


nikogo nie okradam


i nikogo nie zabijam


dogonili mnie w koncu


choć tak dobrze mi już szło


zabrali mi gandzie


i stłukli mi szkło





panie moj panie


spójrz na masę smutnych


ludzi daj im trochę gandzi


pozwól im się łudzić




czy nie widzisz mój panie


że zamykasz nas w klatce

  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • 25B-NBOMe
  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Stabilne acz chaotyczne. Siedzimy u kumpla jakieś 40 km od mojego miejsca zamieszkania. W głowie - spokój, lekki stresik spowodowany "obcymi" osobami. Towarzystwo - Grupka najbliższych mi osób, w tym moja dziewczyna :) Mamy do dyspozycji 2 pokoje, w których dzieją się równolegle 2 imprezy - U nas - ludzie w wieku 18+, drugi pokój, dzieciaki 12-16 lat.

 

Sam sylwester odbył się stosunkowo blisko mojego miejsca zamieszkania - jakieś 30 minutek PKS'em więc nie wynikały z tego żadne komplikacje :)

Razem ze mną Kartoniki jedli:

Indianer - I, Monika - M, Ola - O, Jaskier - J, Pachomia - P, oraz Martyna - M

 

>16:00 - 17:30 - jeszcze w domu