zmieniona tytuł za sugestią autora - detronizator
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
09 września 2024godlevel432 pisze: Czy te nasiona katarantusa różowego wymagają jakiegoś specjalnego przygotowania przed spożyciem oraz w jakiej formie liście aplikować (napar/palić/jeść surowe)?
Sadzonki i nasiona bardzo łatwo zdobyć. Nie mieszaj z niczym nawet kawą czy trawa ok z niczym tylko woda.
Nasiona czy liście osobno i nie łączyć ich razem, około 15 min nasiona czy liście pod przykryciem przy użyciu gorącej nie wrzącej wody,pijąc wywar po wystygnięciu.
Liście żyjemy na maksa 1cm po 2 h można połknąć i to jest dawka maksymalna na całą dobę słownie 24 godziny. Czyli albo nasiona albo liście i tylko raz na całą dobę na 5 dni po czym 14 dni przerwy, nie żremy ciężkich potraw nie łączymy z niczym. Jeśli poczujesz się choć raz źle mimo niskiej dawki od razu zaprzestań.
W medycynie chińskiej jest 5 do 10 g liścia ale oni są inni niż my według mnie to za duża dawka.
Pamiętaj, że możesz być uczulony więc jeden dzień poświęć na test nawet mniej niż 0.2 g czyli 200mg nawet mniej niż 1cm średniego liścia a pół cm i odczekaj cały dzień po czym testuj
po zastosowaniu nasion sny były piękne trochę dzikie jakieś dżungle sporo euforii w snach i kontrola nad snem palone lub połykane liście to inna bajka poza lekką fazą dziką sny były wręcz niebiańskie i jak tak ale masz swój rozum i zdecyduj sam.
Natomiast to, co nastąpiło kiedy dodałem do sertry bupropion już jest nie do opisania. We śnie toczyłem alternatywny żywot, każdy ze snów w jakiś sposób nawiązywał do poprzednich. Doszło do tego, że zastanawiałem się niejednokrotnie czy to nad czym teraz myślę wydarzyło się naprawdę, czy tylko we śnie. Bardzo ciekawe doświadczenie, ale cholernie męczące na dłuższą metę.
Oczywiście nie polecam jedzenia antydepresantów w celu uzyskania tego efektu, dzielę się jedynie swoimi przeżyciami.
Niebawem mi znowu wjeżdża kuracja więc sny będą rewelacja.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
