czy przez zażywanie amfetaminy (nie codziennie) mogę się nabawić jakichś poważnych schorzeń czy nawet się przekręcić? oczywiście nie mowie tu o jakichś wielkich ilościach gdyż jak pisałem zdarza się to raz na jakiś czas(pytam, bo po wczorajszej jupie jakos tak mi delikatnie dziwnie na sercu aczkolwiek nie odczuwam żadnego kołatania, być może sobie coś wkręcam)
czy palenie marihuany przed lub po zazyciu amfetaminy przyspiesza jeszcze bardziej akcje serca czy jest ona taka sama jak po samej fecie?
dodam, że nacodzien nie mam praktycznie żadnych objawów tego schorzenia, kiedys tylko czasami mialem kołatania także mysle ze nie jest to u mnie jakos bardzo rozwiniete a to chyba tez ma znaczenie
Dobrze by było gdyby wypowiedziały się osoby mające to samo schorzenie o ile takie tu są (wiem ze jest napewno 1 taka osoba, bo szukałem czegoś na ten temat wczesniej) i niech napiszą co żarły bez żadnych problemów :-)
pozdrawiam
"najczęściej ta wada przebiega jako nieistotna hemodynamicznie (czyli nie powoduje zaburzeń krążenia krwi), zwykle nie wymaga leczenia."
to wcale nie jest jakaś straszliwa wada, wiadomo - jeszcze zalezy jakie stadium rozwoju ze tak sie wyraze, bo jedni mają jakieś bóle w klatce piersiowej i inne hopsztosy a jeszcze inni praktycznie zadnych objawow(np. ja)
i znam jedna osobe ktora tez ma to schorzenie i pizgała sobie dobrze tylko tak sie zastanawiam czy za ktoryms razem cos zlego sie nei stanie, bo to ze do tej pory wszystko jest w miare okej nei znaczy ze bedzie tak zawsze
z drugiej strony jarać moge dzien w dzien i nic mi sie nei dzieje, zero jakichkolwiek objawow, a jakby nei bylo to tez przyspiesza akcje serca
zastanawiam sie czego nikt wiecej sie nie wypowiada, niezla olewka
Po ostatniej zabawie z mefedronem strasznie kuło mnie w lewym boku. Zignorowałem to, gdyż mam nerwicę i myślałem że to takie typowe, nerwicowe kłucie. Byłem utwierdzony w tym przekonaniu, gdyż po zażyciu alprazolamu ból zwyczajnie ustawał, mięśnie nie były już tak napięte i wszystko wracało do normy.
Zaniepokoiłem się jednak, gdy mijały kolejne dni i nadal odczuwałem ból po lewej stronie (pod pachą - te okolice). Ból nasilał się przy wysiłku fizycznym oraz przy głębokim oddychaniu, nawet głupim wchodzeniu po schodach czy zwykłym kasłaniu. Leżenie na tym boku oczywiście wykluczone, ból niemiłosierny.
Poszedłem do lekarza rodzinnego, przebadał mnie i stwierdził, że mam zespół Barlowa. Do tego przyplątało się przeziębienie i jakaś infekcja płucna (być może to właśnie ona jest przyczyną dyskomfortu/bólu)
U niektórych ludzi jest to wada wrodzona, która objawia się czasem po prostu w późniejszym etapie życia. Ja jednak jestem zdania, że rozjebałem sobie troszkę serduszko stymulantami. Jedzenie minimum 2g ketonów podczas "ketonowej zabawy", którą sobie urządzam raz na jakiś czas nie jest niczym normalnym i poniosłem tego konsekwencje.
Dzisiaj eksperyment na samym sobie - przyszedł mi klefedron i jakoś koło 15.00 się za niego zabiorę. Warto zaznaczyć, że po "słabych" stymulantach (głównie serotoninowych euforykach, takich jak klef) nie odczuwałem żadnych dyskomfortów w okolicach serca. Problem pojawia się gdy mówimy o takich rzeczach jak hexen, amfetamina, albo nawet dosyć mocno speedujący sort 3-CMC czy też wspomniany wcześniej mefedron.
Jest ktoś na [h] z Zespołem Barlowa? Jeżeli tak to fajnie by było jakby się udzielił. Pozdrawiam.
20 września 2017Static pisze: Ja jednak jestem zdania, że rozjebałem sobie troszkę serduszko stymulantami. Jedzenie minimum 2g ketonów podczas "ketonowej zabawy", którą sobie urządzam raz na jakiś czas nie jest niczym normalnym i poniosłem tego konsekwencje.
(...)
przyszedł mi klefedron i jakoś koło 15.00 się za niego zabiorę.
może idź na badania zanim się zaorasz całkowicie, echo serca, usg? przecież tego nie można stwierdzić na podstawie samego rzutu okiem u lekarza
20 września 2017Czary pisze:20 września 2017Static pisze: Ja jednak jestem zdania, że rozjebałem sobie troszkę serduszko stymulantami. Jedzenie minimum 2g ketonów podczas "ketonowej zabawy", którą sobie urządzam raz na jakiś czas nie jest niczym normalnym i poniosłem tego konsekwencje.
(...)
przyszedł mi klefedron i jakoś koło 15.00 się za niego zabiorę.
może idź na badania zanim się zaorasz całkowicie, echo serca, usg? przecież tego nie można stwierdzić na podstawie samego rzutu okiem u lekarza
Cóż, muszę się pogodzić z myślą, że będę musiał niestety rzucić stymulanty, a także marihuanę (ogólnie wszystko co przyspiesza bicie serca) w trosce o własne zdrowie. Mimo, że wada nie jest uznawana za poważną, to w połączeniu z dragami z pewnością już taka jest.
Badania wyjaśnią, wiadomo. Lekarz jednak po osłuchaniu mnie od razu stwierdził jednoznacznie, że mam wadę serca. Wysłał mnie następnie na ekg, co tylko to potwierdziło. Zaznaczył mi długopisem jakiś spadający w dół "szlaczek" i powiedział, że to problemy z zastawką.
A co do klefedronu, to po prostu los chciał, że zamówiłem sobie dwudziechę i w tym samym momencie wykryto mi wadę :D Myślę, że ok 70-80% tematu rozdam bliskim znajomym, a sam będę uważał i zrobię sobie pożegnalną sesję z ketonami ;)
Ja bym na Twoim miejscu porobił wszystkie badania. Możliwe, że nerwica ciągle w jakiś sposób wpływa na Twój obecny stan. Ciężko mi uwierzyć, żeby nawet 2g Ketona raz na jakiś czas wywołało takie spustoszenie w młodym organizmie
Użytkownicy tacy jak thepass czy Diabeu666 - Ci to dopiero napierdalają, a jakoś na nic się nie skarżą, bo po prostu mają wyjebane
Takie 2g Kleksedronu dla nich to byłoby jak cukierek
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
31 sierpnia 2010pipopepo pisze: czy przez zażywanie amfetaminy (nie codziennie) mogę się nabawić jakichś poważnych schorzeń czy nawet się przekręcić?
31 sierpnia 2010pipopepo pisze: czy palenie marihuany przed lub po zazyciu amfetaminy przyspiesza jeszcze bardziej akcje serca czy jest ona taka sama jak po samej fecie?
02 września 2010pipopepo pisze: "najczęściej ta wada przebiega jako nieistotna hemodynamicznie (czyli nie powoduje zaburzeń krążenia krwi), zwykle nie wymaga leczenia."
to wcale nie jest jakaś straszliwa wada, wiadomo - jeszcze zalezy jakie stadium rozwoju ze tak sie wyraze, bo jedni mają jakieś bóle w klatce piersiowej i inne hopsztosy a jeszcze inni praktycznie zadnych objawow(np. ja)
i znam jedna osobe ktora tez ma to schorzenie i pizgała sobie dobrze tylko tak sie zastanawiam czy za ktoryms razem cos zlego sie nei stanie, bo to ze do tej pory wszystko jest w miare okej nei znaczy ze bedzie tak zawsze
z drugiej strony jarać moge dzien w dzien i nic mi sie nei dzieje, zero jakichkolwiek objawow, a jakby nei bylo to tez przyspiesza akcje serca
zastanawiam sie czego nikt wiecej sie nie wypowiada, niezla olewka
Ja brałem wiele dragów z tą przypadłością, że nie chce mi się ich wyliczać, ale gwarancji, że w twoim przypadku będzie tak samo nie masz żadnej. Szczególnie jeśli chodzi o fetę od Sebka, albo jakieś inne RC.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/zrzut.jpg)
Biały popiół vs. czarny popiół: Prawda o wskaźnikach jakości konopi
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/nowenarkogis.jpg)
Coraz więcej Polaków przedawkowuje nowe narkotyki. Raport GIS
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/mandarynki.jpg)
To nie zgniłe mandarynki. 24-latek niósł w torbie tak zapakowane narkotyki. Wpadł, bo spanikował
"Dzięki czujności, doświadczeniu i doskonałemu rozpoznaniu terenu, policjanci z Wydziału Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie kolejny raz skutecznie uderzyli w przestępczość narkotykową."
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/pszelef.jpg)
Jak zwiększyć moc i profil sensoryczny kawy z przelewu? Fizycy opisali prosty sposób
Czy jest sposób, by – nie zmieniając ilości kawy w przelewie – zwiększyć jej moc i uwypuklić profil sensoryczny? Otóż jest. I został on opisany na łamach pisma Physics of Fluids wydawanego przez Amerykański Instytut Fizyki (AIP).
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/3-448290.jpg)
CBŚP uderza w gang powiązany z pseudokibicami. Zabezpieczono ponad 100 kg narkotyków
Policjanci CBŚP z Rzeszowa po raz kolejny uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą wywodzącą się ze środowiska pseudokibiców. W trakcie akcji przeprowadzonej na terenie Rzeszowa zatrzymano dwóch 30-latków, powiązanych z jednym z lokalnych klubów piłkarskich.