Mam pewne obawy co do mojego spożywania substancji narkotycznych. Kiedyś jadło się tego więcej, czasami nawet co drugi tydzień, ale bez ciągów tj. np. zaczynałem w sobotę i kończyłem w niedzielę koło południa, ale ilości szły spore. Nie miałem jakiś większych skutków ubocznych oprocz no wiadomo zwały, paranoi, które i tak przechodziły z czasem. Ostatnio miałem bardzo długą przerwę jakieś prawie 2 lata temu bez używki, ale wróciłem do nich, ale już na spokojnie. W kwietniu minie rok jak wróciłem do zażywania, ale zażywam mało i rzadko tj. co jakieś 3-4 miesiące w ilości kilku piguł czy tam 2 gram jakiegoś kryształu. Mógłby mi ktoś powiedzieć czy takie zażywanie niesie za sobą jakieś konsekwencje czy jeśli nic mi się nie dzieje, to mogę sobie dalej tak mymlać temacik? Jestem zdrowy, uprawiam dużo sportu, odżywiam się bardzo zdrowo, ale czasami z tyłu głowy cos siedzi że jednak przeginam :p Też mam lekkie obawy że np. nagle coś mi pęknie i zostanę zawodowym ćpunem : / Dodam że alkoholu też mało piję, no ogólnie jakoś tych używek mało, ale to wyjebanie po MDMA jest ciekawe :p Nigdy też nie walę jak mam problemy i żeby zapomnieć o czymś. Może ktoś ma podobną sytuajcę lub miał i mógłby się podzielić historią? Bo rozważam na poważnie porzucenie wszelkich używek tego typu :p
PS.
dodam że nie zawalam żadnych spraw, rozwijam się, zarabiam itp. po prostu taka mala zabawa na weekendzie. Nie wiem skąd mi się nagle takie obawy zebrały : /
Ale tak jak teraz to mozesz pewnie i do starosci sie prowadzic w zdrowiu.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
