Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 347 • Strona 32 z 35
  • 1078 / 93 / 0
Tak, butelka cały czas niebieska, jeno etykietę co i raz zmieniają. Widzę kolego, że Ty to homeopatycznie wina używasz, szanuję to. Ja tego nie mogę powiedzieć o sobie, lubię stan upojenia alkoholowego... Wiadomo, ciężej się wstaje rano po takim piciu, sucho jakby i często trzęsące się ręce zdradzają co się robiło wczoraj. Nie brzmi to pewnie zbyt optymistycznie, ale jak się lubi... Wiadomo, że jak trzeba rano wstać i coś załatwić to można odpuścić sobie popijawę. Sprawia mi to przyjemność, ale też nie czuję przymusu. alkoholu używam zazwyczaj wieczorem, jak już ogarnąłem wszystkie poważniejsze sprawy, bo jak wiadomo motoryka siada, a i zbyt kreatywny to ja w takim stanie nie jestem. W ciągu dnia nie mam ochoty na etanol. Dzień zaczynać od tego to rzadkość u mnie. Muszę mieć wolne, a nawet wtedy nie zawsze mam ochotę na takie postawienie sprawy. No i tak, gorzkie żale chlejuska.
  • 12883 / 2513 / 0
Nienawidzę kaca alkoholowego.... stąd takie "symboliczne" ilości. Też oczywiście piję, jak już nie mam później nic na głowie.
  • 1078 / 93 / 0
Na kaca polecam jogę. Później coś zjeść, wypić coś z kofeiną i maria, jak kto lubi.
  • 1974 / 528 / 0
joga sroga

na kaca tylko benzo %-D
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 1544 / 198 / 0
a potem jazda od nowa z alko jak benzo ukoi
  • 12883 / 2513 / 0
Maria na kaca faktycznie działa cuda, ale mimo wszystko nie znoszę go.
  • 413 / 26 / 0
Po domowym winie nie ma wogóle kaca,ewentulanie minimalny.
  • 1078 / 93 / 0
Zależy kto czego oczekuje, mili Panowie(:
  • 12883 / 2513 / 0
Pamiętam, jak upuściłem kiedyś kilka L domowego wina z baniaka. Chodziłem wtedy jeszcze do liceum (klasa maturalna) i wino wyżłopałem rano z najlepszym kumplem z klasy.
Najebaliśmy się strasznie (ja po godzinie wymiotowałem - na szczęście na przerwie, a nie lekcji). Po szkole poszedłem na... korepetycje z matematyki (ale musiało ode mnie wtedy jebać...) i po powrocie od razu łóżko.
Rano zdrów jak ryba. Nawet mnie nie suszyło.
  • 1078 / 93 / 0
Teraz przerzuciłem się na Fresco, najniższa półka;P Już wcześniej mi posmakowało, szczególnie oferta 1l złotówkę droższe niż 0,75. Poprzednio piłem róż, dziś biel. Ostatnimi czasy nie mam dużej chęci na słodycz, ale etanol w takim smaku ok, chociaż jak mówię nie często, często co innego. W tym wypadku, odnosząc się do paru postów wcześniej, nie mam pojęcia czy to wino bardziej dla kobiet, dla chłopów, czy dla niezidentyfikowanych. Proszę traktować ów wypowiedź z dystansem, właśnie kończę tę butelkę i biorę się za browary. Rano o 6 wstaję, ale joga, herbata czerwona i yerba mnie podniosą, elo.
ODPOWIEDZ
Posty: 347 • Strona 32 z 35
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.