https://en.wikipedia.org/wiki/2C-EF
Shulgin ją opisał jako pierwszy
https://isomerdesign.com/pihkal/read/pk/65#370
And I’ll bet you dollars to doughnuts, that if one were to make the two-carbon analog 2,5-dimethoxy-4-(2-fluoroethyl)phenethylamine, it would be every bit as much a treasure and ally as is 2C-B
or 2C-I. In fact, I am sure enough about this prediction that I am willing to name the stuff 2C-EF. It will be easily made from 2C-B by the same reaction scheme that was used above for DOEF. And I will even guess that its activity level will be in the 20–30 milligram area.
10 mg zadziałało na mnie mocniej niż się spodziewałem, szczególnie biorąc pod uwagę to że tydzień temu jadłem 50 mg 2C-D.
Działanie jest długie, bo zauważalne słabnięcie pojawiło się dopiero po 4 godzinach od zażycia, peak trwał 2 godziny. Całość zamyka się w ~8h.
Bodyload jest zauważalny, były momenty że chciało mi się rzygać, a do tego miałem wrażenie że substancja wjeżdża na serce. Czuć że coś jest nie tak pod tym względem i na pewno nie jest obojętna dla organizmu, w szczególności serca. Potrafie sobie wyobrazić że dawka 30 mg byłaby daleka od przyjemności z powodu konsekwencji jakie niósłby za sobą bodyload. Ale nie wykluczam że się myle i może bodyload jest taki sam dla każdej dawki. Jednak gdybym miał oceniać to tylko po samym bodyloadzie oraz reakcji mojego organizmu to stwierdziłbym, że 30 mg mogłoby mnie mocno skrzywdzić.
Wizualnie ok, wszystko układało mi się w coś pomiędzy fraktalami a konkretnymi figurami postaci i zwierząt. Przypomniał mi się mój trip po 25I-NBOMe, po nim wizuale były bardzo podobne.
Headspace był taki że łatwo odpłynąć myślami w troche nieprzyjemne regiony i miałem momenty poschizowania. Łatwo sobie wkręcić coś głupiego, w moim przypadku - związanego z tym wjazdem na serce i obawa że dostane zawału. Trip raczej z tych mistycznych i mentalnych niż rozrywkowych.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.