[H]yperreal - najważniejsze informacje

Wywiad z Alanem Wattsem

Dziennikarze DUST, Andrew Curry i Leonard Fulton, zrobili wywiad z Wattsem na pokładzie promu w Valleyo, gdzie żył i pisał.

Gra w czarne i białe - Alan W. Watts

Kiedy uczono nas 1, 2, 3 oraz A, B, C, to niewiele nam kiedykolwiek powiedziano o grze w czarne i białe. Jest tak samo prosta, lecz należy do zatajonej części rzeczy.

Święta i świecka miłość - Alan W. Watts

Artykuł ten pochodzi z książki "Ekstaza, seks, magia. Inny wymiar erotyki" (Thesaurus Press, 1993)

Czy to poważne? - Alan W. Watts

(Ten zabawny esej o twórczej mitologii jest drugim rozdziałem książki Wattsa "Beyond Theology" wydanej w 1964 roku.

Trafność filozofii orientalnej (esej) - Alan W. Watts

Gdy byłem małym chłopcem, zwykłem nawiedzać część Londynu wokół muzeum i pewnego dnia napotkałem sklep, który miał na oknie napis: "Przyrządy filozoficzne".

Trafność filozofii orientalnej (wykład) - Alan W. Watts

Wykład dany przez Alana Wattsa w 1973 roku, przepisany przez Charlesa Kluepfela z audycji w Radiu WFMU w 2000 roku.

Poszukiwacze duszy - Alan W. Watts

Po powrocie do Ameryki *w 1958 roku+ zaznajomiono mnie z psychiatrycznymi przygodami o zupełnie innym porządku, gdyż

Wewnętrzna informacja - Alan W. Watts

Co takiego powinien wiedzieć młody mężczyzna albo młoda kobieta, aby byli "wtajemniczeni"?

Wartość doświadczenia psychotycznego - Alan W. Watts

Część I

Myślę, że większość z was wie z ogłoszeń odnośnie serii tych letnich seminariów i warsztatów, że noszą one nazwę "Wartość

Wstęp do buddyzmu - Alan W. Watts

Pojęcie "jana", czyli pojazdu, pochodzi od podstawowego poglądu, obrazu, buddyzmu jako tratwy do przeprawienia się przez

Wykład o zen - Alan W. Watts

Pewnego razu był uczeń zen, który zacytował fragment starego buddyjskiego wiersza mówiącego: "Głosy wszystkich potoków pochodzą z jednego języka, a górskie lwy są czystym ciałem Buddy".

Mitologia hinduizmu - Alan W. Watts

Pragnąłbym rozpocząć od dość dokładnego wyjaśnienia tego, co mam na myśli poprzez mitologię.

Taoistyczna droga karmy - Alan W. Watts

Filozofia tao jest jednym z dwóch wielkich, podstawowych elementów myśli chińskiej Jest oczywiście sporo form chińskiej

Od czasu do wieczności - Alan W. Watts

Kiedy spytano św. Augustyna z Hippony: "Czym jest czas?", odpowiedział: "Wiem, czym jest, ale kiedy się mnie o to pyta, to nie wiem".

Intelektualna joga - Alan W. Watts

Słowo "joga", jak większość z was bez wątpienia wie, jest takie samo jak nasze słowo "jarzmo" i łacińskie słowo "jungere", które znaczy "przyłączyć".

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.

Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

okoliczności: powrót po latach do domu, niedawne wyjście z psychiatryka nastawienie: raczej pozytywne, było mi wszystko jedno, kiedy i jak się to skończy

Słowem wstępu: wyszedłem właśnie z psychiatryka, gdzie byłem, bo hmm... bo podobno mogłem umrzeć, z raczej nieistotne jakich powodów i przez różne jednostki chorobowe mojego mózgu. Bywa i tak, nieważne. W każdym razie po 3 latach liceum w innym mieście i zdanej mimo wszystko na psychotropach maturze (nie wiem jak, nie pamiętam swojej matury) wróciłem wreszcie do domu próbować chociaż trochę posklejać życie do kupy.

  • Marihuana

Nazwa substancji:Marihuana

Doświadczenie:kilkanaście razy mj,raz hasz,3 razy salvia divinorum

Miejsce:mój pokój,godzina 21:30-cala rodzina powoli układa się do snu


W szkole zakupiłem od kumpla porcje za 10zł,z dużą niecierpoliwością czekałem na ten

wieczór,gdyż pierwszy raz postanowiłem palić sam(coś w rodzaju mentalnej autoterapii

;P)


  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

Luźny wiosenny dzień na łonie natury

Siódma rano. Na przystanku kolejowym wycyckujemy ze starym ziomkiem po połówce kartona. Nie mogę doszukać się żadnego smaku więc konkluduje że może w końcu trafił się nam kwas. Wspinamy się na okoliczne wzgórze - w międzyczasie porywisty wiatr nawiewa chmury, które zasłaniają całe niebo. Siedzimy na wzgórzu - gadka szmatka - śmiechawka. TO jest DOBRE - tak jak mówił "sprzedawca". Złocista energia rozgrzewa moje ciało - lekko pobudza i wprawia w doskonały nastrój. Mija pół godziny. Ponieważ dawka śmierdzi mi malizną - myślę tylko o tym, żeby dorzucić.