Zgony użytkowników forum - dyskusja

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 901 Strona 1 z 91
Rejestracja: 2012
  • 1788 / 113 / 0

Przepraszam za offtop, No ale muszę odpisać. Poza tym pośrednio jest to na temat.
03 października 20174noniush pisze:
03 października 2017Uroboros pisze:
Jakiś pomysł na nagonkę na vendorów za wpierdalanie ludzi w opio i/lub zabijanie ich? Że o pożywce dla mediów nt. dopalaczy nie wspomnę.
A to nie przypadkiem ludzie wpierdalają się w narkotyki a nie ludzie sprzedawający je wpierdalają innych? Wyobraź sobie że daje Ci nóż a ty tym nożem popełniasz zbrodnie, czy ja jestem winny tej zbrodni? :nuts:
Sory za offtop.
03 października 2017Infamis pisze:
Glupi jestescie. Na jaka policje? Na jakim forum Wy piszecie? Co w tym niezwyklego ze ktos przedawkowal na forum dla cpunow? Vendor przesyla to co chcesz, a co TY z tym zrobisz to Twoja broszka. Faktem jest ze ciezko zweryfikowac wiek zamawiajacego. Tutaj vendorzy powinni troszke uwazac, bo to najczesciej dzieciaki biorace udzial w wyscigu kto czego wiecej. Nie rozumieja ze dragi to nie wyscig... Ehh no szkoda dzieciaka.
Nie zrozumiałeś mnie. Mówię o popularnym wśród kilku 'czołowych' vendorów rozdawaniu sampli opioidów jako gratisy. Takie U-47 czy maczany na pochodnych fentanylu. I na co temat na hajpie "zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy", skoro przez takich chciwych skurwieli rzesze polskiej młodzieży zamawiającej jakieś klefedrony spróbuje po raz pierwszy opio jako gratis (który ćpun się oprze?) - w dodatku opio grubego kalibru. Z pochodnymi fenta nie ma żartów.

Wydzieliłem nowy temat. | STR88
Spoiler:
Narkopolia - cmentarz użytkowników Hyperreal
Rejestracja: 2011
Użytkownik zbanowany
  • 1182 / 96 / 0

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

Kanapowa narkoturystyka

Netflix ujawnia: narkotyki są nielegalne, a gangsterzy sporo na nich zarabiają.
Rejestracja: 2016
  • 683 / 108 / 0

24 października 2017Uroboros pisze:
Nie zrozumiałeś mnie. Mówię o popularnym wśród kilku 'czołowych' vendorów rozdawaniu sampli opioidów jako gratisy. Takie U-47 czy maczany na pochodnych fentanylu. I na co temat na hajpie "zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy", skoro przez takich chciwych skurwieli rzesze polskiej młodzieży zamawiającej jakieś klefedrony spróbuje po raz pierwszy opio jako gratis (który ćpun się oprze?) - w dodatku opio grubego kalibru. Z pochodnymi fenta nie ma żartów.
Broniłem jeszcze niedawno takiej praktyki... No dobra, nie tyle "broniłem", ile wnioskowałem o niewieszanie psów na vendorach, którzy się jej dopuszczają. Z czasem jednak zmieniłem zdanie i muszę się zgodzić, że to bezmyślność i/lub zwykłe skurwysyństwo. W każdym razie, niezależnie od motywów kierujących vendorami, powinno się takie coś bezwzględnie piętnować.

To też a propos powyższego postu by [mention]jan potocki[/mention], w którym przywołał założony przeze mnie temat o kontrowersjach wokół FuF. No cóż, krową nie jestem żeby po grobową deskę trzymać się jakichś poglądów (zwłaszcza jak zalatują głupotą), a pobłądzić też mi się zdarza :-/
Rejestracja: 2011
Użytkownik zbanowany
  • 1182 / 96 / 0

[mention]up[/mention]

Patrząc szeroko na tzw. dobrostan społeczny, to każdy z nas jest dilerem substancji psychoaktywnych od jakiegoś vendora, począwszy od pierwszej działki, skręta, nawet "microdosingu" itd. rozpowszechnionej w poczęstunku wśród chłopców i dziewcząt z kręgu znajomych, zresztą często młodszych, niedoświadczonych, lub, o zgryzoto!, rodzeństwa (! wybitne sukinkoctwo), a na uczestniczeniu w obiegu informacji skończywszy, mniej lub bardziej szkodliwym, promowaniu i animowaniu rozszerzających się wiró(usó)w zaklętego w przeręblu gówna w sreberku, które ssie, bo wciąga...

Niech sobie każdy z osobna w autorefleksji rozważy swoje współuczestnictwo w zgonach współużytkowników.
Rejestracja: 2009
  • 1825 / 82 / 0

Kolega wyżej dobrze napisał. Część to się cieszy ze może komuś posypać i jeszcze się z tego czuje dumna, że to niby on jest takim gierojem i że on ma towar i może częstować... Takie durne myślenie często zachodzi. Ja wam powiem że narkotyki są złe i serio lepiej z nimi nie zaczynać, ponieważ dużo więcej się straci w życiu niż zyska. Ja to mówię z perspektywy 15 lat siedzenia w temacie i choć staram się i biorę dużo mnie niż kiedyś to jednak nie mogę się pozbyć myślenia o narkotykach ani przyjebania choć od czasu do czasu. Nie zaczynajcie ćpać bo serio to niszczy życie i huj, taka jest prawda. Nie słyszałem jeszcze żeby komuś ćpanie w życiu pomogło, ale przeciwnych historii, że ludzie sobie niszczyli życia i umierali, znam z swojego środowiska mnóstwo.
Rejestracja: 2015
  • 886 / 187 / 0

offtop alert, chcemy zwlok.
Rejestracja: 2016
  • 683 / 108 / 0

[mention]jan potocki[/mention]

Dlatego też po licznych przypadkach zejść wywołanych rc-opio, o jakich czytałem m.in. na hajpie uznałem za stosowne złożyć samokrytykę.
Uważam siebie za raczej "odpowiedzialnego" ćpaka (na tyle, na ile jest to możliwe przy takim hobby - stąd cudzysłów) i nie chciałbym choćby w 1% przyczynić się do czyjegoś zgonu. Tudzież popadnięcia w uzależnienie od opio, widząc jak potworne ciśnienia niektórzy łapią jak temat się kończy, albo przychodzi skręt... Wiem co to uzależnienie psychiczne i w jakimś stopniu nauczyłem się z nim radzić, ale ww. nie chciałbym nawet raz, w ramach eksperymentu, doświadczyć. Stopień zatracenia samokontroli i sajdy fizyczne na skręcie przy opio/po przedawkowaniu przerażają mnie - przeważnie moją bujną wyobraźnię, zahaczającą często o czarnowidztwo, uważam za przekleństwo, ale w tym przypadku cieszę się jak cholera z tej "wady".

Ale i tak uważam, że główny ciężar winy spoczywa na vendorach, bo to oni odpowiadają za łatwą podaż takich wynalazków. Przed erą e-shopów parających się handlem eRCe generalnie trzeba się było trochę nagimnastykować ze zdobyciem opio, nawet tych aptecznych. Co pewnie skutecznie odstraszało gówniarzy i tych mniej rozgarniętych oraz niecierpliwców - sam pamiętam, że za studenta samodzielnie, bez recki, nie byłem w stanie nigdzie wyrwać kodeiny. Gdyby nie pomoc znajomej, to pewnie nawet tych "marnych" 4-5 razów z kodą nie miałbym w CV. A teraz? Trochę kliknięć myszką, przelew/transfer BTC i voila: co prawda nie koda na wyciągnięcie reki, ale dużo gorsze gówna już tak.

Sry, wiem że offtop i że powinniśmy się skupić za suchym raportowaniu zgonów ("chcemy zwłok"). Ale wydaje mi się że ww. rozważania nie są totalnie od czapy i jakąś tam (nieskromnie stwierdzam) wartość poznawczą posiadają. Nawet jeśli tylko wyważyłem kilka dawno otwartych na [h] drzwi.
Rejestracja: 2011
Użytkownik zbanowany
  • 1182 / 96 / 0

Nie istnieją zwłoki bez kontekstu. Wspominasz tylko o grozie rc-opio, a co z propagowaniem stylu niezniszczalnego ćpaka, i nie myślę w tym przypadku wyjątkowo o Tobie, ale np. sobie własnym, co z propagowaną z wielką dezynwolturą portalu dla ziomków przez ziomków kulturą ćpania pozostałej gamy, już ewidentnych chemicznych rctrucizn wśród coraz mocniej zdesperowanych, coraz bardziej młodych, nowych pokoleń użytkowników wśród młodocianych mózgów których te przeróżne substancje wywołują opłakane skutki pustosząc ich podstawowe elementy układu nerwowego i dojrzewające, dopiero co budowane konstrukcje psychofizyczne. Przydając do tego potężnego dilera zapewniającego dodatkowe atrakcje jakim jest samo państwo z jego, w dużej mierze, przynajmniej, tej szaro podwórkowej, bezkarnymi monopolami ciężkich dragów, maczamy w tym gównoskręcie palce rąk unurzanych po same łokcie juchą z nosa, i serc zrozpaczonych bliskich naszych bezimiennych czytelników...

I nie przekonuje mnie zwodnicza konstatacja, że jest to portal ćpaków dla ćpaków, gdzie największy aplauz karmiczny zbiera się za kpinę i szyderstwo, mylone z ironią i sarkazmem, w temacie zgonów współużytkowników.

Tak tylko spoglądam przez dawno już wyrwane z futryn drzwi w czeluść tej meliny, Waszego domostwa...
Rejestracja: 2016
  • 683 / 108 / 0

Wspominam tylko, bo w tym temacie nastrzelałem najwięcej baboli i w końcu ruszyło mnie na małe mea culpa. Co do reszty "rc-trucizn" to zasadniczo zgoda że shit i lepiej odradzać jakikolwiek kontakt, co od jakiegoś czasu czynię. Osobiście jedyne wyjątki zrobiłbym dla wybranych sajko i dysocjantów. Nie w tym sensie, że propsowałbym żarcie ich garściami, bez opamiętania i dbania o redukcję szkód, po prostu zażywane z głową są przeważnie relatywnie bezpieczniejsze i mniej uzależniające. Mniejsze ryzyko, że ktoś po nich zostanie odnotowany w tym temacie - wysypu postów w tematach poświęconych kryzysowym sytuacjom, tworzonych z powodu powikłań zdrowotnych po ww. też nie zaobserwowałem.
Rejestracja: 2011
Użytkownik zbanowany
  • 1182 / 96 / 0

Jasiu-głuptasiu: "Pozdrawiam" na sygnale-erce czyli Z pamiętnika ćpunorobotnika...



----------------------/WYCIĘTO/--------------------------

WARN i BAN. Nie dyskutujemy o vendorach w dziale innym niż Sprzedawcy+ /neurobiolog
Posty: 901 Strona 1 z 91
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 124 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: escandalo i 1 gość