23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Jeśli nie wpływa to negatywnie na Twoje życie, pal : ) Podejrzewam, że gdybyśmy byli w USA, nawet by Ci takie pytanie do głowy nie przyszło.
Oczywiście przerwa raz na jakiś czas jest bardzo wskazana.
I tak cpanie codziennie to juz niedobry sygnal
Oczywiscie zaraz sie zleca potheadzi i beda zapewniac , ze oni normalnie funkcjonuja i nikomu krzywdy nie robia ale to ucieczka przed samym soba .
16 września 2019jezus_chytrus pisze: Ja palę właśnie takim systemem i nie uważam tego za jakąś patologię.
Denerwuje mnie po prostu jak słyszę takie rzeczy typu "Czy dla Was jaranie co wieczór to już ćpuństwo" bo sugeruje że są dragi i Dragi, sposoby konsumpcji i Sposoby Konsumpcji. A intoksykacja to nadal intoksykacja, czy to alkohol, THC, brown czy tryptaminy.
Wszystko to kwestia definicji chyba.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
