1. Musi być bezpieczny / niedostępny / dobrze ukryty. Patentów na spoty jest sporo, ale wszystko zależy od krajobrazu Twojej okolicy. Widziałem fotki doniczek na półkach skalnych, gdzie wejdzie tylko dobry wspinacz, na drzewach (w sumie podobny zamysł), ale głównie sadzi się na największym odludziu, jaki można znaleźć. Jeśli Ty możesz bez większego problemu dostać się na spot, każdy może tam się pojawić i albo pozostać obojętnym, albo zadzwonić na psy, albo poczekać sobie na zbiór. Trzecia opcja jest pewnie najpopularniejsza, bo istnieje grupa tzw. strain hunterów, która w taki sposób "robi outdoor". Wynajdują poletka i czekają na dogodny moment.. . Niestety przerabiałem to 2 razy.
2. Musi być słoneczny. 8 godzin bezpośredniego słońca na dobę to sensowne minimum. Najlepszy byłby nieskrępowany dostęp, ale czasem jest to niezależne od nas i trzeba iść na kompromis.
Dobrze jest też, by w miarę bliskiej okolicy było źródło dobrej wody. Inaczej czeka Cię zapewne niejedna wycieczka z plecakiem pełnym butelek z wodą. To naprawdę ułatwia sprawę, choć stanowi też zagrożenie (jeśli jest zbyt blisko).
Sama uprawa to ogromna frajda (przynajmniej dla mnie) i jest zaskakująco łatwa, jeśli posadzisz bezpośrednio w ziemi. Doniczki wymagają doświadczenia, intuicji, wiedzy - bardziej skomplikowana sprawa, choć wciąż relatywnie nic trudnego. Trzeba tylko poświęcić czas na przejrzenie YT, różnych forów na zdobycie podstawowej wiedzy.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
