Zacznę od początku ,mój pierwszy raz z buhem był kiedy miałem około 14 lat. Po pierwszym razie nie miałem bani ani nic poprostu zapaliłem i wszystko było git. Problemy zaczęły się kiedy kolega przyniósł pewnien specyfik którym mnie poczęstował, najprawdopodobniej był to jakiś dopalacz który on przez swoją toaletkę palił jak cygary i nic mu nie było. Lecz kiedy ją wypaliłem z nim jointa na pół to po 3 minutach jadąc z nim na rowerze w stronę sklepu to poprostu zemdlałem lub mnie odcięło miałem czarno przed oczami i nie było to nic pozytywnego ,przechodziłem jakiegoś typu grę z której nie mogłem się uwolnić było to dziwne przeżycie. Wracając do domu pamiętam tylko tyle że czułem się dziwnie.
Prawdziwy problem zaczął się kiedy zacząłem częściej palić zioło ,byłem typem człowieka który po kilku buhaj traci całą energię i ma jazdy na bani ,mimo to uporczywie paliłem dalej wiadra oraz jointy ,aż do pewnego momentu kiedy miałem trudności z wypowiedzeniem chociażby słowa ,poprostu siedziałem cicho i przemyśliwałem wszystko w głowie ,nie mogłem czegoś powiedzieć ,czułem się jak debil i jazdy się nasilały z dnia na dzień…. Do tego doszedł mefedron lub jakiegoś rodzaju speed , mieszałem to wszystko i poprostu żyłem u siebie w głowie , tak do pierwszych problemów nie do przeskoczenia ,psychika mi jebla totalnie ,z mądrego chłopaka który potrafił rzucić żartem z którego wszyscy się śmieją do zamkniętego w sobie ,ogłupionego niedorajdę .
Teraz palenie to dla mnie jak wyrok ,za każdym razem jak zapalę mam mega dziwne paranoje ,duszności i lęki. Ostatnio byłem zmuszony zadzwonić na siebie na karetkę bo czułem się jakbym miał umrzeć , z 4 lata temu zdiagnozowali u mnie schizofrenię ,mam głosy , halucynacje ,. Biorę leki jednak ostatnio zarzucam też dość sporo speeda ,staram się dbać o bhp odsypiać itp ,bo czuje poprostu że wtedy mam kontrolę i pomaga mi to .
Jest kilka rzeczy które ciężko wyjaśnić : widzę te same godziny ,totalnie prawie codziennie widzę liczby typu 1:11, 14,41 , 77 ,itp itd. Przekonałem się też że telepatia istnieje po tym jak nieustannie myśląc o bogu na psychozie kolega się wkoncu wkurwil i zaczął się drzeć że te dewotki mają wypierdalac do kościoła itp , w każdym bądź razie napewno słyszał te myśli ,miałem jeszcze pełno takich przeżyć , jakaś taka dziwna synchroniczność itp
Sedno tej sprawy jest takie że chciałbym wyjść na ludzi ale nie wiem jak ,mam tak rozjebany łeb i psychikę że nie mam pojęcia OD CZEGO ZACZĄĆ ,proszę o jakieś porady dzięki
dzisiajPoszukiwaczNazdziei pisze:
Sedno tej sprawy jest takie że chciałbym wyjść na ludzi ale nie wiem jak ,mam tak rozjebany łeb i psychikę że nie mam pojęcia OD CZEGO ZACZĄĆ ,proszę o jakieś porady dzięki
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
dzisiajPoszukiwaczNazdziei pisze: OD CZEGO ZACZĄĆ
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.