Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
12 lipca 2021Bartw pisze: Witam. Chciałbym poznać wasze zdanie na temat mojej sytuacji zdrowotnej. Czy ktoś mial, ma podobnie i czy to w ogóle możliwe. Historia następująca. W 2014 roku palilem przez 2miesiace praktycznie dzień w dzień. marihuana + hasz. Nie było bad tipow. Pewnego dnia obudzilem się rano i od tamtego dnia tj. juz 7 równych lat temu zacząłem widzieć w oku pojedyncze mety w oku, iskierki pływające male na niebie, szumy uszne, objawy te utrzymywały się cala dobę, od obudzenia do położenia sie w łóżku. Przez te 7 lat stopniowo sie nasilały i cały czas się nasilają bardzo powoli. Teraz jest juz mnóstwo metow, powidoki, śnieg optyczny, mnóstwo iskierek na jasnych punktach, szumy uszne bardzo głośne. Latalem po.lekarzach, szpitalach mnóstwo badan rezonans głowy - torbiel ,który.mam.od urodzenia i według neurologa nie ma związku z objawami. Badania krwi, słuchu, okulisci, dopler tętnic szyjnych - tez nic. Od kilku ladnych lat nie pale nic. Po tym jak zaczęły się te objawy właściwie tylko.kilka razy popalalem ale juz nie było Przyjemności z tymi problemami. Doszły do tego różne bóle nawracające, mrowienie kończyn. Czy palenie moglo trwale uszkodzić mózg? Objawy sa 24h. Nigdy się nie zmniejszają, natężenie jest cały czas takie samo. Myślałem jeszcze nad borelioza ale badania.rowniez ujemne choć wiadomo ze z diagnoza ciężko. Może doradzicie cos czy ktoś ma/miał podobnie?
Mam bardzo podobne objawy co ty z tym że śnieg optyczny i męty wraz z szumem usznym obserwuję od dziecka. Iskierki i kolorowe, świetliste punkty zaczęły się u mnie pojawiać w okresie kiedy eksperymentowałem z różnymi substancjami, wtedy też pojawiło się więcej mętów. Szumy również nasiliły się po tym okresie.
W momencie nasilenia moich objawów, tak jak ty zacząłem się zastanawiać czy może jest to spowodowane substancjami i czy zrobiłem sobie jakąś krzywdę oraz czy może to się bardziej rozwinąć.
W czasie kiedy mocno zwracałem na to uwagę, te wszystkie wodotryski nabierały mocy.
Po jakimś czasie dałem sobie z tym spokój, iskierki na jasnym tle całkiem znikły, a reszty objawów na codzień nie zauważam. Po wizycie u okulisty dowiedziałem się że świetliste i kolorowe punkty w polu widzenia mogą mieć coś wspólnego z zaburzeniem krążenia lecz póki co nie ruszałem z tym tematem dalej.
Białe, malutkie, szybko poruszające się punkciki na tle nieba to najpewniej krwinki których prześwietlony cień pada na siatkówkę, zwróć uwagę na dynamikę z jaką się poruszają.
https://www.visualsnowinitiative.org/learn/
Myślę że o ile nie wpływa to istotnie na twój odbiór rzeczywistości to nie masz się czym przejmować jednak pamiętaj że to tylko post randoma z internetu.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
