REKLAMA




2 lata dla "Tysona"

Były sportowiec skazany

Anonim

Kategorie

Źródło

Słowo Polskie/Gazeta Wrocławska

Odsłony

3095
Były sportowiec skazany za pomoc w przemycie narkotyków i rozbój. Tomasz A. ps. "Tyson" dostał wczoraj wyrok 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Proces byłego sportowca toczył się w tej sprawie po raz drugi. Pierwszy wyrok, 3,5 roku pozbawienia wolności, wydany w grudniu 2002 roku uchylił Sąd Najwyższy.

Według prokuratury, w 1997 i 1998 roku Tomasz A., działając w zorganizowanej, kilkunastoosobowej grupie przestępczej, miał m.in. zlecać sprowadzanie z Holandii do Polski narkotyków: dużej ilości marihuany i tabletek ekstazy. Wczoraj sąd skazał go za pomoc w przemycie środków odurzających i rozbój. Tomasz A. od początku w tej sprawie nie przyznawał się do winy. Z czynnym uprawianiem sztuk walki kilka lat temu. Teraz prowadzi we Wrocławiu sklep spożywczy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)
eee, myślałem że prawdziwy Tyson
QrA (niezweryfikowany)
eee, myślałem że prawdziwy Tyson
trener pener na... (niezweryfikowany)
je tez. LOL :D:D:D:D
grv (niezweryfikowany)
eee, myślałem że prawdziwy Tyson
Andrzej Gołota (niezweryfikowany)
eee, myślałem że prawdziwy Tyson
jemy grzyby w p... (niezweryfikowany)
je tez. LOL :D:D:D:D
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Food: Grzyby w dawce ponad 70 sztuk jakies 3-5h od zbioru...





Doswiadczenie: grzyby po raz pierwszy.... wczesniej: jaranie (bardzo czesto), feta(czesto), tablety(czasami), opiaty(różne i dużo.. obecnie wcale) + różne inne wynalazki... obecnie tylko(aż?) bak, nos i kółka...





TRIP:

  • Marihuana


Substancja: rzecz jasna marihuana:)

Gdzie: szkoła:)

W jakim celu: rekreacyjnym:)

Wczesniejsze doświadczenia: marihuana wiele tysięcy razy, pare razy amfa


  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.