Leczę się też na ostre bóle głowy w okolicy czoła z wymiotami i przeszłem sporo leków na migrene w tym 2 SSRI i amitryptyline. Teraz jestem na Anafranilu 37,5mg pomaga na bóle głowy ale nie na senność ale również jej nie pogarsza. Nigdy nie brałem narkotyków, nie pije alkoholu, czasem wjeżdża kofeina albo papieros jak musze nie zasnąć aby sobie pomóc na godzine, dwie.
Proszę o namiary na dobrego magika co konsultuje online zależy mi aby znał się na tym temacie i ogólnie był ogarnięty (nie chodzi o to żeby pisał jak leci ale jak mi wypisze citalopram to szkoda mi kasy za wizyte). Chętnie dowiem się również jak porozmawiać aby mi pomógł albo ogólnie posłucham rad w temacie tylko bez "pij więcej wody" "próbowałeś po prostu nie spać?" bo to wszystko już czytałem i próbowałem po kilka razy.
Po spidach miałem rozregulowany sen, w trakcie dnia jak oko mi się przymykało brałem się za robotę, szedłem gdzieś coś orobić by tylko nie siedzieć i nie zamulać późniejkładłem się normalnie spać a czy snąłem czy nie pobudka i tak o tej samej godzinie, szybkie zerwanie się i w ciągu paru dni wszystko wróciło do normy. Oczywiście wcześniej próbowałem wiele innych metod, dopiero ta się sprawdziła.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.