Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:
Przedsiębiorczy nastolatek wpadł zupełnie przypadkiem.
Ponad 240 krzewów konopi indyjskich ujawnili policjanci z Wydziału Prewencji i Profilaktyki Społecznej. Plantację uprawiał 15-letni kaliszanin. Z zabezpieczonych krzewów mogło powstać 5300 porcji narkotyków.
Przedsiębiorczy nastolatek wpadł zupełnie przypadkiem. - Podczas legitymowania dwójki nieletnich, policjanci zwrócili uwagę na dziwne zachowanie 15-latka, który był bardzo pobudzony i unikał kontaktu wzrokowego. Funkcjonariusze mieli podejrzenia, że nastolatek może być pod wpływem środków odurzających – mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. - Ich przypuszczenia potwierdził dodatni wynik testu narkotykowego. Policjanci szybko ustalili, gdzie nastolatek zaopatrywał się w substancje odurzające.
Okazało się, że… sam uprawiał marihuanę. Pielęgnowane przez niego rośliny rosły na polu uprawnym i pobliskim wale przeciwpowodziowym. - Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 241 krzewów konopi w różnych fazach rozwoju. Z tej ilości zabezpieczonych roślin można uzyskać ponad 5 kg marihuany tj. 5300 porcji narkotyków o szacunkowej wartości 200 tys. złotych – dodaje asp. Anna Jaworska-Wojnicz.
Na obszarze, gdzie rosły krzewy przeprowadzono dokładne oględziny terenu z udziałem technika kryminalistyki. Zabezpieczone rośliny trafią do badań laboratoryjnych.
15-latek usłyszał już zarzut popełnienia czynu karalnego. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:
Dobry nastrój, lekkie zmęczenie, wieczór w wannie
Jest to mój pierwszy raport na neurogroove :) Doświadczenie miało miejsce około 2 tygodni temu, kiedy to, po napiętym dniu miałam ochotę na chwilę relaksu i uważności. Zmieloną korę drzewa Mulungu (2 płaskie łyżeczki) wrzuciłam do garnka z 300ml wody, następnie gotowałam przez 20 min. Taki oto wywar wypiłam duszkiem. Smak dosyć przyjemny, lekko gorzkawy przy samym końcu, dało się wyczuć nutę kurkumy i curry. Po wypiciu położyłam się w wannie z gorącą wodą. Na pierwsze efekty przyszło mi czekać niespełna 15 minut.
Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)
Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy