Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Wczoraj zmieliłem w moździeżu i wypiłem około 200 mg tramadolu i nic.
Dziś (koło 2h temu) już podniosłem dawkę do 450 + osłonowo 2mg clona i póki co tez nic
- mam jeszcze nasen (zolpidem)
- więcej klonów, ale nie chciałbym brać więcej bo schodzę z kolonów'
- mogę skoczyć do aptekimpo kodę, jesli może to w czymść pomóc
Proszę o radę + ewentualnie co mogę dolożyć z wyżej wymienionych aby faza była choć trochę adekwatna do połknięcia tyle Tramalu :(
NIGDY nie mieszaj żadnych leków z zolpidemem bo się obudzisz bez całego opakowania zolpidemu, bez klonów i bez tramadolu.
Już lepiej jak się koniecznie chcesz zgrzac, weź to 200 trama i trochę kody dodaj.
Jak ci się nie spodoba to już sobie odpuść
"Rutyna to rzecz zgubna "
A co do tego, że tramadol nie działa, to obwiniałbym inne leki które przyjmujesz, głównie fluoksetyna i klonazepam. Jak coś to łączenie tramadolu z antydepresantami jest odradzane, chociażby ze względu na ryzyko wystąpienia zespołu serotoninowego.
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
