19-latek wziął policjantów za klientów i chciał im sprzedać narkotyki

W miniony weekend kutnowscy funkcjonariusze prowadzili działania „ Kutno wolne od narkotyków”. Zatrzymano 6 osób, a jeden z zatrzymanych chciał sprzedać narkotyki policjantom myśląc, że są to oni klientami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP3 Łódź

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

169

W miniony weekend kutnowscy funkcjonariusze prowadzili działania „ Kutno wolne od narkotyków”. Zatrzymano 6 osób, a jeden z zatrzymanych chciał sprzedać narkotyki policjantom myśląc, że są to oni klientami. Zabezpieczono prawie 46 g marihuany, 77 g amfetaminy oraz 115 tabletek ecstasy.

Do aresztu trafiło dwóch mężczyzn, którzy posiadali znaczną ilość substancji zabronionych. Jednym z nich okazał się 19-letni mieszkaniec powiatu kutnowskiego, który pomylił policjantów z „klientami”.

"13 maja w późnych godzinach wieczornych kutnowscy kryminalni podjechali nieoznakowanym radiowozem na posesję. Mężczyzna myśląc, że przyjechali klienci wszedł do samochodu i chciał sprzedać im narkotyki. Jeden z policjantów zamiast pieniędzy wyjął kajdanki. Diler nie krył zdziwienia" - - informuje mł. asp. Daria Olczyk z KPP Kutno.

Przy 19-latku ujawniono 115 tabletek ecstasy oraz marihuanę. Mieszkaniec powiatu kutnowskiego usłyszał już zarzuty. Za te przestępstwa ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.

 

  • Dekstrometorfan

Podróz ta moge jedynie przyrównac do chwilowej inkarnacji z czyms co wydawac by sie moglo nadnaturalne, a okazalo sie zwykla chemiczna mutacja mojego mózgu. Eksperyment trwal dwa dni; pomine godziny i daty, gdyz nie nosze zegarka a subiektywizm doznan sprawia, ze czas jest niewazny. Dodam, iz me dragowe doswiadczenia byly raczej nikle (konopie, haszysz, efedryna, szczypta amfy, nieco DXM, etanol).

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Kolejne z moich co trzymiesięcznych spotkań z grzybami. Dobre nastawienie, pozałatwiane sprawy, noc, żadnych obowiązków na kolejny dzień.

Budzę się rano i patrzę na otwarty na stole zeszyt. Leży na nim długopis i widnieje kilka zapisków:

 

Dziś niedziela miłosierdzia. Przecież miłosierny jesteś każdego dnia. Bądź miłościw mnie grzesznemu, choć nie czuję, żebym był siedliskiem zła. Cztery i pół gram kubańskiej wrzucone w lemon teka.

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Las na niewielkich wzgórzach, dom, ławka na ogrodzie. Nastawienie pozytywne.

 Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.

Chciałbym jednak głównie opisać swoją drugą próbę z 25c. Byłem wtedy u rodziny w małej wiosce położonej w dolinie, gdzie po 2 stronach na niewielkich wzgórzach jest las.