Wiadro.

Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 127 Strona 13 z 13
Rejestracja: 2014
  • 5158 / 488 / 0


Jako wiaderka można użyć np jeziora (pod warunkiem braku fal). Jeżeli ktoś nie ma w domu jeziora to... niech se kupi - co to za palacz, co nie ma jeziora w domu.
Rejestracja: 2018
  • 10 / / 0


Ja robiłem z rzeki bezpośrednio i było zajebiście(taka rzeczka z 10m szerokości. Musiałem wejść do wody co prawda ale ciepło było. Butla 2l po wodzie mineralnej, lufa wgrzana w korek, guma do żucia jako uszczelka i jazda.
Plener to plener, a wiadro w plenerze to już jest mistrzostwo. Polecam.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Nowy Jork: Szprycował pieski heroiną i przemycał ją do Stanów Zjednoczonych. Dostał za to sześć lat

Weterynarz z Kolumbii przemycał heroinę do Stanów Zjednoczonych umieszczając ją w ciele psów. Skazano go za to na sześć lat więzienia.
Rejestracja: 2014
  • 5158 / 488 / 0


W plenerze zawsze lepiej - więcej bodźców.
Rejestracja: 2011
  • 5493 / 405 / 0


Preferowałem w domu niż w plenerze.
W domku jest po prostu wygodniej.
Rejestracja: 2018
  • 10 / / 0


Czy wygodniej to nie wiem. Jak się dobrze przygotować z prowiantami to w plenerze tyle samo szykowania co w domu. Byłem tak parę razy z nocowaniem(namiot/auto z materacem) i było zajebiście.
A najlepiej to wybrać się na dwie noce i z samego rana przywalić z butli - wtedy jak człek wyspany to trzyma solidnie i dzień upływa w szczęściu i radości(o ile do tego mamy ze sobą wszystko co chcemy).
Dodatkowo po wiaderku zdarzyło mi się ze dwa razy zaliczyć małego bada, który co prawda ustępował szybko, ale w plenerze nigdy mi się to nie zdarza - zawsze jest super. Ostatnio po mocnej makumbie zbierałem grzyby w lesie i to też było znakomite doznanie. Plener zawsze najlepszy jak dla mnie.

Re:

Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


21 grudnia 2005Mr.LaTacha pisze:
jak niema nic pod reką lepszego to my używamy:
papieru/sreberka ze srodka paczek od fajek dobrze sie ugniata i jest bardziej szczelny od zwykłego - moje zdanie

W sumie to poprawka: moje ziomki używjaą bo ja z wiadra jeszcze nia paliłem i narazie się nie przymieżam ;)
Ja tam polecam folie z buletki owinąć ciasno wokół lufki i wepchnąć we wcześniej zrobiona dziurę w korku
Rejestracja: 2014
  • 5158 / 488 / 0


Ja wtapiałem tzw dupkę lufki w nakrętkę. Było szczelnie i wygodnie. 1 nabicie spokojnie wystarcza, żeby napełnić 2L butelkę.

W plenerze faza zawsze jest lepsza - bardzo dużo pozytywnych bodźców. Ja np lubiłem zjarać się i wyruszyć w las na grzyby. Zabierałem ze sobą więcej palenia, jakieś wino / piwa oraz prowiant. Wyprawa na pół dnia, ale 100 x lepiej niż przed kompem.
Posty: 127 Strona 13 z 13
Wróć do „Sposoby konsumpcji”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość