Co usłyszy Komisja

Z serii: czego nie dowiesz się z polskich mediów a o czym możesz poczytać zanim się wydarzy :)

Tagi

Odsłony

915

Z serii: czego nie dowiesz się z polskich mediów a o czym możesz poczytać zanim się wydarzy :)

Jak wiecie z naszych doniesień kończą się prace nad europejska strategią narkotykową i planami akcji na lata 2005-2012. Niedługo wyniki pracy specjalnej Horyzontalnej Grupy ds. Narkotyków zostaną przedstawione Komisji i Parlamentowi Europejskiemu. Udało nam się dotrzeć do szkicu raportu, nad którym pracuje obecnie Komitet ds. Swobód Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych W obecnej wersji zaakceptowanej przez Horyzontalną Grupę ds. Narkotyków raport ten podkreśla między innymi, iż Strategia Narkotykowa UE była opracowywana bez znania wyników realizacji 6 celów, które były wytyczone przez poprzednią strategię. Stwierdza, iż konsumpcja i dystrybucja narkotyków pozostaje na ekstremalnie wysokim poziomie. Problem nie może być rozwiązana poprzez działanie pojedynczych Krajów Członkowskich, potrzebna jest więc jedna wspólna europejska polityka kontroli narkotyków. Raport stwierdza także, iż ryzyko związane z narkotykami powinno zostać ocenione czysto pod względem naukowym, w oparciu o obiektywne dane z wykluczeniem jakiegokolwiek ideologicznego podejścia. Ma to być najlepsze rozwiązanie wielu problemów powiązanych z narkotykami.

Raport rekomenduje między innymi:

* Utworzenie wspólnej polityki narkotykowej uwzględniając przy tym wszystkie punkty widzenia.
* uwzględnienie, iż na 6 celów poprzedniej strategii narkotykowej tylko jeden osiągnął przyzwoity poziom realizacji, pozostałe pięć nie zostały zrealizowane na satysfakcjonującym poziomie.
* zmianę elementów, które kompromitujących obecną propozycję Strategii Narkotykowej poprzez swoje oderwanie od obiektywnej rzeczywistości, co oznacza, iż są skazane na porażkę w osiągnięciu założonych celów.
* wytworzenie nowej Europejskiej Strategii Narkotykowej na lata 2005-2012 w sposób radykalnie inny niż obecna strategia.
* nie adaptowanie nowej strategii narkotykowej przed poznaniem prawdziwych rezultatów poprzedniej strategii, co będzie wyrażone przez odpowiednie raporty techniczne i polityczne.
* zaproponowanie odpowiedniego zbalansowanego podejścia, ponieważ obecne jest nieadekwatne
* przywiązanie większej wagi do prewencji i rehabilitacji zdrowotnej osób dotkniętych przez problem narkotyków, które to osoby są często marginalizowane i zagrożone wykluczeniem, a nie opieranie się na nieskutecznych represyjnych rozwiązaniach prowadzących do pogwałcenia fundamentalnych praw człowieka. Jak widzicie w związku z nową strategią narkotykową dzieje się bardzo dużo i to całkiem dobrych dla nas rzeczy. Oby udało się to wprowadzić w życie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nienajgorsze. Lepiej mi się tripuje z przyjacielem albo samemu, niż z wujkiem, bo przy tym ostatnim często mi się fazy "spłycają". Na szczęście szybko mnie opuścił.

Próbowaliście kiedyś wykorzystać MJ do pisania wierszy? Jeżeli nie, serdecznie polecam :) Jest także dobrą towaryszką do filozofowania. Nie wiem czemu tak duży odsetek spoleczności podchodzi do niej jak do zabawki- psychodelik jak każdy inny- też potrafi dać niezapomniane stany. Opisane poniżej doświadczenie wprawdzie nie jest jakieś tam zbyt ciekawe, ale to kwestia małej ilości spalonego kwiatostanu :) Niemniej postanowiłem się tym doświadczeniem podzielić z dwóch względów- lubię pisać reporty, a po drugie, może kogoś to skłoni do przemyśleń czy coś w tym stylu.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

I. Koniec zimy, pierwszy raz w miejscu publicznym. Liczyłam na mocny peak w dobrym towarzystwie. II. Wieczór, wszyscy w domu, trzy dni pod rząd z ciastami, chciałam mocniejszy peak niż wcześniej.

Ten TR będzie zlepkiem dwóch mocnych przeżyć z MJ. Chciałam przedstawić jak marihuana (która często uważana jest za cipeks wśród psychodelików) w postaci oleju potrafi wejść na głowę. Niby niepozorna roślina, a jej oblicza wielu są jeszcze nieznane.

  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Trip zupełnie nieplanowany, wynikł spontanicznie. Od kilku godzin byłam lekko rozbawiona, małe odbicie od złego humoru ostatnich dni. W mieszkaniu ja i siostra, większą część tripa spędziłam w moim pokoju.

Po pierwsze – to nie jest historia o tym, jak chciałam zaszaleć i na pierwszy raz zażyć mega dawkę 5-MeO-MiPT. Moim zamiarem było około 10 mg. Z tego, co w różnych źródłach czytałam, wywnioskowałam, że ta tryptamina jest wyjątkowo kapryśna i mściwa i lubi „karać” uzytkowników za niesubordynację.
Po drugie – cała ta akcja nie była planowana, wyszła całkowicie spontanicznie.
Po trzecie – nie byłam pewna, czy zakwalifikować tę opowieść do kategorii „Pozytywnych przeżyć”, ale mimo wszystko naprawdę przeżyłam coś cudownego.